Droga Krzyżowa teksty

Czytasz posty wyszukane dla hasła: Droga Krzyżowa teksty




Temat: Skrzetuskiego wyłożoną nagrobkami drogą krzyżową ?
Skrzetuskiego drogą krzyżową ? - cd.
Drogi nie będzie
Mieszkańcy posesji przy ul. Skrzetuskiego w Markach chcieli wybudować drogę z
krzyży i płyt nagrobkowych. Nie dokończą jej jednak.

- Nie będzie żadnej drogi! Ściągnęliście na nas kontrole, która zakazała budowy
i kazała wszystko usunąć. Po waszym artykule rozdzwoniły się telefony od
mieszkańców z sąsiedztwa z pogróżkami - mówił zaraz po naszej publikacji
Sławomir L., współautor pomysłu.
O sprawie napisaliśmy w czwartek. Połamane krzyże, zdjęcia zmarłych, płyty
nagrobkowe zostały wyłożone wzdłuż Trasy Toruńskiej. Miały posłużyć jako
materiał do budowy drogi.

Po naszym tekście zarząd miasta nakazał kontrolę.

- Mieszkańcy usunęli płyty grobowe i krzyże. Pracowali nad tym chyba całą noc -
mówi Jan Woźniak, kierownik referatu technicznego.

Pojechaliśmy na miejsce. Nie było krzyży i tablic, tylko gruz, który zostanie
wywieziony.




Temat: Stwórca czy stworzenie?
supaari napisał:

> Pokrótce zatem. Czy:
> 1. Jezus wszystko stworzył (J. 1,3; Kol. 1,17), czy:
> 2. Jezus został stworzony, co oznacza, że nie wszystko przez Niego
> zostało stworzone?

W przytoczonym tekście mowa o tym, że Jesus Chrystus jest elementem stanowiącym
jedyną możliwość uwolnienia, którą każdy człowiek może przeistoczyć w codzienną
praktykę obumiernia dla świata i zmartwychwastania w Chrystusie. Polecam ciekawy
tekst: www.rozokrzyz.pl/gnostyczna-symbolika-drogi-krzyzowej/






Temat: XII stacji Różyckiego a XIV drogi krzyżowej?!
dwanaście stacji to jest po prostu dwanaście przystanków (miast, miejsc) na
Opolszczyźnie po których podróżuje bohater tego poematu. Na tym własnie polega
to, że jest to tekst o małej ojczyźnie. Mała ojczyzna Rózyckiego =
Opolszczyzna.
poza tym w jego poezji (tej z tomików, już nie z poematu) układa się świat jemu
najbliższy. kiedyś w jednym numerze Studium (taka gazeta), był z nim wywiad, w
którym własnie potwierdził, że może to jest trochę dziwne, ale przy uważnej
lekturze można tam odtworzyć wiele miejsc jego miasta, czyli Opola.

skąd wytrzasnęłaś to porównania do drogi krzyżowej??? ktoś tak to porównał?



Temat: Droga Krzyżowa ulicami...
Byłam kiedyś na takiej Drodze Krzyzowej przez pół Katowic. Była super. Stacje
były przemyslane i dopasowane do sytuacji, ale nie zrobione specjalnie, jak np.
ołtarze na Boże Ciało. Nic nie było, tylko przystanki, ale w jakichś
szczególnych miejscach. Największe wrażenie zrobiła na mnie stacja przy Wieży
Spadochronowej (gdzie zginęli harcerze w czasie II WW) i przy pomniku
Powstańców Śląskich. Piękna też była przy Kopalni Wujek i przy więzieniu. Tak
jakby Chrystus przeszedł przez Katowice, autentycznie. Ważne są teksty, musi je
ulożyć ktoś z głową.
W moim mieście też jedna parafia organizuje coś takiego, ale nigdy nie byłam




Temat: Wczesna godzina..
a propos:

"Smolorz opowiada czytelnikowi o mojej rzekomej próbie podejścia go w roku 1991
na dwa dni przed planowaną transmisją telewizyjną "Drogi Krzyżowej" Jerzego
Dudy-Gracza z okazji Niedzieli Palmowej. Miałem prosić go o wycofanie z
zamierzonego koncertu pasyjnego obrazów Dudy-Gracza i zastąpienie ich pracami
innych miejscowych artystów. Miałem to czynić z obawy o utratę tej "katowickiej
koterii", która jak dotychczas zaludniała galerię, którą prowadzę. Przeczytałem
ten tekst ze zdumieniem i wówczas przypomniała mi się anegdota o sposobie
informowania słuchaczy przez Radio Erywań: Bo to nie ja poszedłem do Smolorza,
tylko Telewizja Katowice przyszła do mnie i proszono mnie o wypowiedź na temat
tej pierwszej "Drogi Krzyżowej" Jerzego Dudy-Gracza, którą artysta wykonał do
kaplicy Sióstr Maryi Niepokalanej w Katowicach przy ulicy Granicznej. Nie
wypowiadałem się wtedy o artyście. Mówiłem o cierpieniu Chrystusa, bo przecież
miało to wszystko służyć medytacji."




Temat: Droga krzyżowa przeszła ulicami Starego Miasta
Posłuchaj, jakbyś poszedł na Drogę Krzyzową w Wielki Piątek sie pomodlić, to by
Ci nie przeszkadzało to, ze trudno było zrobić zdjęcie.Mi to różnicy nie
zrobiło, bo słuchałam pięknych tekstów, które chyba były sednem całego
zgromadzenia.A Krzyż to symbol cierpienia Chrystusa, nie trzeba się ścigać , by
go dotkąc, więc co te liny przeszkadzały....?Szczerze mówiąc nie zauważyłam
nawet tych straszliwych potknięć organizatorów.Pozdrawiam.



Temat: Co to są Gorzkie żale?
isma napisała:
> A do Drogi Krzyzowej z kolei nie mam przekonania. Zwlaszcza w
> kosciele, polegajacej na odwracaniu sie zgodnie z ruchem wskazowek
> zegara do kolejnych obrazkow

Pamiętam Drogę Krzyżową u Karmelitów na Piasku, na krużgankach - z pieśnią:
"...ta Twarz gdy nas sądzić będzie,
postaw mnie, o Jezu, w pierwszym rzędzie!"
(Zwłaszcza ten "pierwszy rząd" - ale też tekst napisano z myślą o ludziach,
którzy staną "w pierwszym rzędzie" po raz pierwszy w życiu - na Sądzie
Ostatecznym...).



Temat: Wreszcie zrozumiał, czy oszukuje Nas dalej?
Rekontro! Masz ten dodatek przed oczyma?
Sprójmy porozmawiać o tekście Adama Michnika i o ewentualnych powodach zawartych
w nim mysli.

Pisze Michnik:
... "1956 i 1980 to symboliczne daty w polskiej historii najnowszej- powstanie
robotników poznańskich utorowało drogę do polskiego Października; strajk
stoczniowców Wybrzeża w sierpniu 1980r. utorował droge do powstania
"Solidarnosci" To były najważniejsze stacje na polskiej drodze krzyżowej do
wolnosci"....
Tyle Pan Adam.
Pytania, na które powinien, w pierszej kolejności, sam Autor sobie odpowiedzieć:
Czy robotnicy Wybrzeża nie walczyli także o tożsamość religijna i narodową
identycznie jak ich poprzednicy z Poznania?
Czy polityk Adam Michnik starał się swoja działalnoscia plityczną i wydawniczą
umacniać tożsamosci o których teraz pisze?
Jak myslicie forumowicze, w jaki sposób Michnik odpowiedział swoją wieloletnią
(po 89r.)dziłalnoscią na te pytania?



