Droga krzyżowa-historia

Czytasz posty wyszukane dla hasła: Droga krzyżowa-historia




Temat: Jan Paweł II
ja myślę, że każdy ma dane według swoich możliwości. Od tych, którzy mają więcej dane będzie więcej wymagane. Papież przyjął od Boga wcześniejszą swoją drogę, szedł nią wtedy, idzie i teraz. Do końca. To trochę jak gdyby na końcu jego drogi była droga krzyżowa, idzie na oczach ludu. A wśród ludu, jak i wtedy, jest i Weronika, która otarła twarz Chrystusowi, jest współczucie, ale jest i śmiech, drwina - dużo tego, wystrczy chociażby przeczytać komentarze na onecie. Ale chyba nie może być inaczej, bo "królestwo Boże nie jest z tego świata". Choćby jak najbardziej się starali komentatorzy wiadomości w tv, nie uda im się pogodzić tego co widać i tego co mają przedstawić, żeby współgrało, według kryteriów tego świata. Ale na drodze krzyżowej też tak było przecież.
Ale to nie dokońca tak, że nie współgra. Papież, który siedział tyłem w Wielki Piątek, chory, to było za wszystkie słowa.
Myślę, że on przypominał, ze wszyscy będziemy mieć jakąś drogę krzyżową, że to wpisane w zycie. Że nie należy tego szukać specjalnie, to przyjdzie samo. Ale jeszcze on, kiedy wybudził się w szpitalu, pierwsze co napisał na kartce, to był żart: "co wyście mi zrobili", gdzieś wśród ostatnich doniesień przemknęło mi, że papież napisała, że łączy się w radości cierpienia. On pokazuje, że wśród drogi krzyzowej, też można się uśmiechać.
My też mamy swoją historie, nie wiemy jak ona się skończy, będzie nam dane adekwatnie do tego co uniesiemy. Ale papież mówi, żeby się nie lękać, śmierci, tego krzyża, do końca starać się wytrwać.
Tak rozumiem to, co robi teraz papież.




Temat: Wielki Post
...Droga Krzyżowa
Droga Krzyżowa to w kościele katolickim piątkowe nabożeństwo wielkopostne
o charakterze adoracyjnym, polegające na symbolicznym odtworzeniu drogi Jezusa
Chrystusa na śmierć i złożenia go do grobu.

Tradycja ta powstała w Jerozolimie.

W średniowieczu rozpowszechnili ją franciszkanie, którzy oprowadzając pątników
zatrzymywali się przy stacjach przedstawiających historię śmierci Jezusa.

Liczba czternastu stacji ustaliła się w XVII wieku.

W kościołach katolickich Droga Krzyżowa przedstawiana jest w formie czternastu
obrazów lub rzeźb rozmieszczonych na ścianach bocznych świątyni.

Stacje drogi krzyżowej to nie tylko odtworzenie wydarzeń z ostatnich dni
Chrystusa. Mają one swą bogatą symbolikę.

Dla katolików są również podstawą rozważań medytacyjnych dotyczących m.in.
tego, czym jest prawda, miłość, cierpienie, śmierć.






Temat: J.Duda-Gracz nie zyje.
Głodny , jego widzenie świata , poprzez pokazywanie brzydoty ,poprzez
przejaskrawienia, jest właśnie piękne.
Widziałam jego Drogę Krzyżowa - tam cała historia naszego narodu, a wizja
niesamowita .Przejmujaca . Pomysły niesamowite .
Chwytajace za gardło i serce.
Matka Boska Częstochowska , jako towarzysząca tej jakże polskiej drodze
krzyzowej , raz jako matka bolejąca , raz jako pieta innym razem jako widz
towarzyszący tłumowi.
A perspektywa ukrzyżowania.A wniebowstąpienie .
Dech zapiera w człowieku.
Mój mąż jest od lat jego wielkim miłośnikiem , ja czasami tylko się zachwycam.
Czy zauważyliście pewne podobieństwa , fizyczne miedzy Dudą -Graczem , a jego
postaciami?




Temat: Kto na burmistrza?
Uczucia religijne, jeżeli już to obraża cała ta koncepcja politycznej drogi
krzyżowej - nie mego przecież autorstwa. Różne wydarzenia historyczne uzyskują
w niej - przez samą nazwę i ilość (12) wymiar religijny, z przekazem
ewangelicznym nie będąc w żaden sposób zwiazane. Nikt z inicjatorów ani
sponsorów owej drogi nie potrafił mi odpowiedzieć na pytanie: jak mam rozumieć
sąsiadowanie w poszczególnych "stacjach" tak diametralnie różnych zdarzeń:
niewątpliwie tragicznych - jak rozbiory, wojny i Katyń z wielkimi chwilami
historii i dumy - Konstytucją 3 Maja i powstaniem Solidarności.
Albo autor koncepcji - JR senior uważa uchwalenie konstytucji i
powstanie "Solidarności" za wydarzenia doświadczające ciężko naród niczym
faszyzm i komunizm (wszystkie stacje prawdziwej Drogi Krzyżowej są przecież
zapisami męki) lub jest to jakaś konstrukcja jarmarkowo-odpustowa - tak, jakby
w Drodze Krzyżowej pojawiały się elementy dotyczące Wjazdu do Jerozolimy,
Bożego Narodzenia i Zmartwychwstania.
Nie miałeś nigdy takich wątpliwości, Bielszczanin? Obrazić uczucia religijne
można wypowiadając się np. na temat Drogi Krzyżowej w Kalwarii ale nie "drogi
krzyżowej" na cmentarzu wojennym w Bielsku. Oceniając ją odnosisz się przecież
do historii, a nie religii. Jesli autor chciał, aby jedno wychodziło na drugie -
to raczej on dopuscił sie prowokacji, nie wiem na ile zamierzonej.



Temat: Droga krzyżowa na Starówce
Droga krzyżowa na Starówce
Wrocilem wlasnie z drogi krzyzowej na starowce. Przezylem na niej kilka
wzruszajacych chwil. Jest w niej cos tak osobliwego. Choc nie jestem z
Warszawy po kilku latach studiow zzylem sie z tym miastem, a przejscie
warszawskimi ulicami, ktore z roku na rok staja sie coraz bardziej zadbane
napawa duma. Podczas drogi krzyzowej wroclem do lekcji historii o Polsce
(przechodzac obok pomnika powstancow warszawskich, czy zamku krolewskiego.
Uczestniczylem w pieknej modlitwie za ojczyzne Europe i swiat. Wysluchalem
genialnego wykonania piesni wykonanach przez Wojsko Polskie. Jeszcze nigdy
nie bylem tak zaangazowany w przezywanie meki panskiej.
Slowa uznania dla organizatorow. Zycze wszystki wspanialych swiat.



Temat: "Ta droga krzyżowa to dzieło szatana"
"Ta droga krzyżowa to dzieło szatana"
Wolnomularstwo, inaczej masoneria lub sztuka królewska –
ponadnarodowy, częściowo tajny ruch etyczny o swoistych strukturach
organizacyjnych (m.in. trójkąty, loże, obediencje), który swe
pryncypia i idee wyraża za pośrednictwem rozbudowanej symboliki i
rytuałów. Masoneria to także zespół bractw o charakterze elitarnym i
dyskretnym. Kolorytu masonerii dodaje wielka liczba legend i
spiskowych teorii na jej temat. Nauka badająca historię wolnomularską
i idee wolnomularskie nazywa się masonologią.

Cyrkiel i Węgielnica – symbole wolnomularstwa

Portal:
Wolnomularstwo

Zobacz zbiór multimediów na Wikimedia Commons:
Wolnomularstwo
Wolnomularstwo nie jest jedną organizacją, lecz swoistym nurtem
wyznającym pewne przekonania metafizyczne oraz dążącym do zmiany
człowieka oraz społeczeństwa wg zasad uznawanych przez masonów za
ważne. Wolnomularstwo jest wewnętrznie bardzo zróżnicowane: tworzą je
zarówno organizacje umiarkowanie liberalne, mistyczno-ezoteryczne,
jak i konserwatywno-tradycjonalistyczne. Nie można wskazać uznawanego
przez wszystkich wolnomularzy kierowniczego centrum, choć istnieją
wspólne fora, federacje, które jednak na ogół skupiają organizacje
najbardziej do siebie zbliżone. Wspólnym ideowym łącznikiem
wszystkich organizacji masońskich jest przekonanie o konieczności
pracy nad wewnętrznym rozwojem człowieka i społeczeństw – wg zasad
bliskich temu ruchowi – oraz imperatyw braterstwa – łączenia ponad
podziałami (zwłaszcza religijnymi i politycznymi).



Temat: A WY NIC?
cyt.:

..."Accattoli przypomniał, że to purpurat z Monachium zdominował ostatnie
tygodnie pontyfikatu Jana Pawła II, pisząc między innymi rozważania do Drogi
Krzyżowej. "Jego zwolennicy wskazują go jako właściwego kandydata na krótki
pontyfikat, który przywróci porządek w ewangelizacji i zarządzaniu Kościołem po
tornado Wojtyły" - zauważył watykanista największej włoskiej gazety."

* nie znam ichnich rozwazan do drogi krzyzowej, wiec nie wiem, o czym mowa.
Niemniej - okreslenie "tornado Wojtyly" pobrzmiewa mi kiepsko.
Wole wierzyc, ze to przywolane tornado ma miec znaczenie wielkiej wichury, ale
w gruncie rzeczy dobrej wichury, ktora zerwala czapki z wielu glow, po ktore
trzeba sie bylo schylic, a podczas procesu schylania sie mozna bylo dojrzec
wiele problemow istniejacych blisko ziemi, wsrod tzw. szarych wiernych badz
niewiernych, wiele problemow, z ktorymi boryka sie swiat, a nad ktorych
rozwiazaniem pochylal sie i Wojtyla i papiez (to wazne rozroznienie mi sie
zdaje, bo Jan Pawel II nie przestal byc Wojtyla na szczescie).

Wole nie wierzyc, ze "tormado Wojtyly" ma pejoratywne znaczenie, wole nie
wierzyc, ze panowie kardynalowie maja czelnosc uwazac, ze przez dwadziescia
szesc lat wial wiatr historii, ktory teraz nalezy uspokoic albo nadac mu
jedynie sluszny i wlasciwy kierunek.




Temat: "The Passion of the Christ"
Przepraszam Cie bardzo ale akurat ten watek poswiecony jest filmowi "The
Passion of the Christ" i chcialam w nim porozmawiac o filmie,o wrazeniu jakie
zrobil na innych ktorzy go widzieli i nie ubolewamy tutaj nad meka Chrystusa,bo
kazdy juz od lat zna historie drogi krzyzowej.




Temat: Dla tych co sie szykuja do emigracji..............
no to podaj jakies konkrety, root
Gość portalu: root napisał(a):

> mieszkam w NIemczech, emigracja to wcale nie jest zadna droga krzyzowa,
> prtzyjechalam bo wlasnie dlatego ze mialam mozliwosc robic cos fajnego czego
w
> Polsce bym robic nie mogla.
>
> gazeta pisze ciagle i w kolko tylko o tych naiwnych co pojechali bez planu i
> mysleli ze sie dorobia, ale to na milosc Boska nie wszyscy!!! moze ktos zrobi
> reportaz o emigrantach z sukcesami?

No to pochwal sie, opowiedz swoja historie, tylko nie ukrywaj szcegolow i tych
drobnych "nic nie znaczacych" znajomosci, kontaktow i takich tam. o powiedz
szczerze jaki to sukces, jak latwo jest to osiagnac, jak proste sa formalnosci
itd...

nawet jesli nie chcesz ujawniac szczegolow, ktore moglyby ulatwic droge innym,
to podaj chociarz "beletrystyczna wersje Twojej drogi do sukcesu". Mysle ze
kazdy bedzie to sledzil z zaprtym tchem




Temat: Hlond kolaborował z hitlerowcami?
Nigdy, NIGDY w historii Kościół nie czynił zła! Nigdy Kościół nie brał udziału
w zbrodniach. Nawet sztandarowy chwyt propagandy PZPR - Święta Inkwizycja -
nie mordowała ludzi. Świętej Inkwizycji NIE BYŁO WOLNO skazywać na śmierć.
Robiły to sądy świeckie, podpinające się pod Inkwizycję.

Przez lata dziejów, przeróżne menty, szubrawcy, wataszkowie, bandziory i jak
ich tam zwał, podpinały się pod Kościół, pod jego symbolikę z Krzyżem na
czele. Przecież to nie księża szli w zbrojach na Wyprawy Krzyżowe, nie księża
mordowali innowierców. To świeckim władzom, zawsze było wygodnie powoływać się
na autorytet Kościoła, manipulować wg swoich potrzeb jego doktrynami. Nie mam
oczywiście zamiaru zaprzeczać, że zawsze znaleźli się jacyś fałszywi,
sprzedajni lub zagubieni Kapłani, idący w szeregach band.