Temat: Teatr Witkacego-Apendix-czy warto?
Międzynarodowy Dzień Poezji w teatrze Witkacego
Jutro w zakopiańskim Teatrze Witkacego odbędzie się niezwykły koncert "Droga
Krzyżowa - muzyczne obrazy i impresje" z udziałem zespołu "De Profundis" oraz
Jana Nowickiego.

Jest to misterium muzyczno-poetyckie oparte na współcześnie brzmiącej muzyce,
skomponowanej przez Cezarego Chmiela (muzyczne obrazy) i Marka Stryszowskiego
(muzyczne impresje), inspirowanej filozoficznym tekstem ks. Jana Twardowskiego
ukazującym czternaście obrazów stacji w drodze Chrystusa na Golgotę. Klasyczno-
popowo-jazzowa muzyka połączona jest z poetyckimi tekstami, które recytować
będzie wybitny aktor teatralny i filmowy Jan Nowicki. Początek o godz. 19 na
Scenie Witkacego. (KOV)




Temat: Na Matysce Jezus upada pod ciężarem krzyża
Czy macie mapę?
Matyska nie znajduje się w Beskidzie Żywieckim tylko w Beskidzie Śląskim.
Dziennikarz mógłby to sprawdzić zanim stworzy tekst. Do tego służą mapy
(trzeba było nie wagarować tylko uczyć się geografii;)

Zdjęcie które dodano do artykułu jest baaardzo stare (pod krzyżem stoi od
dawna wielka figura, na ilustracji jej nie ma). Poza tym przedstawia krzyż
zamiast kolejnej stacji drogi krzyżowej (to ona jest tematem tego tekstu). Ale
cóż... Żeby artykuł był dobrze napisany, trzeba by wysłać kogoś w teren.
Lepiej pisać byle co bez wychodzenia z redakcji.

...

Kolejna beskidzka góra z krzyżem. Bez sensu oświetlony krzyż na Grojcu, krzyż
na Matysce, krzyż na Bendoszce, droga światła na Lipowską, gęsta sieć szlaków
papieskich... i podobno ten kanarkowy pociąg papieski ma z Krakowa jechać
przez Żywiec do Żiliny.

Religia chrześcijańska wymaga od nas właściwego życia, miłości bliźniego,
szacunku, a nie stawiania krzyży na wszystkich szczytach.

Zamiast tracić kasę na krzyże, może warto by edukować? Chronić w Beskidach to
co jest piękne i to co jest prawdziwe, a nie z żelaza i stali. Może ktoś
wziąłby się na przykład za rozjeżdżających szlaki i hałasujących quadowców i
motocyklistów? Są absolutnie bezkarni i strasznie uciążliwi. Kto będzie chciał
przyjechać na wakacje w Beskid Śląski skoro będzie wiedział, że jest tam tak
przyjemnie jak na warszawskiej ulicy w godzinach szczytu?




Temat: Wasz ukochany JPII wskazal Niemca !
Wasz ukochany JPII wskazal Niemca !
Joseph Ratzinger nazywany przez rodaków Młotem Bożym, będzie musiał
terazwyjść z cienia swego wielkiego poprzednika. Kiedy 25 marca zmożony
ciężką chorobą Jan Paweł II wyznaczył kardynała Ratzingera, by poprowadził
drogę krzyżową, był to znak, że Polak widzi niemieckiego kardynała jako swego
następcę. W tej roli widziały go też media, zgodnie typując Ratzingera jako
przyszłegopapieża. Z obozu do seminarium Ratzinger, synpolicjanta, urodził
się 78 lat temu w Marktl nad Inną.W czasie wojny został wcielony do
Hitlerjugend, potem służył w obronie przeciwlotniczej. W 1944 roku walczył w
Niemczech w szeregach Wehrmachtu. Zdezerterował z armii na kilka tygodni
przed upadkiem III Rzeszy. Miał jednak pecha, bo dostał się w ręce alianckich
żołnierzy. Trafił do obozu jenieckiego. Po wyjściu z niewoli poszedł do
seminarium duchownego. 29 czerwca 1951 r. po studiach teologicznych został
wyświęcony na księdza. Jego przyjaciele wspominają, że lubił wygłaszać
kazania dla dzieci i pomagać młodzieży.

www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=61572




Temat: Różności pełne serdeczności...7
Awantura o ...
Nie, nie o Basię. :)
W Słupsku konsternacja na całego.
film.wp.pl/idGallery,4368,idPhoto,183233,galeria.html
A ja ryczę z niektórych komentarzy.

Przed chwilą w tv był program z (telefonicznym) udziałem artysty, który jednak
nie potrafił jakoś konkretnie odpowiedzieć na proste pytanie "Co autor miał na
myśli?"

Ale Edward Dwurnik potrafi (potrafił?) tworzyć cudeńka.
Ot, choćby ...
www.marchand.pl/obraz.php?id=930&l=en
z cyklu "Różne błękity" (z 1971 roku)
"Cykl obrazów "Różne błękity" z 1971 to wielkoformatowe dzieła - obraz
martyrologii współczesnych Polaków widziany przez pryzmat Drogi Krzyżowej.
Dwurnik namalował trzy cykle. Dzieła jednego z nich uległy rozproszeniu i
znajdują się w zbiorach kilku polskich muzeów, drugi znajduje się w Niemczech,
trzeci w całości należy do kolekcji poznańskiego Muzeum Narodowego."
www.dwurnik.pl/PL/TEKSTY/poprzecka.html



Temat: Prof. Jerzy Duda-Gracz nie żyje
Duda-Gracz pomgajacy niesc krzyz Chrystusowi
Zdjecie obrazu przedstawiajacego jedna ze stacji Drogi Krzyzowej mozna obejrzec
na witrynie Wirtualnej Polonii. Duda-Gracz namalowal tam siebie samego jako
Cyrenejczyka pomagajacego niesz krzyz.

Jest tam tez wiersz Pani Lusi Oginskiej poswiecony malarzowi
www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?TekstID=8039



Temat: Orkowie w Wa-wie.
Hehe,podobno są także gimnazjaliści i dzieci :)) - dilerzy widoczna jakiś nowy towar do szkół podrzucili... ani chyba z Kolumbii.

Plan Orków :

- msza
- droga krzyżowa (nie wiem kogo będą krzyżować)
- modlitwa i słuchanie tekstów JP 2
- Koronka (chyba nie o zęby chodzi) do Miłosierdzia Bożego...

czyli pełny wypas.Hardkorowo będzie.
Ta Koronka to,mam nadzieję,o zdrowie umysłowe dla samych siebie...



Temat: Pociągi pojadą szybciej
O matko jedyna! Kto to pisal? Takiego steku bzdur jeszcze nie widzialem!! Tyle
bledow, ze nie sposob dociec prawdy! Co to jest stacja szosta? Ktos dobrze
napisal, ze chyba chodzi o droge krzyzowa!
Ludzie z GW czytajcie co piszecie, lub jesli nie rozumiecie tekstu pisanego,
dajcie komus do przeczytania przed publikacja! Blagam!




Temat: Kiedy wreszcie spalimy teczki z IPN?
Chcesz palić - zapominasz że istnieją mikrofilmy całej dokumentacji w Moskwie i
Waszyngtonie (dawniej Berlinie)?

Spalić lub nie ujawniać oznacza, że co niektórzy będą szantażowani i działali
na szkodę Polski i Polaków (lub jak ks. Czajkowski kilka tygodni temu
proponować zmianę tekstów modlitw czy droge krzyżową bo ... antysemickie).

Teraz widać skąd te chore pomysły!!!



Temat: Jazz i poezja (16 marca 2004)
Jazz i poezja (16 marca 2004)
DROGA KRZYŻOWA - Muzyczne obrazy i impresje.
Spektakl muzyczno-poetycki do tekstów ks. Jana Twardowskiego
Z udziałem:
muzyków jazzowych - CEZAREGO CHMIELA (syntezatory), MARKA STRYSZOWSKIEGO
(saksofony i śpiew), TOMASZA KUDYKA (trąbka), TOMASZA GROCHOTA (instrumenty
perkusyjne)
Aktora Teatru Starego w Krakowie - JANA NOWICKIEGO

Centrum Kultury i Sztuki, 16 marca, godz. 19.00




Temat: Grekokatolicy w Rzeszowie
Garsc odpowiedzi
Witam
Jesli chodzi o pochodzenie okreslenia "Bracia Solunscy" to temat juz wyczerpal
Darino:) Nic dodac nic ujac. Bracia pochodzili z Solunia, czyli, jak dzis
nazywamy to miasto, z Salonik. Miasto to w owym czasie bylo zamieszkane w duzym
stopniu przez Slowian, pewnie stad taka nazwa przechowala sie w pamieci.
Co do Twojego Piotrze pytania o podobienstwa i roznice miedzy Tygodniem Meki
Panskiej w Cerkwi i Kosciele katolickim to trudno mi sie wypowiedziec. Niestety
moja wiedza odnosnie Liturgii i Kalendarza Liturgicznego w Kosciele katolickim
jest znikoma:) Pierwsze co nasuwa mi sie na mysl gdy mowa o roznicach to Droga
Krzyzowa. W prawoslawiu nie wystepuje. Poza tym w Cerkwi w Wielki Piatek nie
sluzy sie Liturgii Swietej. Do tego moge jeszcze dodac wyniesienie plaszczanicy,
nie wiem czy jest jakies podobienstwo w Kosciele katolickim?
Trudno mi zajmowac sie porownywaniem w sytuacji gdy nie mam wystarczajacej
wiedzy na temat porownywanych tematow:(
Mysle, ze chyba bedzie najlepiej gdy odesle Was do "fachowego zrodla" gdzie
mozecie sie dowiedziec jak wyglada Tydzien Meki Panskiej w Cerkwi prawoslawnej.
W chwili obecnej na oficjalnej stronie PAKP jest tekst warty przeczytania.

www.orthodox.pl/glowna.htm
Ze swej strony chetnie dowiem sie jak wyglada Wielki Tydzien w Kosciele
katolickim. W ten sposob rowniez sie czegos dowiem i bede mogl dokonac porownania:)
Jak zwykle serdecznie pozdrawiam
R.



Temat: rozszerzony - temat 2
to tak ode mnie...

1. Tytuł skojrzyłam ( I NAPISAŁA, sic!...) z drogą krzyżową Jezusa Chrystusa,
bo stwierdziłam, że bohaterowi poematu, też było tak ciężko gdy wracał do
brudnego Opola, jak Jezusowi wtedy...(no comment)
2. konwencja romantyczna: apostrofy, natura romantyków (lasy, rzeki), elementy
fantastyczne: potwory, koszmary, wodniki;
3. Mickiewicz:
a) nawiązanie do "Ody do młodosci" - już nie pamiętam jak uzasadniłam, ale
wydaje mi się, że w miarę sensownie
b)apostrofy
c)układ wersyfikacyjny: wiersz stychiczny
d)bogactwo srodków stylistycznych, epitety, porównania, przerzutnie...
e)trawestacja: patetyczny styl, nasladujacy Pana T. o rzeczach błachych, który
nabiera komicznego charakteru ( no mnie w pewnym momencie tekst rozbawił... ;)

Wniosek (mniej więcej tak): Różycki nawiązuje do Pana Tadeusza, bo równie jak
on tęskni za ojczyzną; idzie na kontrast z Panem T., żeby podkreslic swoje
uwielbienie do małej ojczyzny...

ech. To co zobaczyłam w cke.edu.pl, sprowadziło mnie na ziemię. A tak cieszyłam
się, że zrobiłam wszystko co się dało.

A. I rozpisałam ponad 1 stronę o srodkach stylistycznych. Jak nie bedzie za
duzo w kluczu, to chociaz jakis walor...



Temat: Kulisy powstania Izraela.
1.Witaj Dana.
2.Widzę że powoli stajecie się znawcami tematu - śledzić uważnie każdy tekst
mówicy nieprzychylnie o Żydach, każdą "drogę krzyzowa", każdy witraż w kościele
katolickim, każdy urywek w Nowym Testamencie - to hobby czy zawodowy obowiązek?
Masz tyle czasu na wertowanie netu?
3.A co powiedział I.Pogonowski o izraelskim szpiegu w USA J. Pollardzie? Mogę
liczyć na link i podanie strony? Zapomniałem ale ty zapewne wiesz i mi
pomożesz:)



Temat: PROSZĘ O POMOC w tłumaczeniu
Stukrotne dzięki za pomoc. Zadałaś sobie pewnie sporo trudu ze znależieniem
cytatu z Pisma św. Nigdy wcześniej nie tłumaczyłam tekstów dotyczących religii.
Ten dotyczy Drogi Krzyżowej. Tłumaczę go w celach zarobkowych. Co ja robiłam,
żeby znaleźć tych dolorystów. Próbowałam już przypomnieć sobie, czy nie znam
żadnego studenta filozofii. Sporo czasu poświęciłam też tytułom kościelnym.
Zastanawiałam jak po polsku odróżnić "most reverend" od "reverend". Dzięki raz
jeszcze. Zapewne dobrze znasz tematykę religijną po angielsku? Gdybyś miała
ochotę odpowiedzieć na mojego maila: anialw2@gazeta.pl

Pozdrawiam,
Ania



Temat: wielkopostnie, wielkanocnie
Ja w zeszłym tygodni zakupiłam CD:
KS. JAN TWARDOWSKI: "O Wielkanocnym Baranku" (CD-ROM / CD)
www.kmt.pl/pozycja.asp?ksid=11086
Pozycja wydaje mi się bardzo dostosowana do czasu i do wieku moich dzieci
(wczesnoszkolny)
Opis:
Płyta zawiera opowiadania, wiersze oraz drogę krzyżową napisaną przez ks. Jana
Twardowskiego. Stanowi pomoc do wprowadzania dzieci w okres Wielkiego Postu i
Wielkanocy. Na płycie można znaleźć także piosenki w wykonaniu dzieci i linie
melodyczne ułatwiające dziecku samodzielne śpiewanie. Płytę uzupełniają
komputerowe puzzle, kolorowanki i teksty piosenek do wydruku.