Czy obecnie nie jest inaczej. Czy kwaśniewski nie jeździ do Watykanu? A miller
gdzie był ostatnio? A samogwałt nie fundował stacji Drogi Krzyżowej.
Zawsze różne menty, miały zwyczaj powoływać się na Kościół.




Temat: Odpust
Paulina, powiem ci szczerze, że dla mnie to też jest bez sensu, że Boga
można "przekupić" modlitwą za papieża, bądż pójściem na drogę krzyżową. Te
rzeczy na pewno nie są głupie ani złe same w sobie, ale ja osobiście nie
wierzę, że zapewnią ci miejsce w Niebie. Za to wierzę, że Bóg patrzy na serce
człowieka, i to jest dla Niego najważniejsze.
W końcu z tego Jezus powiedział, że dla Boga są najważniejsze dwa przykazania:
Kochaj Boga całym sercem, duszą i umysłem, a bliźniego swego jak siebie samego.
I ja wierzę, że tak właśnie jest.
Odpusty to kwestia, którą sama kiedyś bardzo intensywnie rozważałam, bo jakoś
nie mogłam odnaleźć w nich sensu. Ustosunkować do nich pomogło mi zagłębienie
się w ich historię - dlaczego powstały. Byłam w szoku. poczytałam, pomyślałam
nad tym i teraz już nie wierzę w ich sens. Mam nadzieję, że nikogo nie urazi
mój głos. Niemniej jednak zachęcam do postudiowania historii i odwagi do
wysnucia własnych wniosków.
Pozdrawiam.




Temat: Medjugorje-polecam!
na Krizevac wybieraliśmy się o 4 rano na 6 byliśmy po Drodze Krzyżowej i zza
góry ...wychodzilo slońce.Podobne uczucie jak na górze Mojżesza.
W odróżnieniu od polskich saktuariów ludzie modlą się w ciszy i to ludzie
róznych wyznań.W drodze nad morze do Gracaca na granicy tablica Bosnia i
Hercegovina...Bosnia zamalowana czarną farbą/Hercegovina jest niemal w 100%
zamieszkaa przez Horwatów.Szkoda że mają tak pogmatwaną historię i wspólczesność



Temat: Królestwo lamp naftowych
benia30 napisała:

> Chadzaliśmy na filmy do remizy, która miała niższy standart niż dzisiejsze
> kina... Brak ogrzewania (odczułam na własnej skórze, dzisiaj bardziej
pamiętam
> to jak zmarzłam niż tytuły filmów, chociaż... "Zorro" był na pewno!),
> klimatyzacji, problemy techniczne z obrazem i dźwiękiem (taśma się cały czas
> zrywała) ale to było tak wielkie przeżycie kiedy kino przyjeżdżało... no i
ten
> specjalny nastrój był, zaciemniona sala, wszyscy siedzą w skupieniu i z
> napięciem obserwują przebieg akcji... Milutko...

Przebije Was wszystkich. Jest rok 1947 . Mała wiejska izba we wsi Kępa
Piotrawińska . Przyjechało kino. Pierwszy film - jeszcze niemy - miał chyba
tytuł " "Męka Chrystusowa" i dotyczył drogi krzyżowej. To był mój pierwszy w
zyciu film , a ostatni (teraz 11.III) ??? ... "Pasja". Zamknął się jakiś etap
mojego życia. Tło muzyczne stanowiły pieśni religijne z patefonu, a teraz
muzyka elektroniczna - niebiańska.
Tak było ponad pół wieku temu.
A... lampy naftowe.. to już nowsza historia.
pzdr Mariusz



Temat: trasa wycieczki po Roztoczu
JUż dziś - w niedzielę proszę znawców regionu o pomoc.
Nie szedłem żółtym szlakie. Kośćiół w Suścu jest w odległości 300 m od centrum
(przez które rozumienm -szkołę, dom kultury, boisko i ... kościół, bo siediba
gminy jest na drugim końcu ulicy). Jeśli by szukać cerkwi to są one w okolicach
Narola, Lubyczy, Hrebennego, i na terenach nadburzańskich. Jest przewodnik po
obiektach cerkiewnych.
Osobiście na 3 dzień wybrał bym wycieczkę do Krasnobrodu : zalew, trasa
turystyczna 6 km po ładnym terenie od miasteczka dalej do Kaplicy świętego
Rocha - pieknym lasem do Hutek , groblami stawowymi do miastaeczka. W
miasteczku sanktuarium maryjne, przy kościele (gdzie odbywają sie koncerty
organowe i ksiądz może oprowadzić i opowiedzieć o historii zakonu ) muzeum
przyrodnicze, droga Krzyżowa, dalej kapliczka na wodzie, w mieście wieża
widokowa.
A w okolicach Suśca - zalew w Majdanie Sopockim, cmentarz pomordowanych przez
NKWD k/Nowin,..
W Tomaszowie Lub. stary bardzo i urokliwy kościół drewniany Sanktuarium Matki
Boskiej Szkaplernej.
To tak króciutko i bardzo pobieżnie.
Zyczę Pani i dzieciom udanej wycieczki. mariusz-czuk




Temat: sa takie miejsca na ziemi
takie miejsca moga byc juz chyba tylko w ameryce,albo w kosciele,gdzie do
koszyka pieniazka wrzucasz i bierzesz sobie gazetke.
A propos kosciola i Dudy , jak go lubisz , zobacz koniecznie na Jasnej Gorze.na
galeryjce u gory,jest dar od niego,stacje drogi krzyzowej,jakich jeszcze nie
widzialas.Symbolizm-groteska-satyra,cala historia polski,a wszystko
charakterystyczna dla niego kreska
tu duzo nie widac,ale zawsze,
www.mati.com.pl/jasnagora/?szablon,subdoc,pol,dzis,1364,0,doc_1375_99,35,1364,99,panorama,ant.html




Temat: fatima dworzec i inne
fatima dworzec i inne
A jeszcze jak wysiądziesz na dworcu w fatimie, to podejdź do kasy
biletowej i poproś o plan jazdy autobusów do Lizbony. Przyda się,
żeby wiedzieć, na który celować. A! I nie wiem, czy byliście, ale
koniecznie wybierzcie się poza Fatimę, do wioski gdzie mieszkali
Franciszek, Łucja i Hiacynta. Idzie sie do niej przez gaje oliwne,
wzdłuż drogi krzyżowej, jakieś pół godziny od świątyni. Moim i mojej
żony zdaniem to znacznie ciekawsze miejsce niż sama Fatima
(oczywiście pomijając wątek religijno-intencyjno-modlitewny, który
najpełniej realizuje się w Fatimie) - spokojne, pełne ciszy,
pięknych domków portugalskich, drzew oliwnych i zaklętych tam
wszędzie historii objawień. Jak juz tam dotrzecie, to koniecznie
pójdźcie do knajpy Chopin, gdzie poczujecie w kulturalnych warunkach
prawdziwego ducha wiejskich restauracyjek i dobrze a tanio zjecie.
Jest ona tuż za wsią.
Pozdrawiam
wsk



Temat: Warmia katolicka
Ciykawe cy już sfitali złodzieji aniołków w kościele w Glotozie ?

"Dwie zabytkowe figurki aniołów zniknęły z Sanktuarium Bożego Ciała w Glotowie
pod Dobrym Miastem. Złodzieje ukradli je prawdopodobnie między 21 sierpnia a 1
września.
Rzeźby aniołów wykonane zostały w 1825 roku i były zarejestrowane w katalogu
dóbr kultury. Historia glotowskiego sanktuarium sięga o wiele dalej, bo aż XIII
wieku - wtedy wzniesiono tu pierwszy drewniany kościół. Doszczętnie spłonął
podczas litewskiego najazdu w 1300 roku. Mimo to na polu glotowskim już w
połowie XIV wieku powstał nowy kościół i wkrótce stał się celem pielgrzymek.
Przed sanktuarium stoi też kapliczka z 1732 roku, a za kościołem pod koniec XIX
wieku zbudowano kaplicę ze stacjami drogi krzyżowej."




Temat: szukam czuk1 (Mariusz) - KĘPA PIOTRAWIŃSKA
szukam czuk1 (Mariusz) - KĘPA PIOTRAWIŃSKA
Witam,
znalazłam Pana wpis na forum z dnia 16.03.2004 16:36

"Przebije Was wszystkich. Jest rok 1947 . Mała wiejska izba we wsi Kępa
Piotrawińska . Przyjechało kino. Pierwszy film - jeszcze niemy - miał chyba
tytuł " "Męka Chrystusowa" i dotyczył drogi krzyżowej. To był mój pierwszy w
zyciu film , a ostatni (teraz 11.III) ??? ... "Pasja". Zamknął się jakiś etap
mojego życia. Tło muzyczne stanowiły pieśni religijne z patefonu, a teraz
muzyka elektroniczna - niebiańska.
Tak było ponad pół wieku temu.
A... lampy naftowe.. to już nowsza historia.
pzdr Mariusz"

i pozwoliłam sobie napisać. Mam rodzinę na Kępie Piotrawińskiej a to taka
mała miejscowośc i mało o niej słychać w sieci więc jak już usłyszałam to
łapię kontakt.
Mieszkają tam dwie siostry mojej Babci Anieli - Hela i Sabina.
Czy zna je Pan może?
Pozdrawiam serdecznie i proszę o kontakt
Magdalena K.



Temat: Tyle, ile można unieść
...Kiedyś z kościoła przysłali mi worek mąki i wor
Dziękuję że są takie Matki których historia jest lekcją najwspanialszego
człowieczeństwa.
Tylko czemu brak wsparcia systemowego ze strony samorządu lokalnego dla rodziny
która mimo wszsystko stara się dbać o swoje dzieci. Wystarczy policzyć ile
kosztowałoby utrzymanie niepełnosprawnych dzieci w specjalistycznych
placówkach. Czy tak trudno znaleźć sposób na zorganizowanie właściwej
rehabilitacji, remont mieszkania (środki PFRON z MOPR), czy edukację...
Jak długo jeszcze będą wspierane ZPCH (oczywiście nie mam namyśli tych które
faktycznie działają dla dobra niepełnosprawnych pracowników) okradające PFRON w
imię prawa i nieponoszące żadnych konsekwencji.
Dla osób inndywidualnych dofinansowanie jest zależne od posiadania 20% wkładu
własnego, któreo bezradna i biedna rodzina na pewno nie znajdzie bez pomocy.
Czy jest w OPS tzw. specjalista lub konsultant do spraw osób niepełnosprawnych
który powinien wesprzeć taką rodzinę pomocą w załatwianiu formalności. A może
jacyś wolontariusze studenci...tylko na to wszystko trzeba przeznaczyć śrdodki,
stworzyć projekt kompleksowego działąnia. A projekty są tworzone aby napędzać
machinę medialną kampanie, konferencje, seminaria z których nie wiele wyniika
dla tych którzy potrzebują wsparcia w codziennej drodze krzyżowej...

...Kiedyś z kościoła przysłali mi worek mąki i worek ryżu... BEZ KOMENTARZA




Temat: Minął miesiąc ...
Kasiu, a właśnie że jesteś.
Tak jak Ci mówiłam, teraz nie będzie lepiej, będzie gorzej, nie broń się przed
rozpaczą, masz do niej prawo. Przeżyj tą żałobę, nie uciekaj od niej. Niestety,
teraz co dzień bardziej nie będzie Twojej Córeczki przy Tobie, .... ale tylko
fizycznie. Bo Ona zawsze będzie w Tobie, z Tobą, dla Ciebie. Nigdy nie umrze do
końca bo nigdy Jej nie zapomnisz...
Co do snów. Ja też na poczatku tej drogi krzyżowej nie miałam snów, w których
by był Dorian. Mój Ojciec- tak. Potem miałam koszmary, nie pytaj.
A teraz, gdy obiecałam sobie i Jemu, że wytrwam, że kocham Go...pojawia się
czasem, rozmawiamy, przeżywamy na nowo nasze "historie", jesteśmy razem...w
snach. Tam, gdzie spotykają się nasze światy zmarłych Dzieci i Ich Osieroconych
Rodziców...
Kasiu...trzymaj się, jak dojadę do Irlandii, odezwę się.
A. Matka 3 Aniołów.