Oceniam to na mocne 4 (lub B, jak to w nauczani początkowym).
Pozdrawiam,




Temat: Do oszołomów od x. Czajki: O. Lipińska o lustracji
Ciekawe że jeszcze miesiąc temu ks. Czajkowski był tak samo broniony gdy
zaproponował niedorzeczność: zmianę drogi krzyżowej i zmianę tekstów modlitw
katolickich bo... antysemickie.

Nie znasz ludzi - więc nigdy za nikogo nie ręcz całą swoja osobą. Bo się możesz
przejechać jak "GW" przejechała się na red. Maleszka.



Temat: Byłem dziś na dziwnej Mszy
To są modlitewniki z polskim i łaćińskimi tekstami celebry, oprócz tego są w
nim pieśni polskie i łaćińkie, tak samo i modlitwy oraz rozważania drogi
krzyżowej. Ja swój kupiłem w księgarni na 3 maja 22, gdzie indziej ich nie
widziałem. z resztą w jej dzrzwiach wisi plakt informujący o tym,że masza jest
w każdą niedzielą o godzinie 15.



Temat: Kościół Katolicki "tonie"! - co na to Podlasiacy?
Kościół Katolicki "tonie"! - co na to Podlasiacy?
"Wielkie poruszenie wywołał tekst rozważań, które towarzyszyły Drodze
Krzyżowej w rzymskim Koloseum. Ich autor, kardynał Joseph Ratzinger, pisze o
upadku Kościoła, nazywając go "tonącą łodzią"."

"Ile jest brudu w Kościele... ile pychy, ile samowystarczalności! - pisze
niemiecki kardynał. Jego zdaniem, Kościół zdaje się być tonącą łodzią, do
której z wszystkich stron wdziera się woda. Brudne są jego szaty i oblicze,
wielkie słowa i gesty pokrywają zdradę"

www.wiara.pl/wiadomosc.php?idenart=1111819614



Temat: Mamy nowego Papieża, tylko kto to???
Ratzinger napisał teksty rozważań i modlitw do tegorocznej drogi krzyżowej w rzymskim Koloseum. Przejmujący fragment modlitwy trafił następnego dnia na nagłówki wielu gazet: "Panie, tak często Twój Kościół wydaje się nam tonącym okrętem, łodzią, która ze wszystkich stron nabiera wody (...) Przeraża nas brud na szatach i obliczu Twojego Kościoła. (...) Ale to właśnie my zdradzamy Cię za każdym razem, po wszystkich wielkich słowach i szumnych gestach".

ANEGDOTA

PODOBNO NAKAZ DLA ZAKONNIKÓW I KSIĘŻY NIE BRZMIAŁ:

"BĘDZIESZ ŻYŁ W CELIBACIE"

ALE

"BĘDZIESZ ŻYŁ W CELI BRACIE" : )

w Niemczech większość to protestanci




Temat: Sprawę prałata czuć czosnkiem na sto kilometrów.
Czcigodny księże o nicku "NA ZDROWY ROZUM". Ksiądz jest pracownikiem kurii czy
proboszczem znającym PCta w jednej z trójmiejskich parafii? Nie będę dochodził
choć z tekstu po kilku linijkach tchnie "prawem kanonicznym" które nakazuje
posłuszeństwo biskupowi... (W geszefciarskich interesach kosztem zaniedbanej
diecezji? W braniu skrwawionych pieniędzy na egzekwie pogrzebowe gangstera? W
ustawianiu polityków AWSu po hotelach trójmiejskich?). Darujmy sobie. Więcej nie
wymienię. Skoro Gocłowski wszedł w te "dzisiejsze czasy" to teraz niech pije to
mleko a nie zamydla błedów swojej posługi, wytykaniem drzazgi w czyimś oku...
Rozmawiałem osobiście z Gocłowskim pewną jesienią w czasie drogi krzyżowej na
Wałach Jasnewj Góry podczas dorocznej pielgrzymki ludzi morza. Pytałem go - co
by powiedział prymas tysiąclecia gdyby wstał z grobu i zobaczył dzisiejszą
Polskę? Gocłowski odpowiedział wyuczoną płytką formułką (cyt): "mój panie,
prymas Wyszyński był dobry na tamte czasy, on żył w innych czasach, a teraz są
inne czasy, TRZEBA SIE PRZYSTOSOWAĆ..." Otóż to. Przystosować. Róbta co chceta,
jak chceta, z kim chceta, gdzie chceta i kiedy chceta... Brawo. Ciekawe.
Gocłowski wynegocjował w Magdalence dokładne zniszczenie archiwów bezpieki dot
Kościoła Katolickiego. Wiedział co robi. Księża patrioci... A cóż to takiego?
Może na tym forum wywołamy temat?
Nie chce mi sie z wami gadać - chciałoby się zacytować Lindę z gangsterskiego
filmu... Tyle tematów się ciśnie, co księże " NA ZDROWY ROZUM"?



Temat: codziennik-quasi blog
Kiedy tekst wywołuje uśmiech, powinno być dobrze...
Miła zaplanowała mycie okien.
Nigdy nie umiałem za nią nadążyć w tej czynności. :0)
Zatem mnie pozostało zdobycie środków na świętowanie.
Popołudnie też zaplanowane.
Nabożeństwo drogi krzyżowej wprowadza w specyficzny klimat.
Jakże odmienny od kolejnego ataku gorączki zakupów.
Aby doświadczyć pełni świątecznych wrażeń trzeba przeżyć jedno i drugie.
:0)




Temat: Protest przeciwko pomnikowi JPII - do GW i czewian
Uważam, że tekst bardzo dobrze naświetla całą sprawę. Sam jestem również
przeciwny pomnikowi mimo, że uważam Ojca Świętego za wielkiego człowieka i
chodzę do kościoła. Poza argumentami, które tu padają mam jeszcze taki: w każdym
normalnym mieście najpierw powstałaby wizja odnowienia placu Daszyńskiego, a
potem pomnika jako jednego z DODATKOWYCH elementów takiej rewitalizacji.
Tymczasem idąc tropem władz miasta następnie trzeba elewacje odnawianych w
przyszłości kamienic upodobnić do np. stacji Drogi Krzyżowej!!. Ludzie Kochani,
tym sposobem zawsze będziemy kojarzeni tylko i wyłącznie z miastem kultu
religijnego. Druga rzecz to taka, że miasto inwestuje w infrastrukturę dla
pielgrzymów, a większość dochodu z pielgrzymów czerpie klasztor, a nie
mieszkańcy Częstochowy.



Temat: Czy muszę ??
Kończcie Waści
I oto niezwykły fenomen - wszystko w Polsce ostatnimi czasy, schodzi na temat
pedalstwa. Nawet niewinna dyskusja o osiedlowej Drodze Krzyżowej potrafi
przerodzić się w serię dywagacji o homo i hetero (((
Wszystkim uczestnikom tej serii pustosłowia dedykuję tekst Elektrycznych Gitar:

"ona jest pedałem

słowa Piotr Łojek

Ona jest pedałem
Właśnie się dowiedziałem
Że duszą i ciałem
Ona jest pedałem
Jej matka na wizji
Jest dzielna jak mężczyzna
A ojciec rzekł przy wszystkich
Że przestał się jej wstydzić
I nie da córki skrzywdzić
Brat nie jest wprowadzony
Nie wie o czym mówimy
Przyjechał tu bez żony
Jest już sporo spóźniony
Może wyjść w każdej chwili
Ona jest pedałem
Właśnie się dowiedziałem
Że duszą i ciałem
Ona jest pedałem
Można całować ją w rękę
Można jeść jej widelcem
A potem w łazience
Wytrzeć ręce w ściereczkę
Nie mówić o tym więcej
Ona jest pedałem
A może się przesłyszałem
Bo za daleko stałem
A potem pojechałem"



Temat: Dym jest biały, dzwony dzwonią, tłum oszalał
>
> Może incognitto nowy papież ziści Twoje marzenie : )
> Ratzinger napisał teksty rozważań i modlitw do tegorocznej drogi krzyżowej w
> rzymskim Koloseum. Przejmujący fragment modlitwy trafił następnego dnia na
> nagłówki wielu gazet: "Panie, tak często Twój Kościół wydaje się nam tonącym
> okrętem, łodzią, która ze wszystkich stron nabiera wody (...) Przeraża nas
brud
> na szatach i obliczu Twojego Kościoła. (...) Ale to właśnie my zdradzamy Cię
za
> każdym razem, po wszystkich wielkich słowach i szumnych gestach".

Już dziś specjaliści watykaniści mowią, ze nowy papiez na pewno złagodzi swoje
stanowisko.
Zastanawia mnie do czego ludziom potrzebna wiara bez podstwaowych zasad.
Nie ma przymusu bycia katolikiem, czy innym swiadkiem.

pozdrwaiam Mario:))




Temat: Wasz ulubiony PSALM
8.
O Panie, nasz Boże,
jak przedziwne Twe imię po wszystkiej ziemi!
Tyś swój majestat wyniósł nad niebiosa.
Sprawiłeś, że [nawet] usta dzieci i niemowląt oddają Ci chwałę,
na przekór Twym przeciwnikom,
aby poskromić nieprzyjaciela i wroga.

Gdy patrzę na Twe niebo, dzieło Twych palców,
księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził:
czym jest człowiek, że o nim pamiętasz,
i czym - syn człowieczy, że się nim zajmujesz?

Uczyniłeś go niewiele mniejszym od istot niebieskich,
chwałą i czcią go uwieńczyłeś.
Obdarzyłeś go władzą nad dziełami rąk Twoich;
złożyłeś wszystko pod jego stopy:
owce i bydło wszelakie,
a nadto i polne stada,
ptactwo powietrzne oraz ryby morskie,
wszystko, co szlaki mórz przemierza.

O Panie, nasz Panie,
jak przedziwne Twe imię po wszystkiej ziemi!

Ale też inne psalmy.
Kiedyś mój mąż przygotował rozważanie drogi krzyżowej, zbudowane
z tekstów psalmów. Pamiętam, że wielkim odkryciem był wtedy dla
nas psalm 22, który zaczyna się słowami: Boże mój, Boże mój,
czemuś mnie opuścił?



Temat: święcenie potraw
staflik napisał:

> Dzisiaj większość mieszkańców Sląska, tak jak w calej Polsce, była pewnie w
> kościele, by poświęcić potrawy wielkanocne.
>
> Jak to było kiedyś na Sląsku ?
>
> Moi rodzice pochodzący z dwóch krańców okręgu przemysłowego – z wioski p
> o
> niemieckiej stronie w okolicy Gliwic i miasta po polskiej stronie koło
> Katowic - jako dzieci dorastające jeszcze przed wojną, nie znali zwyczaju
> święcenia potraw na Wielkanoc, chociaż wywodzili się z rodzin katolickich.
> Widok ludzi podążających do kościoła z koszyczkami wypełnionymi jedzeniem,
> miał być dla nich na przełomie lat 40-tych i 50-tych czymś zupełnie nowym.
>
> Czy tradycja ta pojawiła się tu dopiero po roku 1945 wraz z przybyszami z
> głębi Polski, czy też była znana gdzieniegdzie na Sląsku już wcześniej, a
> tylko mało „popularna”?

T. Przyznaję, że chociaż teologię katolickę studiowałem, nie jestem w stanie
odpowiedzieć na pytanie Staflika.
U mnie, w powiecie tarnogórskim święcenie potraw nie było bardzo popularne.
Ludziska chdziły z koszykami do kościoła ale nie tłumami. W porównaniu np. z
drogą krzyżową święconka była cienka. Jaki był tego powód - nie wiem doprawdy.
Może tekst św. Pawła, który stoi u początku tego obrzędU "Czy jecie, czy
pijecie, wszytko na chwałę Bożę czyńcie" był rozumiany innaczej)))ś
Pyrsk - Talisker




Temat: Wlasnie zasmierdziales wc i wychodzisz...
Ło matko, to mi przypomina opisywaną w innym wątku historię rozstroju, jakiego dostałam w obcym mieście (po mega sutym obiedzie), ale Pan Bóg się zlitował i na mojej drodze krzyżowej pojawiła się prywatna przychodnia, w której dostałam kluczyk do toalety... decyzja jednej pani uratowała mi życie, bo ani chybi, czekałaby mnie implozja...
Świetny tekst, gratulacje, no i radość, że przeżyłeś :D



Temat: o tarocie właśnie - teksty kultury
„Krew królów” Petera Berliga
Druga część dużego cyklu o wyprawach krzyżowych, templariuszach, Graalu etc. Kronikarz Jan z Joinville podczas wyprawy krzyżowej kupuje karty tarota. Radzi się potem ich przed podjęciem ważnych decyzji.
W tekście zawarte są krótkie objaśnienia i ryciny wielkich arkanów, według wzoru marsylskiego.
Próbka tekstu o tym dlaczego karty tarota są takie drogie i dlaczego należy płacić za wróżbę

„ …w szpitalu w Salerno […] odkupiłem od pewnego umierającego rabbiego, który dogorywał obok mnie, za nieprzyzwoicie duże pieniądze talię takiego właśnie ”tarota”. Najpierw byłem oburzony wygórowaną ceną, ale rabbi wyjawił mi, rzężąc, że nie jest ważne, czy on to złoto może zabrać ze sobą, istotne jest to, że dywinatoryka musi być opłacona dobrą monetą, w przeciwnym razie nie przejawi żadnego działania. Wziął więc pieniądze dla mojego dobra. Był także gotów te karty jeszcze „omówić”, bo inaczej na próżno wydałbym pieniądze. W tym celu musiałbym jednak jeszcze raz sięgnąć do mojej sakiewki.
Uczyniłem to. Zaczął mamrotać coś niezrozumiałego na temat całej talii i poszczególnych kart.
Kiedy był przy ostatniej, głos odmówił mu posłuszeństwa. Rabbi skonał.
Odtąd noszę karty stale przy sobie i radzę się ich, sięgając ślepo do kieszeni. Nie zawsze wyciągam obrazek, który chciałbym zobaczyć, często się też boję sięgnąć, jednak nie potrafię się temu oprzeć.”

Książka miała pierwsze wydanie w 1993 r., tarot nie był, więc wtedy tak popularny jak teraz.




Temat: rządy Tuska i PO w praktyce właśnie
Komunikat.
w sprawie artykułu Gazety Wyborczej Wrocław - Autostrada wciąż czeka na
przecięcie wstęgi

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie otrzymała do chwili
obecnej protokołu zakończenia prac oraz dzienników budowy , które, zgodnie
z zapisami w kontrakcie, musi przekazać główny wykonawca. Przekazanie tych
dokumentów jest warunkiem otwarcia A4 na odcinku Krzyżowa - Zgorzelec.