Temat: PASJA
No coż........widziałem film wczoraj........do dziś jestem w szoku choc zarazem
mam mieszane uczucia.........nie jest to film genialny jak sie czasem o nim
mowi......nie jest genialny ale można powiedzieć że jest bardzo
dobry.......może zaczne od minusów.....Gibson wiele taeamtów opuszcza szybko
przechodzi do innych.........uczniowie Jezusa są niemrawi......snują sie
bezwiednie po ekranie, dziwnie wydają się być nie potrzebni.......tak samo jest
z osoba Piłata......ta bardzo ważna dla całej historii osoba ze względu na
swoje riozterki wogóle ich nie ma.....Piłat jest jednostronny nie przypomina
wogóle Rzymianina z "jajami"....niezbyt dobrze przedstawiony jest też sąd nad
Jezusem.......widać wyraźnie ze Gibson skupił się na misterium męki co w pewnym
sensie jest też niezłym wyjściem.......co do plusów......genialne sekwencje
diabła......wogóle postać szatana jest genuialna.......ten diabeeł
zastanawia...wiele w nim symboliki........niezwykle ciekawe są sekwencje z
życia Jezusa........świetna jest droga krzyżowa a w niej postacie Weroniki i
Cyrenejczyka....genuialna jest Maryja........najlepsze sceny to jednak samo
ukrzyżowanie a kunszt Gibson ukazał w momencie śmierci Jezusa.......perspektywa
na ziemie jakby z pozycji Boga i potężna łza opadająca na ziemie.....coś
niezwykłego........no i oczywiście zmartwychwstanie jest szokujące......po tym
filmie wychodzi się z ciekawym uczuciem.....naprawde trzeba go
zobaczyć........jest troche krwawy ale.......



Temat: Dla tych co sie szykuja do emigracji..............
Gość portalu: root napisał(a):

> mieszkam w NIemczech, emigracja to wcale nie jest zadna droga krzyzowa,

Dla mnie też nie (USA). Tyle, że pojechałem z dyplomem doktora inżyniera,
pracować w swoim zawodzie. A co do preferowania przez Wyborczą historii naiwnych:

Piszą, bo do gazety należy opisywanie rzeczywistości, a taka ona jest. Dużo
wyjeżdżających ludzi za wzorzec ma chyba "Za chlebem" Sienkiewicza (jak widzisz,
nic nowego) i żyje tak, jak Wyborcza to opisuje.

Druga strona medalu to jednak zagadka. Dlaczego nie pogadają z polskimi
inżynierami z Doliny Krzemowej, z polskimi naukowcami na amerykanskich,
kanadyjskich czy niemieckich uniwersytetach - nie wiem. Może im nie przystaje do
poglądów, że Polak może za granicą robić coś więcej, niż zmywanie garów i
szorowanie podłóg?

A może i statystyczny Polak rzeczywiście nie może? Nawiążę jeszcze raz do tego
"work and travel" - przyjeżdżali, brali pracę przy smażeniu hamburgerów za 5
dolarów za godzinę, a jak nie znaleźli nawet takiej, to zarabiali oddawaniem
krwi. W jakich warunkach mieszkali, to aż wstyd pisać. A to byli STUDENCI. Co im
przeszkadzało znaleźć pracę na uniwersytetach i potraktować wakacje w USA jako
płatne (i to lepiej płatne, niż hamburgery) praktyki? Doprawdy, nie wiem.
Proszę bardzo:
www.usu.edu/studemp/oncampus/jobboard.php




Temat: Ludowe zwyczaje wielkanocne
Na barwność ludowego obrządku Wielkanocy wpłynęła także swoista działalność
hierarchów kościelnych, którzy zdając sobie sprawę z trudności z dotarciem do
prostego ludu z przekazem pisanym, musieli znaleźć inne środki propagujące
wiarę i poszerzające wiedzę o niej. Efektem tej działalności były próby
odtworzenia scen biblijnych pod postacią swoistych przedstawień, które uczyły
ludność wiejską historii zmartwychwstania Chrystusa. W Wielki Piątek odbywały
się scenki rodzajowe wiernie odtwarzające sceny biblijne. W drodze krzyżowej
jako aktorzy brali udział ochotnicy bądź specjalnie do tego wynajęci ludzie.
Kościół umiejętnie doprowadził do utożsamienia się ludu z wydarzeniami
stanowiącymi treść przedstawień. Z czasem doprowadziło to jednak do wynaturzeń.
Wynajęci aktorzy, dbając wyłącznie o zapłatę, niejednokrotnie przyczyniali się
do powstawania skandali. Często dochodziło także do poważnych bójek pomiędzy
konkurującymi ze sobą procesjami. Zwyczaj, który co raz bardziej zaczął
odbiegać od form religijności, został ostatecznie w końcu XVIII wieku zakazany.
cd




Temat: "Titanic" wiózł szatana"
"Tegoroczna Droga Krzyżowa przejdzie do historii nie tylko z powodu nieobecności
Jana Pawła II, ale także ze względu na poruszającą wymowę rozważań, napisanych
przez prefekta Kongregacji Nauki Wiary kardynała Josepha Ratzingera. Z niezwykłą
odwagą napisał on o grzechach i winach błądzącego Kościoła.

Podkreślił, że Chrystus cierpi w swoim Kościele, gdzie zapomina się o nim. "Jak
wiele brudu jest w Kościele i to pośród tych, którzy poprzez swe kapłaństwo
powinni należeć całkowicie do Chrystusa, ile jest pychy i samowystarczalności" -
napisał kardynał Ratzinger, nazywając Kościół "tonącą łodzią".

"Brudne szaty i oblicze Twojego Kościoła budzą w nas strach. Ale to my sami je
brudzimy! To my zdradzamy Cię mimo naszych wielkich słów i wielkich gestów" -
dodał niemiecki purpurat, a rozważania na temat upadku Kościoła zakończył
modlitwą: "ratuj i uświęć Twój Kościół, ratuj i uświęć wszystkich nas".

serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34280,2622799.html________________________________________________________________________

Dodam, ze nie jestem przeciwnikiem ewangelizcji, ktore prowadzi Radio Maryja;
jesli jest ona prowadzona podlug wezwan Autorytetow Kosciola (bo istnieja tam
ciekawe, religijne , prawdziwie w duchu chrzescijanskim programy).

Przeciwny natomiast jestem upolitycznianiu Ewangelii. Wykorzystywanie religii i
uczuc wiernych dla mglistych celow spoleczno-politycznych. Autorytety Kosciola
wyraznie sie temu sprzeciwiaja.



Temat: MAGIA
MAGIA
zawsze mnie to interesowalo,a teraz po obejrzeniu cyklu programow w Discovery
moja ciekawosc jeszcze wzrosla.w racjonalnych stechnicyzowanych czasach chyba
juz nie ma miejsca dla magii,ale moze jeszcze troche jej zostalo.na wakacje
przygotowalam sobie literature i niedlugo sie zabieram do dziela (UWAZAJCIE)
1Leksykon duchow-Haininga
2Magia XX wieku-Barcelo
3Diabel historia powszechna-Messadie
kiedy przeczytam to wszystko bede wyksztalcona czarownica hi hi i zaczne
praktykowac czarostwo :)))))))))

****
Zamawiam cię od złota mocy
Od skrzydlatej wdowy o północy
Od błotnego zjadliwego dymu
Od staruchy przechodzącej mimo.

Zmii pod progiem,
Wody pod mostem,
Krzyżowej drogi,
Od baby-pod mostem.

Szalów bucharskich
Ukazów carskich,
Od czarnej zbrodni,
Od białej dłoni !!

jak sami widzicie zamierzam praktykowac biala magie , ale co zycie przyniesie
nigdy nie wiadomo :)))))))pozdrawiam magicznie.



Temat: Pamięci furmanów
Gość portalu: Arracus napisał(a):

> Ciekawe!
> Coraz ciekawiej.

Nie mniej ciekawie wygląda sam były cmentarz żołnierzy Armii Radzieckiej, w
końcu minionego wieku przemianowany na Cmentarz Wojenny. Są tam rzeczywiste
mogiły i symboliczne upamiętnienia żołnierzy Armii Czerwonej, żołnierzy
Września 1939, ofiar hitleryzmu i stalinizmu, żołnierzy KBW poległych w walce
ze zbrojnym podziemiem (obelisk, który niegdyś stał przed ratuszem), a także
upamiętniająca różne wydarzenia z kilku wieków historii Polska Droga Krzyżowa
(podobno wybudowana bez czyjejkolwiek zgody). I oczywiście powstała w 1997 r.
mogiła ofiar "Burego", o pomnik nad którą od kilku lat trwał cały ten zgiełk.
Do kompletu obrazującego różne zakręty niedawnych dziejów brakuje tam jeszcze
tylko pomnika, którego cokół nadal stoi koło Komendy Powiatowej Policji. W
latach 80-ch był to jeszcze jeden pomnik upamiętniający poległych o
utrwalenie "władzy ludowej", potem zmieniono tablicę i prześwięcono go na
pomnik policjantom poległym w czasie II wojny światowej. Po wielu perypetiach z
kradzeniem i odnajdywaniem poszczególnych tablic pozostał na bezimiennym już
pomniku tylko napis "Cześć ich pamięci".



Temat: Uniqa- czy warto?
Nie polecam!

Ubezpieczony bylem w Unice, a poprzednio w Polonii SA przez jakies 4 lata,
znizki elegancko rosly, bylo tanio itd. We wrzesniu ubieglego roku spowodowalem
kolizje moim autem, przyznalem sie do winy, spisalem oswiadczenie. Nie zostala
wzywana Policja bo byl winny kolizji no i nikt nie mial watpliwosci co do
swojej trzezwosci. Po tym fakcie poszkodowany zglosil sie do mojej
ubezpieczalni i wtedy zaczela sie moja droga krzyzowa. Przyjechal likwidator,
obejrzal moje auto, porobil zdjecia, kazal sie zglosic z dokumenatami w ich
siedzibie. Pojechalem z nadzieja, ze bedzie to czysta formalnosc- w koncu
przyznalem sie do winy. Niestety, musialem przez 1,5h przekonywac wielkich
Panow likwidatorow dlaczego nie zostala wezwana Policja. Okazalo sie, ze wg ich
opinii zdarzenie to kwalifikuje sie do tzw. "ustawionych stluczek". Podobno
Panom specom nic sie nie zgadzalo, moje uszkodzenia, uszkodzenia
poszkodowanego, miejsca zdarzenia, opisane okolicznosci, deklarowana predkosc,
itd. Wprosto sugerowali, ze probuje wyludzic pieniadze, prosze sobie wyobrazic
moje zaskoczenie z takiego obrotu sprawy. To jeszcze nie byl koniec historii.
Podczas gdy przedluzalem umowe ubezpieczeniowa, okazalo sie ze wskutek tej
kolizji stracilem az 30% znizek! Dowiedzialem sie tu i owdzie, wyszlo ze
wiekszosc TU zabiera 10%, niestety w przypadku Uniqi az 30%, na co pracowalem 4
lata. Najlepsze jest to, ze poszkodowany zaczal do mnie wydzwaniac i grozic,
gdyz okazalo sie, ze po ponad pol roku nie dostal ani grosze tytulem
odszkodowania od mojego TU....
Sprzedalem swoje auto i teraz wiem jedno, juz nigdy w zyciu nie zdecyduje sie
na ubezpieczenie w Unice.




Temat: Pasja arcydzieło
Pasja arcydzieło
Po wielkiej dyskusji nad filmem Mela Gibsona, kiedy w kinach grali "Pasję"
ucichły już emocje. Kilka dni temu kupiłem "Pasje" na płycie DVD. W Tesco
jest bardzo dużo kopii. Obejrzałem ten film w domowym zaciszu i stwierdzam,
że to jest arcydzieło kina światowego. To coś nadzwyczajnego, jak ten
australijczyk potrafił opowiedzieć historię, którą każdy zna. A raczej
któremu się wydaje, że ją zna. Po tym filmie zupełnie inaczej będę przeżywał
Drogę Krzyżową. Papież po obejrzeniu tego filmu, kiedy wychodził z sali
kinowej powiedział: "Tak było". Cóż, więcej nie trzeba nic mówić. Obejrzyjcie
ten film i powiedzcie o swoich wrażeniach.



Temat: Jackson przejdzie na islam?
Brednie
Historia chrześcijaństwa i islamu od początku były zupełnie inne. Przykład:
islam przez pierwwsze 4 wieki swojego istnienia nie zjednał ani jednego kraju
drogą pokojową. Do XI wieku szerzył się wyłącznie w drodze podboju opanowując
obszar od Indii po Atlantyk.

Dla porównania chrześcijaństwo aż do VIII wieku (przez ponad 700 lat) nie
zostało nigdzie narzucone w drodze podboju (pierwszym takim przypadkiem była
Saksonia II połowie VIII wieku). W tym czasie chrześcijaństwo przyjęły
dobrowolnie dziesiątki państw i ludów od Iralndii po Mezopotamię i Nubię.

W chrześcijaństwie nie ma koceptu wojny świętej (koncept wojny krzyżowej to
zaadapotwane ze względów praktycznych zapożyczenie z islamu nie mające podstaw
w doktrynie chrześcijaństwa). W islamie koncept zbrojnego dżihadu to jeden z
fundamentów tej religii a uczestnictwo w nim to religijny obowiązek muzułmanina
(jest to wyraźnie stwierdzone zarówno w Koranie jak i w hadisach).

Wreszcie warto porównać osoby założycieli. Chrystus - chodząca świętość
nakłaniająca do nadstawiania drugiego policzka i miłowania wrogów. Z drugiej
strony zbir zaczynający swoją karierę od napadów rabunkowych, mordujący
bezbronnych jeńców, zlecający skrytobójstwa przeciwników, gwałciciel, pedofil i
właściciel niewolników.
Warto nadmienić, że wyznawcy powinni naśladować w swoim życiu te postacie. W
tym kontekście twierdzenie, że nie ma różnicy pomiędzy chrześćjaństwem a
islamem to zwykła kpina.




Temat: Do historykow
przykłady tematów na rozszerzoną
Stwórzmy listę tematów (lub zagadnień) które mogą pojawić się na wypracowaniu. Możliwe że tak łatwiej będzie się niektórym uczyć.
A może ktoś ma ochotę stworzyć taką listę dla historii Polski (+ pododawać tematy dla powszechnej)? A i piszcie co o danym temacie myślicie (czyt. jak wielkie jest prawdopodobieństwo pojawienia się go na maturze).

Historia powszechna (pomijając to co już na maturach było):

Dziedzictwo starożytnych cywilizacji

Powstanie/rozwój państwa Franków

Kształtowanie się systemu feudalnego

Pierwsze państwa słowiańskie

Wyprawy krzyżowe
(ale to chyba zbyt trudne by było... choć coś o Krzyżakach może być)

Reformacja, kontrreformacja, ruchy religijne

Odkrycia geograficzne
(buuuuuuuuuuuuuuu!)

Walka o dominację na kontynencie – XVI (I poł.)

Wojna trzydziestoletnia
(ale raczej nie :P)

Anglia w XVII w – na drodze do monarchii parlamentarnej

Francja w XVII w – rozwój państwa absolutystycznego

Powstanie Stanów Zjednoczonych + wojna secesyjna

Ideologie
(raczej nie – bo to temat prędzej na WOS)

Zjednoczenie Włoch/Niemiec

Problemy kolonialne
(np. XIX wiek, ale i inne też)

Przemiany w Rosji (czasy Piotra I)

Rewolucje w Rosji (XX)

Faszyzm we Włoszech

Dojście Hitlera do władzy

Sytuacja międzynarodowa w okresie międzywojennym

Komunizm



Temat: Lechowski ewangelizuje
magdalii napisała:
> Nik jest dobry w zamierzchłej historii to nam powie, kiedy Rzym i
> Konstantynopol przestali wspólnie "ewangelizować" :)
================================================================
Na okoliczność klejenia głupa :
www.google.pl/
tutaj się dowiedz z jakiej okazji złupiono Konstantynopol i czym
były wojny krzyżowe .
Byle wypierdek , którego było stać na zbroję , konia i giermka ,
przynajmniej do połowy wycieczki , jechał walczyć z "niewiernymi" .
Po drodze łupił co się dało , w tym chrześcian . W międzyczasie
giermkowie obsługiwali żony wypierdka , bo ten po drodze obsługiwał
co się nie dało . Wszystko , oczywiście w ramach utwierdzania wiary .




Temat: Dżihad w prasie kobiecej
Brawo Panie Aureust. Bardzo madra wypowiedz. Ale czy ona dotrze do naszych
forumowiczow? Watpie. Sam probowalem przed wielu miesiacami wyjasniac
historyczne niuanse rozwoju i ekspansji islamu, ale przypominalo to rzucanie
grochem o sciane. Temu Panskiemu przedmowcy zachwalajacemu islam I kulture
arabska pragne przypomniec, ze Arabowie na opanowanych przez siebie terenach
przez ponad tysiac lat nie wybudowali ANI JEDNRGO kilometra drogi !!!! Jak moze
rozwijac sie kultura i cywilizacja, ktora nie zna drog ??? I zgadzam sie
calkowicie z Panska wypowiedzia, ze Wyprawy Krzyzowe byly niczym innym jak
proba (nieudana niestety) odzyskania przez chrzescijanstwo zagrabionych przez
muzulmanow (Arabow i Turkow Seldzuckich) terenow. Ale pisanie o historii na
tym forum przez niedouczona, a wrzaskliwa dzieciarnie uwazane jest za glupote.
Glupcy nie lubia madrzejszych od siebie.
Pozdrawiam - Kaczoery11



Temat: Klimat między Polską a Niemcami - komentuje nie...
CZY NIEMCY DOROSLI DO EUROPEJSKOCI ?????
to pytanie juz dawno
powinny sobie postawic
tzw. elity w Polsce

zaklamane gesty calowania sie
z kohlem w krzyzowej,
ktory jednoczesnie uparcie

obstawal o otwartosci tzw. sprawy
przesiedlonych i o otwartosci
zmiany granic droga pokojawa !

niezalatwiona sprawa
nauki historii w szkolach
z zaklamanych podrecznikow historii

siejacych niechec i nienawisc
do Polakow i Polski
podreczniki na ktorych wychowano
wszystkie powojenne pokolenia
nowych niemcow !

ale czego tutaj oczekiwac od rzadzacych
polska polskojezycznych, 5-to kolumnowych
sprzedawczykow
typu kwach, miller, belka, timoszec,
borowski, oleksy itp



Temat: Wilda - ważne pytanie historyczne
Wilda - ważne pytanie historyczne
Mam do was ważne dla mnie pytanie, drodzy Poznaniacy: czy na wildzie, w
okolicy ulic Krzyżowej i Chłapowskiego istniał kiedyś kosciół, kaplica lub
przynajmniej figura, krzyz czy coś podobnego? A moze do dziś coś takiego tam
stoi? Do Poznania mam spory kawałek i nie mogę sprawdzic osobiście - będę
wdzięczny również, jeżeli ktoś podałby mi jakieś namiary na literaturę
dotyczącą tej okolicy miasta, jej historii i ewentualnych zabytków sakralnych.
Pozdrawaim serdecznie!



Temat: Londyn: Ewakuacja kolejnej stacji metra
Hm, chyba nie rozumiesz w czym rzecz, nikt nikogo nie chce wyrzucać, ale jeśli
nie można inaczej, to kiedy jeden z gości nrzyga ci na dywan, to albo pokornie
posprzątasz, albo poprosisz jego kompanów, aby spowodowali, żeby przestał
rzygać, albo wrócił rzygać do własnego domu. Nic więcej, tylko złamać, źle
pojętą solidarność. A swoją drogą, to jak katolicy mordowali muzułmanów, to
wyrzucono ich siłą, tak mówi historia wojen krzyżowych.



Temat: Oriana nie żyje (*)(*)(*)
Może deczko przesadziłeś, bo z niczyjej śmierci cieszyć sie nie wypada, ale co
do meritum, to masz rację. Zwalczanie jednego fanatyzmu innym jest droga do
nikąd, bo zwalczajacych sprowadza do poziomu zwalczanych. W tym konkretnym
wypadku teksty Fallaci cofały nas w historii o całe wieki, do niechlubnych
czasów wypraw krzyżowych. Tak przy okazji - popieranych wówczas prze cały świat
chreścijański z wielkim entuzjaznem. natomiast dzisiaj wśród muzułmanów
dzihadyści stanowią co prawda hałaśliwą i efektowną, ale mniejszość.




Temat: odszodowania za wypędzenie.....
Myślę, że szkoda czasu i zachodu na przeprowadzanie takiej akcji. Za dużo
narobiło się w ostatnich czasach "biednych i pokrzywdzonych". Jeżeli będziemy
iść dalej tą drogą to do niczego to nie doprowadzi. Lepiej byłoby, aby ludzie
wreszcie nauczyli się żyć w pokoju obok siebie, bez podkładania sobie nóg, bez
złośliwości itp. Pieniądze z odszkodowań niczego nie załatwią. Spowodują
jedynie lawinowy wzrost ludzi, którzy będą się domagać pieniędzy od innych.
Niemcy czują się wypędzeni to Polacy dawajcie pieniądze. Izraelczycy zginęli w
Polsce - Polacy dawajcie pieniądze, Niemcy napadliście na nas w 1939 no to
dawajcie odszkodowania, Austriacy, Prusacy, Rosjanie to wy doprowadziliście do
rozbiorów - to teraz płaćcie, hej a wy z Europy Zachodniej robiliście Wyprawy
Krzyżowe - no, teraz to musicie zapłacić Arabom, a Grecy i Macedończycy niech
płacą tym ze Środkowego Wschodu za podboje Aleksandra Macedońskiego. A przez
kogo wzięło się zło na świecie? Przez Adama i Ewę! A kim oni byli? Żydami. No
to teraz Żydzi muszą płacić całemu Światu odszkodowania, bo wszelkie zło od
nich pochodzi. Podsumowując - NIE MA CO SIĘ LICYTOWAĆ, KTO BARDZIEJ "BIEDNY I
POKRZYWDZONY". Trzeba przyjąć na siebie "bagaż historii" minionych pokoleń
przez współistnienie w pokoju obok siebie.



Temat: Mała uwaga do islamofilów
dreaded88 napisał:
> Co do zarzutu o ignorancję historyczną - nie odwrócę go, bo widzę, że mam do
> czynienia ze złą wolą i fałszowaniem historii. Arabowie w Hiszpanii znaleźli
> się na drodze PODBOJÓW zapoczątkowanych w 711 roku, ograniczonych po klęsce
we
> wzmiankowanej bitwie z Karolem Młotem. Rekonkwista rozpoczęła się jako
reakcja
> na ów podbój.

Ave,
Co za bzdury. Rekonkwista zaczęła się przecież od Karola Wielkiego. Jakie
terytoria zabrali mu Arabowie?
Arabowie podbili państwo Wizygotów - i tylko Wizygoci, albo ich potomkowie
mieliby moralne prawo do rekonkwisty, a nie Frankowie.
Nadmieniam, że ofiarą rekonkwisty badali potomkowie Wizygotów, którzy przyjęli
język i kulturę arabską.
Rekonkwista zakończyła się podbojem Granady w 1492r. Arabowie mieszkali wtedy
od prawie 800 lat w Hiszpanii, dłużej niż obecni tam dzisiaj Hiszpanie.

>Tłumaczenie Turków w 1683 czy Tatarów najeżdżających ziemie
> Rzeczypospolitej w XVI-XVII wieku wyprawami krzyżowymi jest śmieszne.

Ale tak to rozumieli muzułamnie, którzy do dzisiaj pamiętają o krucjatach.
Andrzej



Temat: a dlaczego nie Annaberg ?
Jou myslou ze z UJAZDU ?

Kamien Slaski, no ja Nossol se juz roz na Polsce zawiod, jak miou Kohl do
Polski przyjechac, to Wszechpolacy take larmo robieli, asz zmieniou decyzja i
pojechou do Krzyzowy.
Polska se wtedy OKROPNIE skompromitowala, bo Kohl jechou autem z Warszawy do
Krzyzoway a z niym dziennikarze z caly Europy i se uobejrzeli po drodze te
polskie rudery, ktore jednoglosnie skomentowali, jako polnische Wirtschaft,
wtedy nawet czlonkowstwo Polskiw UE wisialo na wlosku, bo Zagranica se bouy, ze
UE nie szafnie Polski odbudowac!
Niemcy se ale za Polska wstawili, za co im POLSKA CALY CZAS BAAAAARDZO
WDZIECZNOU JEST!
Lanband, znom historia Hiacynta, ale dzieki za fajne opisy




Temat: DLACZEGO KAŻDA RELIGIA JEST GROŹNA DLA UMYSŁU?
Gość portalu: Ed napisał(a):

Im bardziej egoistyczne, wstydliwe są rzeczywiste programy i działania religii,
tym bardziej górnolotne głoszą hasła przeczące tym programom, by usunąć nawet
cień podejrzenia.
Na tym właśnie polega PERFIDIA, czyli przewrotność i zakłamanie, będąca
najwyższym prawem ludzkiej dżungli i podstawą religii.
Głoszona wyjątkowość i jedyna słuszność własnej drogi do boga jest rozsadnikiem
okrucieństwa, braku tolerancji i nieszczęść ludzkości od tysiącleci.
Niewątpliwie religie monoteistyczne są praprzyczyną teorii o nadczłowieku
(czytaj współwyznawcy). Do czego to prowadzi - uczy historia, choćby tylko
wojen krzyżowych, podbojów w Ameryce Południowej i w czasie II wojny światowej.
Wszystkie wieelkie "religie": judaizm, chrześcijaństwo i islam, właśnie dzięki
perfidii podbiły świat. Głoszono hasła miłości, pokory i zbawienia, a gnębiono,
więziono i mordowano w imię swojego Boga.
Im głębsza jest przepaść między tym, co się głosi, a tym co jawnie i skrycie
czyni, tym większe są szanse na sukces.