Umowa między GDDKiA i wykonawcą przewiduje, że protokół zakończenia prac i
inne dokumenty zostaną przekazane do 10 sierpnia br. Zgodnie z prawem
budowlanym, oddanie do użytku drogi jest możliwe tylko po spełnieniu tego
kryterium. Autostrada A4 na odcinku Zgorzelec-Krzyżowa była budowana od
2005 roku. Za inwestycję odpowiada wrocławski oddział GDDKiA. Długość
odcinka to 49,7 km. Koszt projektu to 1 mld zł. 29.07.2009

Tekst linka

PS. Właśnie przed chwilą rozmawiałem z siostrą, mieszkająca w Bolesławcu
Śl. Dziś tą autostradą jechała do Zgorzelca. Owszem, jest niepodłączony
wjazd/zjad ( co świadczy, że nie jest gotowa) ale trzeba wiedzieć, gdzie
można wjechać. Jeżdżą wszyscy.

Aha, a może jakiemuś lokalnemu biskupowi zapodziała się gdzieś kropielnica?




Temat: Panorama Dolnośląska - 10 numer.
Panorama Dolnośląska - 10 numer.
Nowy, dziesiąty numer "Panoramy Dolnośląskiej" jest zupełnie dobry, coraz
więcej pojawia się interesujących tekstów. Na początek temat tygodnia - Misja
Specjalna Genarl Electric o możliwej inwestycji tego koncernu w Kobierzycach.
Z ciekawych tekstów wymieniłbym ten o problemach małych kin w starciu z
mulitpleksami, o drodze S - 8, o kapitale społecznym Dolnego Śląska w związku
z Forum Politycznym i Gospodarczym w Krzyżowej (zdjęcie budynku dawnej
kotłowni - rewelacyjna architektura); można przeczytać o osiągnięciach
wrocławskiej antropologii, jak również o "nocy kryształowej" na Dolnym Śląsku
i obejrzeć stare widowkówki Obornik Śląskich (jakie piękne były te domy!).



Temat: I co tam u Was_

nietonieja napisała:

> beznadziejne durne żarty a raczej "zarty".dziwni ludzie tu
> pisują.Jakieś złośliwości beznadziejne głupie jak but
> teksty..Niektorzy chyba wpadli w uzaleznienie krzyżowe;)

- krytyka i pouczanie przynoszą niemal zawsze skutek odwrotny od zamierzonego.
- jeśli ktoś CHCE pomocy, to o tę pomoc poprosi
- jeżeli ktoś CHCE się rozwijać, to poszuka sobie odpowiedniej dla siebie drogi
- i, wreszcie, jak to mówi moje ulubione powiedzenie "jeśli chcesz kogoś
zmienić, to tym samym tracisz czas, który mógłbyś wykorzystać na pracę nad sobą".

************************************************

To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.



Temat: SEKTY - EKSPANSJA ZŁA
Gość portalu: Ogorek napisał(a):

> Gość portalu: krotki napisał(a):
>
> > polo poinformował mnie ze o Ewangeli i moze dyskutowac tylko z jakiś chłop
> cem
> > kulturalnym ( mam nadzieje że nie sa to jego preferencje!?) ja taki nie je
> stem
> > wg niego bo mam jakies argumenty na które zreszta nic nie odpowiedział -
> > chociazby finane KK.Zatem pozdrawiam i znikam
> >
> > PS temt jest interesujący ale czy my przypadkiem nie wspomagamy lecha
> > przesuwając wątek ciągle na Top??
>
> Mysle, ze troche tez psujemy szyki Lechowi w jego piekielnej krucjacie przeciw
> innowiercom. Lech z jego wiecznymi kopiami wypowiedzi (ktorych nie mozna
> sprawdzic), nie zdobyl wielu zwolennikow. Ta dyskusja dobrze obnaza charakter
> tych rycerzy krzyzowych...
>
> Mysle tez, ze sprawnie zdiagnozowales Polo, ktory jako bogobojny pseudo-klecha
> na
> wzor Piusa ktoregostam delikatnie blogoslawi krucjate...
>
> Burek Ogorek

Drogi Burku! Jestem w trakcie szukania tej literatury fachowej ,wiec chwilowo Ci
nie odpowiadam. Cały czas pisze moje zdanie o sektach, nie wspominam nic o Lechu
ani jego opowiesciach, więc co tu błogosławic? Mysle, że Twoim orężem
(spowodowanym brakim argumentów)jest wkładanie mi w usta słów ,których nigdy nie
powiedziałem. Pachnie mi to prowokacja SB-kowską. Juz nie mówiąc o obrażaniu mnie
tekstami w stylu-pseudoklecha.Nawet tego nie rozumiem, a Ty rozumiesz?Jestem
zwykłym, przecietnym świeckim chrzescijaninem. Odezwe sie jeszcze. polo.




Temat: Bohaterskie zwalczanie demonow
oleg3 napisał:

> Na szczęście mogę sobie pozwolić na chwalenie tego co mi się podoba.
> Codziennie dziękuję za to Bogu.
>
> Oleg

Bo ty jestes katolik posoborowy a nie ten z czasow stadnych wymarszy na wyprawy
krzyzowe. Masz opanowane nauki JPII o oswobie ludzkiej, koniecznie w liczbie
pojedynczej. Ze skoro ludzkosc sie sklada z osob ludzkich w liczbie pojedynczej,
to jest to wlasnie pochwala roznorodnosci a nie mniej lub bardziej markowych
produktow czy mniej lub bardziej atrakcyjnych stad. Z tekstow JPII wynika
(przynajmniej dla mnie) ze on uwazal, ze chrzescijanie chadzaja kazdy wlasnymi
sciezkami i ze kazda indywidualna droga jest dobra. Z takiej filozofii zyciowej
nigdy zadne bezrozumne, agresywne stado nie wyjdzie. Ale nie wyjdzie tez
kasowanie dostepu do sejmu dla dziennikarzy z gazety nielubianej przez aktualna
wladze.




Temat: Oriana nie żyje (*)(*)(*)
Może deczko przesadziłeś, bo z niczyjej śmierci cieszyć sie nie wypada, ale co
do meritum, to masz rację. Zwalczanie jednego fanatyzmu innym jest droga do
nikąd, bo zwalczajacych sprowadza do poziomu zwalczanych. W tym konkretnym
wypadku teksty Fallaci cofały nas w historii o całe wieki, do niechlubnych
czasów wypraw krzyżowych. Tak przy okazji - popieranych wówczas prze cały świat
chreścijański z wielkim entuzjaznem. natomiast dzisiaj wśród muzułmanów
dzihadyści stanowią co prawda hałaśliwą i efektowną, ale mniejszość.