Temat: KOBIETY w ISLAMIE !!!!!!!
"udowodnij ze polityczno-wojenne akcje Proroka
byly wbrew religii islamu. Wtedy ja sie zgodze ze Osama tez jest wbrew."

W Koranie jest napisane:
Zwalczajcie na drodze Boga tych, którzy was zwalczają, lecz nie bądźcie
najeźdźcami. (Koran, 2:190)
A jeśli oni skłonią się do pokoju, to i ty się ku niemu skłoń i zaufaj Bogu!
Zaprawdę, On jest Słyszący, Wszechwiedzący! (Koran, 8:61)
Wojna zatem jest rozwiązaniem ostatecznym i podlega ścisłym warunkom
obwarowanym świętym prawem. Termin dżihad dosłownie znaczy "wysiłek, walka" a
muzułmanie wierzą, że są dwa rodzaje dżihadu. Oprócz wojny jest to przede
wszystkim wewnętrzny bój, jaki każdy toczy ze swoimi egoistycznymi potrzebami,
aby uzyskać spokój ducha.
Teraz ty mi cos znajdz cyt. "wbrew"
Zgadzam sie z Toba, iz Mahomet nie byl swiety i tez prowadzil wojny. Dalej nie
wiem jednak co to ma wspolnego z dzisiejszymi muzulmanami. O wyprawach
krzyzowych nie slyszales? O Swietej Inkwizycji nie slyszales? O napisie "Bog z
nami" na ostrzach SSmanow nie slyszales? Przeciez w historii chrzescijanstwa
jest od cholery dowodow, iz jest to krwawa religia i co z tego. Dalej nie wiem
co ma piernik do wiatraka.



Temat: Egzorcyzmy
piotr2284 napisał:

> karbat napisał:
> > :) masz diabla za durnia .
> > po co diabel ma ludzi atakowac ( co z tego ma ? ) , nie wystarczy
> > mu , ze stanie z boku i popatrzy sobie jak ludzie sie sami
> > zalatwiaja ,morduja , np. w imie swych Bogow ? .

> Jeśli ktoś krzywdzi drugiego człowieka w imię religii, to dla mnie
>jest on pod wpływem szatana. A swoją drogą, czy nie jest to sprytny
>sposób na obrzydzenie ludziom wiary w Boga (czynić zło, twierdząc
>że się to robi w imię Boga).

???
cos nie zgadza sie z faktami ,tym gorzej dla faktow :o

Wiedz ,ze wierni swych Bogow wybierajac sie na wyprawy krzyzowe ,
wywolujac liczne konflikty , wojny , nie mysla w pierwszym rzedzie
o szatanie ,tylko o swoim Bogu i swoich interesach .

Po WYGRANEJ wojnie ,prowadzonej w imie swego Boga , Bog im dal
zwyciestwo .
Po PRZEGRANEJ wojnie , zwycieza szatan !.

Gdyby Polska (i inne liczne narody ,jak uczy historia ) , nie
odrzucila wiary swych przodkow , bylaby przez Boga katolikow jego
zwolennikow ZGLADZONA a jej ludnosc WYMORDOWANA.




Temat: lekcje religii
Po drodze Świat się nieco zmienił. Dzięki mądrym ludziom którzy przestali dawać
się otumaniać mantrom modlitwy wyprawy krzyżowe i mroczna inkwizycja
średniowiecza to przeszłość. Szacunek i miłość do innych istot na Ziemi nie
muszą mieć nic wspólnego z religią. A historia dowiodła, że nawet nie mogą.
Indoktrynacja religijna małych dzieci to zbrodnia dokonywana na ich czystym
świeżym umyśle. Dla dobra wspólnego, białych, czarny, czeronych i żółtych czas
wychowywać przyszłe pokolenia w duchu humanizmu a nie czci wyimaginowanej
istoty. To tyle. Pędzę posłuchać Radia Maryja - ciekawe kogo (w ramach miłośći
bliźniego) dzisiaj będą w nim obrzucać błotem.



Temat: Helmut Rüffler - as Luftwaffe
Czytając Wasze posty wydaje mi sie, że w sumie i tak do niczego nie dojdziecie
jeżeli będziecie się nawzajem oskarżać, kto był lepszy - czy Rosjanin, czy
Niemiec. To, że ten pilot walczył w Luftwaffe ma tylko znaczenie historyczne,
żadne więcej. Jest to rodzaju ciekawostka. To miasto nie jest tak rdzennie
polskie jak Kraków - chcę przez to powiedzieć, że ten człowiek zawsze uważał
Waldenburg za "swoją małą ojczyznę". Gdy trwała wojna walczył za swoje słuszne
dla niego ideały. Czy potępiamy katolików za to że kiedyś organizowali wyprawy
krzyżowe? To - w ich czasach było chwalebne - ale czy teraz My tak uważamy?
A tak w drodze ciekawostki to, że Hitler napadł na ZSSR to tylko ubiegł fakty,
Stalin potrzebował jeszcze pół(!) roku aby samemu zaatakować III Rzeszę. Kto
wtedy byłby agresorem? I czy ten fakt jakby zaistniał zmieniłby coś w Naszej
historii??



Temat: Droga krzyżowa w centrum Bydgoszczy
Droga krzyżowa wraca na ekrany 11 kwietnia
.
Mel Gibson:
"Nie chcialem zrobic bajki tylko prawdziwa historie, taka jaka sie zdarzyla."




Temat: "Ta droga krzyżowa to dzieło szatana"
Postac Jana Pawla II na drodze krzyzowej z cala pewnoscia nie ma zupelnie NIC
wspolnego z historia i symbolika chrzescijanstwa!!!



Temat: Droga krzyżowa na ulicach Katowic
Droga krzyżowa na ulicach Katowic
Do autora (nie podpisał się imieniem i nazwiskiem): ten pomnik koło Spodka
nazywa się pomnikiem Powstańców Ślaskich... Może trzeba by było książki z
historii odkurzyć... albo do pana Wielińskiego na korepetycje.



Temat: "The Passion of the Christ"
magdapol75 napisała:

> Przepraszam Cie bardzo ale akurat ten watek poswiecony jest filmowi "The
> Passion of the Christ" i chcialam w nim porozmawiac o filmie,o wrazeniu jakie
> zrobil na innych ktorzy go widzieli i nie ubolewamy tutaj nad meka
Chrystusa,bo
>
> kazdy juz od lat zna historie drogi krzyzowej.
>
No wiec film jak film jest nudny, pelen dluzyzn, epatujacy pseudo-przemoca lub
pseudo-obrzydlistwem (np. rozkladajace sie zwloki konia) wykorzystywanych juz
wielokrotnie w tylu innych produkcjach jak dotad adresowanych glownie do
milosnikow horrorow od "Egzorcysty" czy nawet "Frankensteina" poczynajac a na
wszystkich "Scream'ach" konczac. Pomysly z szatanem sa wrecz infantylne i GDYBY
NIE RELIGIJNE PODNIECENIE WIDOWNI, o filmie jako o filmie w ogole by sie nie
rozmawialo, bo nie ma o czym. Taki to problem sztuki propagandowej. Kino
potrafi wspaniale pokazac dramat krzywdzonego czlowieka - przykladow sa setki -
ale akurat NIE TEN FILM, ktory jest jaki jest, bo taki mial byc - krwawa bajka
dla doroslych spragnionych za wszelka cene "prawdy" i zapominajacych o tym, ze
PRAWDA nigdy nie jest jednoznaczna, nie da sie jej wylozyc prosto i jasno, ze
kina jako sztuki nie mozna sprowadzic do opowiadania starych historii, bo
chocby i przeslanie historii bylo jak najszczytniejsze, ze SZTUKA FILMOWA to
juz nie ma nic wspolnego.
Chcesz rozmawiac o filmie ale problem w tym, ze wtedy nie ma o czym. Szkoda, bo
sam pomysl artystyczny Czlowieka-Boga czy Boga-Czlowieka funkcjonuje w tylu
roznych kulturach i ma fascynujace odzwierciedlenia w sztuce; ale akurat u
Gibsona wszystko jest mialkie i bez zachety do jakichkolwiek dywagacji procz
wzajemnego dziecinnego podniecania sie czy to mniej, czy bardziej wizualnie
okrutne i czy bicie robi wrazenie, czy nie. Naprawde szkoda
Pozdrowienia



Temat: Czy Polacy byli naprawde az takimi bohaterami
Poruszyles wielce drazniacy "prawdziwych patriotow" temat-moze wiec nieco
wyjatkow z prasy na temat poskiej "bohaterszczyzny"
*****************
.
- Polska historia jest czarno-biala. Gdy w szkole czytamy o Kosciuszce,
Mickiewiczu, Emilii Platter, Sucharskim, to mamy przed oczami pomniki, a nie
zywych ludzi.
- Historykom nie wolno powiedziec, ze
Kosciuszko tak sie spil pod Maciejowicami,
ze zapomnial wziac mapy i nie mógl dowodzic bitwa, przegrywajac ja na wlasne
zyczenie, ze Józef Poniatowski, slynny uwodzicielski ksiaze "Pepi" - byl lysy
jak kolano. Dopiero niedawno Ryszard Swietek udowodnil, ze Pilsudski byl
niemieckim agentem. Bral pieniadze od Niemców, Austriaków i od Japonczyków. Czy
robil zle? Nie. Trzeba bylo brac. Bo wszystko wydawal na Polske. Dmowski tez
bral. Major Sucharski nie dowodzil obrona Westerplatte. Dowodzil Dabrowski.
Niemcy szturmowali Westerplatte tylko raz, 1 wrzesnia. Potem ostrzeliwali nas z
powietrza, ladu i wody. Planowali ponowic atak 8 wrzesnia, ale 7 sie
poddalismy. Nie mozna na klamstwie tworzyc obrazu dziejów. Przez wieki nasze
niepowodzenia kompensowalismy sobie patetyczna historia. Budowalismy oltarze,
droge krzyzowa narodu polskiego. Przy kazdej stacji modlimy sie i opowiadamy
legendy. Ale przyszla wolnosc i kazdy zdrowy naród powinien odrzucac nieprawde.
Tymczasem mówi sie, ze nasi historycy kiedys klamali nieswiadomie, a dzisiaj
stali sie w tym profesjonalistami. Jak udowodnili to Francuzi, historia nie
jest nauka o przeszlosci, lecz o przyszlosci. I jezeli w 1981 roku Polska nie
splynela krwia, to moze dlatego, ze wreszcie zaczynamy wyciagac z tej
przeszlosci wlasciwe wnioski. Podczas wojny bolszewickiej polscy zolnierze
zagladali poleglym Rosjanom w gardla, zeby zobaczyc, czy maja czerwone
podniebienie a kiedy nie bylo pod reka "poleglych"-przezynano im szablami
gardziele. Dzis zyjemy w dobie telewizji satelitarnej i mam nadzieje, ze konczy
sie juz wiek ciemnoty, klamstwa i falszywych ideologii.
********************8
Zapewniam,ze to dopiero wierzcholek gory lodowej w "odbrazawianiu" polskich
mitow
pozdr.



Temat: o krzyżu pokutnym z Pastwisk...
o krzyżu pokutnym z Pastwisk...
Inny, jeszcze bardziej owiany tajemnicą, jest krzyż pokutny z
Pastwisk (dzisiejsza dzielnica Cieszyna). A co o nim pisano: „Było
to bardzo dawno, chyba jeszcze za czasów Cieszka. Książę na
Cieszynie, chcąc wytyczyć obszar osad na podgrodziu, kazał wykuć
ciężki krzyż, włożyć go na barki zbrodniarza, odsiadującego karę w
głębi wieży i zapewnić mu wolność, jeśli ów ciężar zawlecze do
miejsca z góry przeznaczonego. Puścił się zbrodniarz z Cieszyna w
stronę północną. Ciało jego uginało się pod ciężarem krzyża, a
krople potu zalewały jego drogę krzyżową. Zaniósł krzyż daleko, bo
na dzisiejsze Pastwiska. Tam upadł i pod krzyżem skonał”. Na tym
samym miejscu pogrzebano go, a na jego mogile zatknięto na wieczną
pamiątkę ów krzyż kamienny, który został wykuty z granitu o
wymiarach 116x40x25cm. Krzyż ten był kilkakrotnie przemieszczany. W
grudniu 1979r. leżał przewrócony w przydrożnym rowie (w owym czasie
nie miał już jednego ramienia). Po tym czasie już go nikt nie
widział.

W drodze z Cieszyna do Pruchnej, przy drodze za rowem przydrożnym,
znajduje się krzyż wolnostojący o wymiarach 79x65x17cm wykonany z
piaskowca. U góry ma wyryte liter IHS, a poniżej trudne do
odczytania gotyckie napisy w języku czeskim: „...jehozie dusji P.B.
racz milostiw byti Amen” (jego duszy Panie Boże racz miłościw być
Amen). jak wynika z zapisu historii „dnia 25 lutego 1645r. został w
tym miejscu przez lekkomyślnych towarzyszy syn pana Jana Czerwenki
Obywatela Starego Cieszyna zamordowany”.

Na skutek poszukiwań zaginionego krzyża z Pastwisk jeden z
mieszkańców wskazał bardzo dokładnie w rzece miejsce, w którym krzyż
się znajduje. Wyciągnięty z dna rzeki krzyż, oczyszczony z mułu i
żwiru okazał się innym krzyżem. Według przekazu, w niedalekiej
odległości od miejsca wrzucenia krzyża do wody, stać miał jeszcze w
latach dwudziestych krzyż bliźniak, który został rozłupany i użyty
jako budulec do fundamentów budynku. Wtedy gospodarz, na którego
polu stały owe krzyże polecił swej służbie, aby istniejący krzyż
zepchnąć do rzeki, by nie podzielił losu jego „Bliźniaka”.

Okoliczna ludność w swych podaniach mówi, że w miejscach, gdzie
stały krzyże zostali pochowani trzej szwedzcy generałowie. Gdyby tak
naprawdę było, to krzyż w Kalembicach liczyłby ponad 300 lat...

www.montes.pl/Montes_8/montes_nr_08_26.htm



Temat: ______APEL DO HIACYNTY ZEBY ZROZUMIALA
_helga napisała:

> Hehe???? Czystosc? A ty z jakimi pazurami chodzisz, co? To popatrz sie na
rece
> kolegow. Zareczam ci, ze niektorzy maja czyste, a nawet ladnie je obcinaja
oraz odciagaja skorki )))

Nie w tym rzecz. Czystość to nie tylko mycie dłoni kilka razy dziennie...

> A co innego mozna lustrowac w paznokciach? Mowie ci, twoja paznokciowa
> metodologia sprawdzania jest do niczego!

Skoro do niczego, to nie miałbyś, p. Helgo/Zsypku, nic przeciwko, zgadza się?
No, to jeden punkt ustalony.

> Ja nie wiem jaki ty masz dowod. Ja mam stary. Tam rubryki plec wogole nie ma,
a
> przynajniej nie widze. jest za to stan cywilny, z ktorego mozna wydedykowac.

Tę właśnie głęboką "dedykację" miałem na myśli.

> Ale bym musiala udowodnic ze dowod jest moj, czyli pokazac
> strone sasiednia.

Nie - wystarczy zdjęcie i stan cywilny. Resztę można zakryć.
W celu potwierdzenia - jakiś inny dokument ze zdjęciem.
Proste?

> Krzyzowe pytania sprawdzajace? Jakie? Za pomoca jakich pytan jestes w stanie
> odroznic kobiete od mezczyzny, hihih. W calej historii ludzkosci jesccze
nikomu
> sie tego nie udalo zrobic. To uloz taka liste, tylko pamietaj, ze nie
wszystkie
> kobiety sa takie same jak na przyklad twoja zona ))))

Nie kobietę od mężczyzny, ale Zsypka od podstawionej koleżanki.
Coś tępo Ci idzie wnioskowanie, moja/mój droga/drogi.

> Jedne kobiety uzywaja takich kosmetykow, inne innych, a inne wcale. Jedne
> chodza do fryzjera, inne zapuszczaja wlosy. Jedne dbaja o mode, inne nie. No
to
> jak zrobisz liste zeby na 100% udowodnic ze kobieta nie jestem?

Patrz wyżej, zamiast się tak podniecać odpowiedziami na nie zadane pytania.

> Mowie ci, ze nie wyobrazam sobie innego sposobu uzyskania odpowiedzi na
pytanie
> Hiacynty jak ten ktory podalam.

A ja sobie nie wyobrażam, by dama tal chętnie rozważała aspekty związane z
czynnością ściągania bielizny.

> Material na sledczego z ciebie zaden, ale to
> akurat dobrze o tobie swiadczy )))

Proszę pozostać z tym dobrym samopoczuciem.
Ja osobiście nie jestem przekonany do końca, iż Zsypek to facet - za bardzo był
pedałowaty, no i pomylił się z końcówką na korzyść płci pięknej...




Temat: Kto na burmistrza?
Poprzedni Twój post był w swojej wymowie diametralnie inny, tam być może
oceniałeś osobę (albo jak tu sugerujesz pomysł drogi krzyżowej) ale wyszło Ci
znacznie więcej niż zapewne chciałeś. I tak bielskowe relacje międzyludzkie są
bardzo pokręcone, nie dolewajmy oliwy do ognia.

A ten, rzeczywiście daje trochę do myślenia. Tu, mam wrażenie że, starasz się
podważać pewną koncepcję wiary. Pewną koncepcję wartości, które są żywe i
zapewne będą jeszcze przez długie lata w Polsce, które można streścić w słowach
"Bóg, honor, Ojczyna".
Rozumiem Cię, też często się zżymam widząc jak pewne środowiska zawłaszczają
sobie prawo do oceny historii, zawężają obywatelstwo czy patriotyzm do swojego
rozumienia, w sposób instrumentalny korzystają z Kościoła. Jednakowoż to nie
znaczy, że mógłbym tak sobie przekreślić historię Rzeczpospolitej. Według mnie u
podstaw naszej państwowości leży chrześcijaństwo. W Polsce kwestie wiary i
ojczyzny często były łączne i m.in. dzięki temu dziś jesteśmy (Polska) czym
jesteśmy. Kościół i religia miały ogromny wpływ na kształtowanie się polskości.
Czy chcesz czy nie Matka Boska jest uznana za Królową Polski.
Dziś być dalej mi do takiego przeżywania wiary, ale rozumiem osoby, dla których
takie przeżywanie wiary jest ważne. (Co nie znaczy, że ich zachowania czy
poglądy są akrytykowalne). Nie można sobie wyrzucić naszej tradycji do kosza.
Polecam Ci "Pamięć i tożsamość" JPII. Może z drugiej strony to dałoby Ci trochę
do myślenia.
Starajmy się rozumieć swoich adwersarzy. Rozmawiajmy. Na pewno większość ludzi
ma wspólne cele.
Pozdrawiam




Temat: Byłbym zerem, gdyby nie smycz
> Chrześcijaństwo nie miało nikogo szokować, skąd ta myśl ?

Święty Paweł pisał że męka Chrystusa jest "zgorszeniem dla pogan"

> Kto powiedział, że chrześcijaństwo miało pokazywać cierpienie ?
> Chrześcijanstwo miało pokazywać przezwycięzenie cierpienia, a nie cierpienie

A jak pokażesz przezwyciężenie cierpienia bez pokazania cierpienia? Dzielisz
włos na czworo.

> Nie mam zapędów cenzorskich.

To jak uchronisz swoje dzieci przed widokiem przemocy? Nie zrozum mnie źle, ja
też nie mam zapędów cenzorskich. Ale jeżeli chcesz je bezwzględnie chornić przed
widokiem przemocy, a tak rozumiem twoją postawę, to skończy się na cenzurze.

> W treści nowego testamentu nie ma mowy o ozdabianiu kościółow symbolami męki.

Ale jest dokładny opis męki. A droga krzyżowa to tylko zilustrowanie tego opisu
dla szerokich mas, często niegdyś niepiśmiennych.

> To mnie właśnie najbardziej interesuje - jak wytłumaczyć ?

Powiedzieć że ludzie potrafią robić złe rzeczy, że to jest właśnie przykład tego
czego absolutnie nie wolno robić, że Chrystus cierpiał, ale później
zmartchwywstał i to jest najważniejsze...Coś w tym stylu.

Wiesz, powtórze to jeszcze raz. Twoje przeżycia w tym względzie są bardzo
partykularne. Nigdy nie spotkałam nikogo innego kto by powiedział że go
krucyfiks szokował w dzieciństwie. Może się myle, można by zrobić badania, ale
wydaje mi się że to rzadkie. Dla mnie to był po prostu element krajobrazu. Może
ktoś mi wytłumaczył symbolikę, nie pamiętam już, ale pamiętam że nic mnie w tym
nie przerażało. Moim koszmarem był topielec z serialu o Krzysztofie Kolumbie i
pożary odkąd się dowiedziałam że daleka ciotka zmarła zaczadzona...Pamiętam też
obrazek z ojcem Kolbę (ktoś mi wytłumaczył historię) i widokówki z Gross Rosen
gdzie mama jeździła z dziećmi na wycieczki. To budziło grozę bo to było bliskie,
realne i nie miało "happy endu"...




Temat: Mel Gibson "najpotężniejszą" osobowością roku
Bardzo inteligentna wypowiedź Pana Zenona wprost powala swą logiką :):):)
niezależnie od ocen etycznych, moralnych, światopoglądowych... sama ocena
EKONOMICZNA, a to Pan w takich kategoriach rozpatruje PASJĘ... przeczy temu
bełkotowi - o kwartałach zamieszania i złamanych szelągach, Watykanach, czy
biskupach Rzymu. Smutne, bo wprost - głupie, tłumaczę więc, choć nie wiem po
co... KAŻDY nawet ATEISTA wyłoży pieniądzena następny film Gibsona choćby o św.
Franciszku z Asyżu, bo to kopalnia sławy i fortuny...
Następna kwestia PAN WIELKI ZNAWCA HISTORII STAROŻYTNEJ - PAN EOF... a któż to
Panu powiedział,że film jest ahistoryczny...?? czyżby Newsweek ?? Proszę o
przykłady.... a abiblijny, w którym miejscu... ?? Droga Krzyżowa jako taka, dla
Pańskiej inforamcji, w ogóle nie jest ujęta w żadnej z ewangelii Nowego
Testamentu... bo w pełnej swej wersji należy tylko do chrześcijańskiej
tradycji... To jeszcze brakuje tylko stwierdzenia, że jest dogłębnie
antysemicki ... - tam przecież też próbowano wciskać ludziom ten kit.
No i wreszcie GIGANT :) uśmiechu od "PORNOGRAFII PRZEMOCY" -dokładnie w tym
właśnie jest różnica, kiedy nawet drastyczne sceny pokazuje się PO COŚ i w
sposób, który nie jest odhumanizowany, bezduszny,to tu jest to drugie
brakujące dno ... ale to fakt kwestia wyboru... Kill Bill i tego typu papka
lepiej wchodzą z popcornem czyż nie ? Przeprasza Wszystkich setki razy czytam
te wypowiedzi, setki razy w róznych tematach aż mnie dusi o tej ogólej
tendencji do tępego krytykanctwa, prymitywizmu, obrazoburstwa, wymuszoonej
kontestacji i wymuszonej niepoprawności, od ateizmu ikrzyku bez treści. Świat
rzeczywiśćie schodzi na psy... największą wartością jest wszystko negować, w
nic nie wierzyć, egoizm i egocentryzm uznając za święta wartość, hołdując tylko
odstępstwom od przyjętych norm- jako WOLNOŚCI, negując ludzi, którzy chcą żyć w
zgodzie z normami, jako CIEMNOGRÓD, KSENOFOBIĘ... popatrzcie wokół, świat bez
żadnych idei, zasad, religii, wiary, celu, poświęcenia.. tego chcecie ??
Pustka, sami ją tworzycie...



Temat: Dlaczego protestantyzm
mmb napisała:

> Oczywiście że jest prawdą - Kalwin palił wiele stosów.
> Ale czy to że protestanci zachowywali się obrzydliwie w jakiś sposób
> usprawiedliwia katolików za ich czyny - nie sądzę.
> Oczywiste jest to że protestanci powinni zawsze pamietać co Kalwin wyprawiał w
> Genewie, czy purytanie w Ameryce (uciekli przed prześladowaniami w Angli by
> prawie natychmiast rozpocząć własne w Nowym świecie).
> To a takze wiele innych mrocznych kart w historii chrześcijaństwa(np krwawe
> walki z donatyzmem w IV-V wieku) nie zmienia to faktu, że Inkwizycja była i
> działała za przyzwoleniem Papierza.

droga mmb:)
alez mnie wcale nie chodzi zaprzeczenie złu inkwizycji czy wcale nie bozych
poczynan jakiegos papieża ! czy o to napwrawdę zaapelowalam?

mnie chodzi o to, aby mówić CAŁA PRAWDĘ a nie jej połowę tylko
chodzi o to, ze Luter jest przedstawiany jako pobożny mnich, który przybił sobie
Biblię na drzwiach i z niej czerpał natchnienie oraz tylko w zgodzie z nią
postępował
tymczasem - owszem pewnych czynów chwalebnych dokonał
ale był tylko grzesznikiem, wcale nie mniejszym niż papież żądający "krwi
niewiernych" na wyprawie krzyzowej....
Luter ma na swoim koncie nie tylko zasługi! a tymaczsem TYLKO o jego zasługach
się mówi i własnie na to chciałam zwrócić uwagę, nie wiem jakim cudem moj post
odebrałaś jako próbę usprawiedliwienia mordów dokonywanych przez katolików :(((

po prostu trzeba by odwaznie i zgodnie z prawdą przyznać że czasy średniowiecza,
czasy rozłamów religijnych miały swoje uwarunkowania historyczne i kulturowe, i
że fakt że jakis papież organizował wyprawy krzyzowe albo Luter palił na stosie
zwolenników Kalwina nie do końca wypływało z tego ze jeden albo drugi był "sługą
szatana", a taki prosty podział "Rzym - siedlisko bestii" "protestant -
potepiony heretyk" stosowany jest niestety do dziś przez wiele osób

poza tym jeszcze szczegół: KK w osobie Jana Pawła II przeprosił wszystkich i
uznał błędy swoich poprzedników publicznie i głosno
czy coś takiego zrobią inne denominacje?