Temat: strajk lekarzy=poród bez znieczulenia
nie przeczytałaś chyba dokładnie moich postów, bo zarzucasz mi intencje i
teksty, których nie napisałam! Jestem za korzystaniem z zoo, ale jeżeli z jakiś
powodów nie będzie to mozliwe..da się przeżyc!
Nielicytuje się kto miał gorzej, czy kto ma lepiej tylko dziele się swoimi
doświadczeniami..w odróżnieniu do osób, które straszą przyszłe matki porodem!!
Ponieważ kazdy ma swój próg odczuwania bólu przytoczyłam zachowanie pozostałych
połoznic, które rodziły w tym samym czasie co ja i tez bez znieczulenia. Watek
tej jednej został rozdmuchany po drodze i w koncu zostałam sprowokowana do
napisania co faktycznie o niej myslę (chodzi o egoistyczne i nieodpowiedzialne
zachowanie po porodzie), ale przyznaję, że w czasie porodu mogła krzyczec, bo
moze ma niski poziom odczuwania bólu (napisałam to już w pierwszym poście)
Porównanie porodu do biegunkinie powinno Cię tak bardzo bulwersować, bóle
krzyzowe są moim zdaniem bardzo podobne. Chyba ze chodzi Ci o względy
estetyczne? niestety z tym w czasie porodu bywa..różnie...



Temat: WIELKI PIĄTEK
WIELKI PIĄTEK
Oto tekst godny pochwały, który zostanie wypowiedziany dziś podczas
wielkopiątkowej Drogi Krzyżowej w rzymskim Koloseum m.in. ku czci - naszego
wielkiego Polaka - papieża wszechczasów - JANA PAWŁA II WIELKIEGO - "Z krzyża
wyrasta nowe życie Szawła, z krzyża wyrasta nawrócenie Augustyna, z krzyża
wyrasta szczęśliwe ubóstwo Franciszka z Asyżu, z krzyża wyrasta promieniująca
dobroć Wincentego á Paulo; z krzyża wyrasta heroizm Maksymiliana Kolbe, z
krzyża wyrasta cudowna miłość Matki Teresy z Kalkuty, z krzyża wyrasta odwaga
Jana Pawła II".




Temat: Dźwigamy codzienny krzyż,czasem ktoś nam poda rękę
" z krzyża wyrasta ......"
cytat :

" Oto tekst godny pochwały, który zostanie wypowiedziany dziś podczas
wielkopiątkowej Drogi Krzyżowej w rzymskim Koloseum m.in. ku czci - naszego
wielkiego Polaka - papieża wszechczasów - JANA PAWŁA II WIELKIEGO - "Z krzyża
wyrasta nowe życie Szawła, z krzyża wyrasta nawrócenie Augustyna, z krzyża
wyrasta szczęśliwe ubóstwo Franciszka z Asyżu, z krzyża wyrasta promieniująca
dobroć Wincentego á Paulo; z krzyża wyrasta heroizm Maksymiliana Kolbe , z
krzyża wyrasta cudowna miłość Matki Teresy z Kalkuty, z krzyża wyrasta odwaga
Jana Pawła II".



Temat: Fragment rozważań Drogi Krzyżowej kardynała Jos...
Fragment rozważań Drogi Krzyżowej kardynała Jos...
Gdzie można znaleźć cały tekst rozważań? Są piękne, takie prawdziwe, frapujące
i wymagające naszej odpowiedzi...



Temat: XVII Częstochowska Masa Krytyczna - piątek 17:00
Warto zwrócić uwagę na wytłuszczony tekst i przeczytać uzasadnienie
dlaczego nie o 18:00, a o 17:00?

Ja jestem ciekawy o jakie drogi krzyżowe chodzi i czy one też się odbywają na ulicy?




Temat: WIELKI PIĄTEK
slft napisał:

> Oto tekst godny pochwały, który zostanie wypowiedziany dziś podczas
> wielkopiątkowej Drogi Krzyżowej w rzymskim Koloseum (...) z krzyża wyrasta
> cudowna miłość Matki Teresy z Kalkuty.




Temat: Kabura i Nobel Arafata
Dobry tekst Warszawskiego, a Arafat to sqrwiel - tak jak kazdy terrorysta, ktory
morduje niewinnych ludzi. Nadchodza ciekawe czasy moi drodzy. Chyba, zeby
uchronic swoje rodziny od wysadzenia w powietrze trzeba bedzie dokonczyc wyprawy
krzyzowe...



Temat: Pomysły Boromeuszek na szpital miejski
Boromeuszki na szpital miejski,skąd KASA ?
Odszukałem stronke tego niemieckiego sponsora 'siostrzyczek".
Aów bogacz oferuje polakom:
1.rzyż do Bierzmowania na sznurku
Kod: KRNS
Cena: 12.00 PLN

Krzyż duży z drewna oliwnego
kod: KRDU
Cena: 20.00 PLN

Krzyż średni z drewna oliwnego
kod: KRSR
Cena: 15.00 PLN

Krzyż z drewna oliwnego z drewniana Pasyjką
kod: KRPD
Cena: 450.00 PLN
2.Figurka "Anioł stojący" - duża
kod : ANST
Cena: 65.00 PLN

Figurka "Anioł stojący" - mała
kod: ANSM
Cena: 40.00 PLN

Figurka "Anioł z szalem"
kod: ANZS
Cena: 60.00 PLN

Figurka "Dzieciątko na dłoni"
kod: DZNR
Cena: 120.00
3.Dziesiątek Różańca na łańcuszku
kod: DRKJ
Cena: 7.00 PLN

Dziesiątek różańca na gumce
kod: DRNG
Cena: 5.00 PLN

Pudełko na różaniec komunijny

dla dziewczynki
kod: PUDZ
Cena: 45.00 PLN

Pudełko na różaniec komunijny
ze Świętą Rodziną

kod: PURS
Cena: 45.00 PL
4.Bransoletka "STOP!!! Pogromom chrześcijan"
Cena: 5.00 PLN

"Pelican ... into Your hands", Spektakl Teatru "A" o męczennikach XX wieku. Płyta DVD.
Cena: 10.00 PLN
5.iblia "Bóg przemawia do swoich dzieci"
96 stron
Cena: 10.00 PLN

"Droga Krzyżowa. Droga-Śmierć-Zmartwychwstanie"

Tekst rozważań: O. Joaquin Alliende-Luco
42 strony
Cena: 6.00 PLN

"Dzięki, Ojcze Werenfriedzie. List do Ojca Słoniny"
Autor: Eva-Maria Kolmann,
157 stron
Cena: 15.00 PLN

Katechizm "Wierzę"

Mały Katechizm Katolicki
216 stron
Cena: 15
To będziemy mieli "szpital" dla nawiedzonych czy centrum handlu dewocjonaliami ???



Temat: Dziś droga krzyżowa ulicami Starego Miasta
Dziś droga krzyżowa ulicami Starego Miasta
drogę przechodzi co rok tysiące warszawiaków. Będzie śpiew, modlitwa i
pochodnie, a kilkumetrowy krzyż poniosą wierni

- Zawsze w ten dzień przypomina mi się zdanie: "Jeśli ktoś naprawdę chce
kochać, wcześniej czy później musi dotknąć krzyża". Dlatego to bardzo ważne,
byśmy w tym dniu właśnie ku krzyżowi zwrócili się w modlitwie - mówi ks.
Bogdan Bartołd, rektor kościoła akademickiego św. Anny. Właśnie stąd dziś o
godz. 20 wyruszy droga krzyżowa, którą ulicami Starego Miasta poprowadzi
prymas kardynał Józef Glemp.