Temat: Moskwa: konferencja katolicko-muzułmańska
Moskwa: konferencja katolicko-muzułmańska
Po raz pierwszy w historii rosyjscy muzułmanie i katolicy zorganizowali
wspólną konferencję biblijno-teologiczną zatytułowaną ,,Chrześcijaństwo i
islam - na drodze do dialogu”. Odbyła się ona z okazji 40 rocznicy
zakończenia Soboru Watykańskiego II. Spotkanie odbyło się 24 listopada w
centralnym meczecie Moskwy. Wziął w nim udział arcybiskup Tadeusz
Kondrusiewicz.
Spotkanie zostało zorganizowane z inicjatywy Rady Muftich Rosji, Duchowego
Kierownictwa Muzułmanów Europejskiej części Rosji, katolickiej archidiecezji
Matki Bożej, Instytutu św. Andrzeja Apostoła i Instytutu Cywilizacji
Europejskiej. W konferencji udział wzięli abp Tadeusz Kondrusiewicz ze swoim
wikariuszem generalnym ks. Andrzejem Steckiewiczem i sekretarzem Konferencji
biskupów katolickich Rosji ks. Igorem Kowalewskim, szef Rady Muftich Rawil
Gajnudtin i inni przedstawiciele islamu, historycy i publicyści rosyjscy. Ze
strony Patriarchatu Moskiewskiego pozdrowienia uczestnikom Konferencji
przekazał sekretarz Rady ds. dialogu Międzychrześcijańskiego ojciec Igor
Wyżanow.
Rawil Gajnudtin wysoko ocenił znaczenie soborowej deklaracji ,,Nostra
aetate”, kiedy jak powiedział, po raz pierwszy Kościół w muzułmanach zobaczył
nie wrogów a „pełnoprawnych obywateli społeczności międzynarodowej”. Abp
Kondrusiewicz powiedział, że II Sobór Watykański potępił praktykę wypraw
krzyżowych i zobaczył w muzułmanach braci wyznających wiarę w Boga Jedynego,
jednocześnie dostrzegł, że w innych religiach też może znajdować się prawda.
Podkreślił on szczególną aktualność deklaracji ,,Nostra aetate” we
współczesnym świecie i ,,wielkie znaczenie prowadzonego w Rosji dialogu
między religijnego”. Nawiązując do tego wyraził przekonanie, że uczestnictwo
w Między Religijnej Radzie Rosji i Społecznym Komitecie FR większej liczby
przedstawicieli organizacji religijnych (w tym katolików) zwiększy
efektywność tego dialogu i działalność tych instytucji.
Na zakończenie konferencji jej uczestnicy wydali wspólne oświadczenie
wskazujące na konkretne drogi rozwoju dialogu, takie, jak regularne spotkania
otwarte dla przedstawicieli każdej religii, współpraca naukowa w dziedzinach:
teologii, dobroczynności, opieki społecznej oraz dla przeciwstawienia się
sekularyzacji informowanie społeczeństwa o współpracy między religijnej
między muzułmanami i katolikami w Rosji i za granicą.

Quelle Radio Vaticana W.R., Moskwa




Temat: Antyklerykalom do przemyslenia polecam.
>Być bewzględnym dla niewiernych to znaczy nie dać się omamić wiarą w jakiś
>wyimagowany przedmiot czy słuchać demagogii,która może sprowadzić cię na
>utracenie właściwego celu życia na ziemi.

Nie wiem skad Ty HISTORYK masz taka interpretacje. Niewierni mieli do wyboru
nawrocenie sie na islam, podatki albo smierc. Nawet jesli placili podatki to
byli traktowani odpowiednio, np. w uwielbianej Hiszpanii Maurow. (1) nie mogli
budowac nowych kosciolow; (2) nie mogli bron Boze bic w dzwony ani miec jakichs
procesji czy innego rodzaju modlitw na zewnatrz kosciola; (3) Nie mogli miec
znakow religijnych na zewnatrz kosciola np. krzyza. (4) Nie moglo sie im bron
Boze wypsnac ze koran albo prorok to cos nie tak bo grozila im natychmiastowa
egzekucja. Wlasciwie, wiekszosc pomyslow na ten temat inkwizycja zaczerpnela
z praw antybluznierczych ktore do dzis istnieja w wiekszosci krajow
muzulmlanskich jak nie na papierze to w praktyce. Nie chce wspominac poziomu
tolerancji do innych religii w kraju proroka.

>PS
>byli tacy w historii chrześcijaństwa którzy próbowali od niego odejść,
>były ich miliony-zachęcam do lektur historycznych dot,reformacji,stosów
>średniowiecznej Europy,wypraw krzyżowych,krucjat dziecięcych
>oni odeszli i zapewniam ,ze wcale nie dobrowolnie

Juz pisalam wiele razy ze wyprawy krzyzowe zaczely sie od samoobrony
pielgrzymow ktorzy byli napadani i rabowani przez maurow w drodze do Santiago
de Compostella gdzie jest grob sw. Jakuba Apostola. Samo sanktuarium bylo
spalone dwukrotnie. Wtedy pielgrzymi doszli do wniosku ze musza sie bronic.
Stad pomysl uzbrojonego pielgrzyma czyli krzyzowca, ktory pasuje do
chrzescijanstwa jak wol do karety. Ale co koniecznosc to koniecznosc.
Nie wiem co krucjaty maja z odchodzeniem albo co "krucjata dziecieca" ma
wspolnego z krucjatami za wyjatkiem ze dzieci myslaly ze bedac bezbronnymi moga
dokonac wiecej niz cala chalastra barbarzyncow ktorzy zniszczyli Bizancjum
zanim dziela dokonczyli Turcy.

>-muzułmanin może poślubić kobiete nie-muzułmankę

Zgadza sie, bo wtedy dzieci sa muzulmlanami. Muzulmlanka NIE MOZE poslubic
nie-muzulmlanina. Naraza sie na ciezkie przepaly nawet w Europie.




Temat: krzyzowcy XXI wieku - Krolestwo Jerozolimskie
krzyzowcy XXI wieku - Krolestwo Jerozolimskie
przyszlo mi to do glowy jak czytalem komentarze o pomocy jaka wysyla sie do
Izraela...co ciekawe - przychodzi mi do glowy wlasnie ten okres w historii -
a wiec kiedy Europa odpowiedziala na ataki muzulmanskich najezdzcow
wyptawami krzyzowymi...

zalozono wtedy pare malutkich panstewek w tym rejonie - m.in Krolestwo
Jerozolimskie..co ciekawe - glowna slaboscia tych zdobyczy byla sprawa
zwiazana z tym ze byly one uzaleznione wylacznie od pomocy i doplywu
rycerstwa z europy - same "nie byly produktywne" i nie byly w stanie tworzyc
same wlasnej obrony - przynajmniej w obliczu silnego przeciwnika...

z biegiem czasu zostaly tez pokonane przez arabow - co ciekawe znow mialo to
rowniez scisle zwiazazek z ich nieefektywnoscia - nie mozna bylo bowiem w
nie zainwestowac pieniedzy i liczyc ze same stworza sile obronna - jak
mowilem - ich egzystencja byla uzalezniona od rycerstwa ktore przybywalo z
europy,a to jak wiadomo najgorsza droga obrony - arabowie bowiem byli tuz
obok...a rycerze musieli przemierzac bez zadnej dobrej organizacji czesto
tysiace kilometrow...

jak sie wydaje jednak w koncu udalo sie zrealizowac to czego nie mozna bylo
zrobic wtedy - stworzyc na tych ziemiach panstwo ktore SAMO STWORZY SYSTEM
OBRONNY ORAZ SAMO BEDZIE ZAJMOWAC SIE obrona tego terytorium...

a wiec wiadomo - wlasna,lokalna armia,wlasna spolecznosc z wlasnym
przyrostem naturalnym,wlasny przemysl,wlasny handel...slowem - odrebne i
bardzo dobrze funkcjonujace panstwo...

ktore swoimi wlasnymi wojskami jest w stanie pokonac ataki wroga (wszystkie
wojny z arabami)...

jesli sie bierze pod uwage funkcjonalnosc i efektywnosc panstwa izrael - to
jest to wlasnie to czego nie udalo sie stworzyc 8 wiekow temu....

jakakolwiek pomoc wojskowa i finansowa dla tego panstwa - biorac pod uwage
jego efektywnosc oraz sukcesy militarne jest w takim wypadku calkowicie
uzasadniona...

nawet wiecej - jest smiesznie mala w porownaniu z tym jaka sile uzyskuje to
panstwo wobec swoich wrogow...

jednym slowem - izrael militarnie jest niezwykle oplacalny...:)))

to tyle z historii :))



Temat: Mała uwaga do islamofilów
Popaganda arabska ?
Heilige !
Na wstępie chciałem przeprosić za literówkę ( Poitiers było w 732 ) i błąd
rzeczowy ( Lepanto - 1571 a nie 1578 jak podałem ).
Ad meritum.
Nie poddaję się zarówno propagandzie żydowskiej, co ściąga na mnie zarzut
antysemityzmu jak i arabsko-islamskiej ( zarzut powyżej ).
Tezę, że Osama bin Laden i osobnicy walczący o zaprowadzenie teokracji i
szariatu ( których pełno, od Afganistanu przez Sudan po Algierię )
podziwiają "wartości europejskie" należy pozostawić bez komentarza ( jeśli
nawet podziwiają to się nie stosują ).
Arabowie europejscy albo się asymilują albo jak spora część pozostają pod
wpływem cywilizacji niemożliwej do pogodzenia z europejską, czy to w wydaniu
chrześcijańsko-łacińskim czy postoświeceniowym ( spory o kwefy, problemy z
zaleceniami Koranu dot. choćby uboju rytualnego czy poligamii ). Europejczycy
muszą pamiętać o niebezpieczeństwie związanym właśnie z próbami modyfikowania
kształtu prawnego przez dynamiczne, finanasowane np. przez saudyjskich
wahabitów społeczności islamskie - to sprawa życia lub śmierci cywilizacji i
tradycji, demokracja nie ma tu nic do rzeczy a używanie tego argumentu jest
klasycznym rozmiękczaniem przeciwnika przez propagandystów lub pożytecznych
idiotów.
Co do zarzutu o ignorancję historyczną - nie odwrócę go, bo widzę, że mam do
czynienia ze złą wolą i fałszowaniem historii. Arabowie w Hiszpanii znaleźli
się na drodze PODBOJÓW zapoczątkowanych w 711 roku, ograniczonych po klęsce we
wzmiankowanej bitwie z Karolem Młotem. Rekonkwista rozpoczęła się jako reakcja
na ów podbój. Tłumaczenie Turków w 1683 czy Tatarów najeżdżających ziemie
Rzeczypospolitej w XVI-XVII wieku wyprawami krzyżowymi jest śmieszne.




Temat: Konserwatyzm?
A co powiesz na fakt, ze wiara katolicka aberrowala od nauk Biblii i stan ten
podtrzymywany jest obecnie jako "tradycja"?

Od adwersarzy oczekuje, aby na podstawie cytatow z Biblii (!) opowiedzieli mi
dlaczego:

1. w Kosciele Katolickim nie zachowuje sie II przykazania? - usunieto je z
Katechizmu i choc pozostalo w Biblii, katolicy udaja, ze go nie ma - a
podobniez Dekalog ma byc niepodwazalny. Kwestia interpretacji????

2. kobiety nie moga byc kaplanami? - a mezczyzna z zespolem feminizujacych
jader moze byc czy nie? Bo genetycznie to przeciez mezczyzna.... A kobieta z
wrodzona hiperandrogenia? Moze wygladac jak mezczyzna, choc najczesciej jest
anatomicznym obojnakiem...

3. kaplani nie moga zawierac malzenstw? (heteroseksualnych oczywiscie :P) -
swoja droga zerknijcie na maronitow (jeden z NAJSTARSZYCH odlamow
chrzescijanstwa) - UZNAWANYCH i vice versa przez Watykan.

4. raz w roku kazdy katolik MUSI opowiedziec o swoich postepkach osobie, ktora
czesto jest wiekszym "grzesznikiem" od niego i od decyzji tej osoby zalezy czy
moze dostapic pojednania z Bogiem w Eucharystii czy nie.

Przyjmowanie wiary katolickiej z "dobrodziejstwem inwentarza" oznacza godzenie
sie na nakazy narzucone przez LUDZI - i to czesto tych samych ludzi, ktorzy
palili na stosach czarownice, heretykow i Zydow, nabijali innowiercow na pal,
blogostawili hordy rycerzy krzyzowych wycinajacych w pien wioski Saracenow -
dlaczego tamtych pogladow nie przyjmiecie jako to "dobrodziejstwo inwentarza"?
Bo KOSCIOL od nich ODSTAPIL? No to mozna zmieniac TRADYCJE czy nie?

Jan Pawel II byl jaki byl - moim zdaniem BYL wielkim czlowiekiem i BYL wielkim
przywodca religijnym. Mial swoje poglady i nalezy je szanowac. Ale czy nalezy
sie koniecznie ze WSZYSTKIMI z nich zgadzac. Historia udowadnia, ze ludzie
zmieniali juz kilkakrotnie Prawo nadane im w Biblii - dodawali i odejmowali co
tylko sie Watykanowi w danej chwili podobalo. Wiec moze czas na kolejny etap
tych zmian?



Temat: Czy któras już rodziła w znieczuleniu???
Ja urodziłam dwoje dzieci bez znieczulenia, z Alkiem leżałam w szpitalu na
patologii, bo byłam po terminie, miałam dwie kroplówki na wywołanie porodu i
nic, ale dwa dni po tej drugiej zaczęło się, ból obudził mnie o 3 w nocy, od
razu mocny i co 5 min, przez cały następny dzień miałam bardzo mocne bóle i to
na dodatek brzuszno-krzyżowe, leżałam na sali przedporodowej, mąż masował mi
kręgosłup a ja oddychałam aby zmniejszyć ból brzucha, pomagało mi również
przykładanie czoła do zimnej ściany ( nie wiem dlaczego...) i wreszcie około 1
w nocy zaczęła się akcja porodowa, wody odeszły podczas badania o 1:30, od razu
główka zaczęła napierać, rodziłam długo, ponieważ Alek wychodził z rączką
przyłożoną do główki i były pewne problemy z wyjściem tej główki, urodził się
dopiero na 8. parciu, po ponad 24.godzinach, byłam tak zmęczona, że spałam
między jednym a drugim parciem. Ale jak już się urodził to byłam bardzo
szczęśliwa.

A z Mają to już zupełnie inna historia, takiego porodu każdemu życzę. Zaczęło
się nad ranem, lekkie bóle w dole brzucha co 30-40 min, wstałam około 6 i
poszłam się wykąpać, około 8 mąż zawiózł Alka do babci, a ja w tym czasie
skończyłam malować ścianę dookoła drzwi, które dzień wcześniej zostały
wstawione:D nie chciałam aby zostało tak nie skończone jak dzidziuś wróci ze
mną ze szpitala:D skórcze miałam co 15 min, ale dość słabe, około 10-tej
wyszliśmy z domu, po drodze pojechaliśmy jeszcze do L'Eclerca po film do
aparatu, na izbę przyjęć przyjechaliśmy po 11-stej, bołe miałam co 10 min,
takie jak przy okresie, położne z Izby przyjęć powątpiewała, że urodzę tego
samego dnia, bo akcja porodowa była za słaba, na porodówce wylądowałam około 12-
stej, spacerowałam sobie, mąż pił kawkę, pełen luzik:-), tuż przed 13-stą bóle
się nasiliły, położna zbadała mnie i przebija pęcherz bo wody same nie odeszły,
od tej pory mogłam sobie siedzieć na piłce, a wody sobie odchodziły, taki ból
już ciężki do zniesienia trwał około 15-20 min, wtedy nie chciałam nawet aby
mąż się do mnie odzywał kiedy akurat nadchodził ból to potrzebowałam ciszy, jak
już nie mogłam wytrzymać to położna pomogła mi położyć się na łóżko, Maja
urodziła się o 14:10 na pierwszym skórczu partym, nie musieli mnie nacinać,
więc czułam się super, a nadrugi dzień to już zupełnie nie czułam się jak po
porodzie...

Teraz jestem w 13. tygodniu trzeciej ciąży i mam nadzieję, że będzie tak jak
przy drugim porodzie...

pozdrawiam wszystkie obecne i przyszłe mamusie




Temat: Tajne archiwum ofiar Holocaustu - co to takiego?
nu, no.morro...... ty mnie powiedz natychmiastowo: ty czytales dzisiejsze
yedioth achronot?????
przeczytalam twoj post w pracy i przelecialam troche internet i gur niszt mit
gur niszt mit farfalach.... nie mialam pojecia o czym piszesz... teraz w domciu
zrobilam sobie kawke i wzielam gazete do reki i.... co pisza na stronie 18
dzisiejszej gazetki naszej?
bylejakie tlumaczenie z hebrajskiego extra dla ciebie... )))

"usa naciska na niemcy: otworzyc archiwum shoah
usa zadaja od czerwonego krzyza i od niemiec otworzenia dla badaczy historii
najwiekszego na swiecie archiwum shoa, ktore znajduje sie w niemczech. cel:
poglebic badania zaglady. archiwum podlega czerwonemu krzyzowi i pomaga ludziom
w znalezieniu swoich drogich ktorzy zniknneli. znajduja sie w nim detale o 17.5
milionach ludzi, ktorzy zostali zamknieci w obozach koncentracyjnych i obozach
zaglady.
dyrekcja archiwum dostarcza wiadomosci rodzinom tylko wtedy kiedy ocalony
zgadza sie na podanie swoich danych. dyrekcja archiwum tlumaczy ta metode jako
utrzymanie tajemnicy prywatnej ocalonych.
w czasie ostatniego spotkanie w tej sprawie przedstawiciele niemiec
sprzeciwiali sie otwarciu archiwum. wyjasnili, ze teczki zawieraja wiadomosci
delikatne, jak np nazwiska wiezniow ktorzy wspopracowali z nazistami, naziwiska
wiezniow, ktorzy byli oskarzeni przez niemcow o pedofilie i kazirodctwo. w
niemczech obawiaja sie, ze otwarcie archiwum pociagnie za soba skargi sadowe.

kola w rzadzie amerykanskim i w gminach zydowskich w usa oskarzaja niemcy o
probe zatajenia archiwum. dyrektorka muzeum shoa w washingtonie, sara blumfeld:
sprzeciwianie sie otwarciu archiwum to skandal i blizna na obrazie niemiec.

rzeczniczka miedzynarodowego biura poszukujacego, nalezacego do czerwonego
krzyza: jasne jest, ze trzeba udostepnic archiwum. pytanie jest, czy bedzie
dostep do calej informacji, jako ze rzeczywiscie sa dane bardzo delikatne.

decyzja ma zapasc w maju."

z wstydem i ze zgroza przyznaje sie, ze slowa "kazirodctwo" i "blizna" znalam
po hebrajsku i niemiecku, ale po polsku zapomnialam i musialam wziasc slownik



Temat: Papież wylądował w Bratysławie
Koles poczytaj troche ksiazek z historii, a potem pisz glupoty
("setki milionow wymordowanych"). Zastanow sie dzieki komu (w
duzej mierze) mozesz skrobac te pierdoly. A swoja droga to gdyby
nie Kosciol w sredniowieczu to do dzisiaj wielu byloby
analfabetami (moze z pozytkiem dla wiekszosci).
Gość portalu: Ramon napisał(a):

> Pan Wojtylski mnie rozśmiesza twierdząc, że jego firma wniosła
> jakiś wkład w cywilizacyjny rozwój Europy. Może parę
przykładów:
> - Kościół rzymskokatolicki ruszył Słońce i wstrzymał Ziemię;
> - Kościół rzymskokatolicki jest prekursorem globalizmu,
niszcząc
> wszystko co inne, a przede wszystkim liczne kultury, nie tylko
w
> Ameryce, ale i w Europie, np. wyrżnął Prusów (nie mylić z
> Prusakami) i wiele innych plemion;
> - Kościół rzymskokatolicki, a zwłaszcza jego wierni, są
skrajnie
> nietolerancyjni;
> - Kościół rzymskokatolicki wymordował setki milionów ludzi
> (wyprawy krzyżowe, inkwizycja, nawracanie ogniem i mieczem,
> pogromy innowierców);
> - Kościół rzymskokatolicki jest religią ustroju feudalnego
> (dlatego jest tak silny w Polsce, gdzie 30% to rolnicy);
> - Kościół rzymskokatolicki był zawsze przeciwnikiem nauki i
> postępu.
>
> Kto chce może dopisać dalsze "zasługi" firmy z oo. kierowanej
z
> Watykanu. (Z "oo.", bo za nic na tym świecie nie odpowiada.
>
> I na koniec moje hasło "Niech prezes Wojtyła żyje jeszcze
> kilkadziesiąt lat, bo nikt tak dobrze jak on nie potrafi
> obrzydzić myślącym wiernym wiary rzymskokatolickiej". (Ja może
> jakoś te kilkadziesiąt lat wytrzymam).
>




Temat: Jak to jest z porodem w szpitalu???
Jeszcze masz mnostwo czasu na decyzje. W domu mozesz rodzic po 37 tygodniach ciazy, w zaleznosci od ubezpieczenia albo musisz kupic, albo od nich dostaniesz pakiet, w ktorym jest wszystko, co bedzie potrzebne do ewentualnego porodu w domu. Rodzac w szpitalu wiekszosc rzeczy okazuje sie nieprzydatna (jakas organzacja zbiera potem te reszty dla Afryki). Ja rodzilam w szpitalu, bo tak chcialam, potem okazalo sie, ze mialam porod z komplikacjami, wiec w domu i tak bym nie mogla zostac. Urodzilam wieczorem, a ze dostalam kroplowke, musialam na noc zostac w szpitalu, co sobie zreszta bardzo chwalilam. W moim przypadku to nie mialo znaczenia, czy sama jechalam do szpitala, czy okazalo by sie to w trakcie, bo na jedno wychodzilo. Nastepnym razem planuje rodzic w domu(jak bedzie nastepny raz), bo jednak wtedy bardziej panujesz nad sytuacja, np. mozesz korzystac z toalety wlasnej kiedy ci sie podoba, nie zostajesz przykuta do lozka, co ze skurczami krzyzowymi jest nie do wytrzymania i mozesz jesc co chcesz i kiedy chcesz. Mialam dostac w szpitalu obiad, ale sobie o mnie zapomniano... Dobrze, ze wzielam wlasny prowiant... Nie jest prawda, ze w razie klopotow w szpitalu natychmiast zostaje podjeta akcja. Ja rodzilam w sobote, ginekolog dyzurny byl "pod telefonem", ale nie w szpitalu. Nawet bedac na terenie szpitala, moze sie okazac, ze trzeba na niego czekac 15 minut, a jest to dokladnie czas na odbycie drogi do szpitala. W razie, gdy porod w domu nie przebiega "planowo", polozne nigdy nie ryzykuja, natychmiast szpital jest powiadamiany i po przyjeznie wszystko jest przygotowane. Moja rada: wybierz sie do szpitala wszystko ogladnac, zapisz sie, ale sie tym nie sugeruj. W czasie porodu nawet, jezeli chcesz zostac w domu, to zostan. Do szpitala jedziesz dopiero z 6-7 cm rozwarcia i nie na wlasna reke, musisz dostac pozwolenie od poloznej. Ona uprzedza szpital o twoim przyjezdzie. Jezeli bez jej wiedzy pojedziesz, moga cie zwyczajnie wrocic do domu. Jezeli porod przebiega bez nadzwyczajnych komplikacji, w szpitalu nie bedziesz dluzej niz 24 godziny (porod polikliniczny). Pierwszy porod moze trwac dosc dlugo, srednio jest to ok 12 godzin, ale moze byc rowniez bardzo szybki, albo dlugi. Ja podnosilam srednia: 30 godzin, z czego 6 w szpitalu, do momentu opuszczenia sali porodowej liczac. Nie sluchaj strasznych historii, bo ludzie czesto wyolbrzymiaja, a kazdy odbiera te same przezycia inaczej. Znam przypadki krotkich i lekkich porodow, po ktorych kobiety nigdy wiecej nie chca rodzic, a moj porod na przyklad otoczenie ocenilo jako bardzo trudny, a ja uwazam, ze moglabym tak jeszcze ze sto razy rodzic, poczekaj, zobaczysz jak bedzie, ale nie ma sie czym za bardzo przejmowac. Z odpowiednim nastawieniem bedzie to dla ciebie najpiekniejsze doswiadczenie w zyciu. Czego ci z serca zycze.



Strona 1 z 2 • Znaleźliśmy 81 wyników • 1, 2
Powered by WordPress