Kilkumetrowy drewniany krzyż poniosą kolejno przedstawiciele m.in. studentów,
harcerzy, policji, wojska, prawników, rzemieślników, artystów, lekarzy. -
Robiłem to już w zeszłym roku. Na przeżywaniu duchowym trudno się skupić, bo
ulica jest wąska i trudno nieść tak duży krzyż. Bardziej przeżywałem, gdy
nosiłem go na pielgrzymce. Ale za to uczestnictwo w drodze krzyżowej jest
dużym wyróżnieniem - mówi Grzegorz Doroszewski, student piątego roku medycyny.

Wierni przejdą Miodową, Długą, potem przez Barbakan i Rynek Starego Miasta aż
na pl. Zamkowy. Ostatnia stacja to archikatedra św. Jana Chrzciciela przy
Świętojańskiej.

Każdej z 14 stacji będą towarzyszyć rozważania oparte na tekstach Jana Pawła
II i Benedykta XVI. Odczytają je profesorowie i studenci Akademii Teatralnej.
- Ta droga krzyżowa jest też publicznym wyznaniem naszej wiary. Poza tym
wszystkim, co dokonuje się w naszym sercu, to też jest bardzo ważne -
podkreśla ks. Bartołd.
bi.gazeta.pl/im/4/3282/m3282024.jpg




Temat: Odpust u Bożogrobców -Miechów
Odpust u Bożogrobców -Miechów

Droga krzyżowa na zabytkowych krużgankach, msza święta i procesja
eucharystyczna z udziałem księdza biskupa pomocniczego diecezji sosnowieckiej
Piotra Skuchy to centralne uroczystości odpustowe, jakie odbyły się wczoraj w
południe w bazylice Grobu Bożego.
Doroczną uroczystość odpustową, a zarazem 840. rocznicę przybycia
Bożogrobców z Jerozolimy do Miechowa, zaszczyciło swoją obecnością wielu
pielgrzymów spoza miechowskiej parafii. Jedna z rodzin z Zabrza wręcz nie
wyobraża sobie, by raz w roku nie być na miechowskim odpuście 15 lipca.

O godz. 11 rozpoczęło się nabożeństwo drogi krzyżowej, któremu
przewodniczył ks. bp Piotr Skucha - kawaler Zakonu Rycerskiego Grobu Bożego w
Jerozolimie. Na początku szło kilkunastu dostojnych kawalerów Zakonu
Rycerskiego Świętego Grobu Jerozolimskiego i jedna dama. Reprezentanci
różnych zawodów oraz stanów czytali treści przygotowane do poszczególnych
stacji. Msza święta i procesja dopełniły wczorajsze główne uroczystości
odpustowe.

Przed bazyliką redakcja kwartalnika "Ziemia Święta", wydawanego w
Krakowie, przygotowała bogatą ekspozycję swoich dotychczasowych dokonań
reporterskich. Redaktorem naczelnym wydawanej już 9. rok "Ziemi Świętej" jest
ojciec Nikodem M. Gdyk - komisarz Ziemi Świętej. On także zajmuje się
kompozycją oraz opracowaniem graficznym starannie i z wielkim smakiem
skomponowanej całości. Jeden z artykułów najświeższego numeru "ZŚ"
pt. "Inwestytura Bożogrobców w Częstochowie" informuje o czasie drogi
krzyżowej Wielkiego Piątku w bazylice Grobu Bożego w Miechowie. Na zdjęciu
widzimy m.in. księdza biskupa pomocniczego diecezji kieleckiej Mariana
Florczyka, proboszcza miechowskiej parafii ks. prałata Jerzego Gredkę, ks.
Wiesława Chęcinę i czytającego tekst do jednej ze stacji drogi krzyżowej,
kawalera Zakonu Rycerskiego Grobu Bożego Juliana Czekaja.

A na przyświątynnych skwerach i placykach, na ul. Miechowity i placu
Kościuszki, rozłożyły się w przebogatej ilości odpustowe stragany, kramy i
kramiki. Dezorganizowało to nieco ruch w centrum Miechowa, ale taki odpust
jest przecież tylko raz w roku. Dla najmłodszych to radość i wspomnienie na
wiele lat. A że pogoda wreszcie objawiła się w pełnej krasie lipca, warto
było wybrać się rodzinnie na doroczny odpust przypominający przybycie
Bożogrobców z Jerozolimy do Miechowa w 1163 roku.

dzisiaj.dziennik.krakow.pl/



Temat: Naród obroni Radio Maryja!
W rozważaniach autorstwa kardynała Josepha Ratzingera, które zostaną odczytane
w czasie Drogi Krzyżowej w rzymskim Koloseum wieczorem, mowa jest o grzechach i
winach Kościoła i rządzących, o niebezpieczeństwie badań genetycznych.

Joseph Ratzinger

Zwraca uwagę śmiałość i otwartość, z jaką prefekt Kongregacji Nauki Wiary
podejmuje trudne, budzące kontrowersje kwestie.

W rozważaniach, których tekst ogłosił wcześniej urząd papieskich ceremonii
liturgicznych, kardynał Ratzinger podkreśla, że Chrystus cierpi, gdy w jego
Kościele zapomina się o nim.

"Jak wiele brudu jest w Kościele i to pośród tych, którzy poprzez swe
kapłaństwo powinni należeć całkowicie do Chrystusa, ile jest pychy i egoizmu" -
napisał kardynał Ratzinger nazywając Kościół "tonącą łodzią".

"Brudne szaty i zbrukane oblicze Twojego Kościoła budzą w nas strach. Ale to my
sami je brukamy! To my zdradzamy Cię mimo naszych wielkich słów i wielkich
gestów" - dodał niemiecki purpurat, a rozważania na temat słabości Kościoła
zakończył modlitwą: "Ratuj i uświęć Twój Kościół, ratuj i uświęć wszystkich
nas".

Wiele miejsca kardynał Ratzinger poświęcił także krytyce rządzących na świecie
zauważając, że wielokrotnie depczą oni prawdę, sprawiedliwość i godność
człowieka. "Ile razy ich rytuały i wielkie słowa w istocie nie są niczym innym,
jak tylko pompatycznym kłamstwem, karykaturą stojących przed nimi obowiązków" -
czytamy w tekście rozważań.

Znajduje się w nich również dramatyczny apel o obronę życia i godności
człowieka przed niebezpieczeństwami osiągnięć genetyki, w tym klonowania.

"Z powodu pychy przekonania, że jesteśmy w stanie wyprodukować człowieka,
ludzie stali się swoistym towarem, są kupowani i sprzedawani, są jak zbiornik
materiałów do naszych eksperymentów, w wyniku których mamy nadzieję pokonać
śmierć. W rzeczywistości prowadzi to tylko do dalszego upokorzenia godności
człowieka" - ostrzegł kardynał Joseph Ratzinger.

Obserwatorzy podkreślają, że po raz pierwszy Droga Krzyżowa będzie jednocześnie
wyznaniem win Kościoła i że z rzymskiego Koloseum popłynie w świat apel o jego
uratowanie.




Temat: Judeochrzescijanstwo.
myśl chrześcijańska przedjezusowa
i-love-2-bike napisała:

> coprawda napisał:
>
> > ja na poważnie a ty sobie żartujesz
> >
> he,he za duzo sie tego lichego naczytales:)

Wcale nie ale Licheń jest bardzo podobne do LICHO.
Licho to sądzę ze stara nazwa boga, pozostało jeszcze u nas w "Licho wie co"

Jak stara dosyć bo w języku Yamara z AP Inkowie Litlichu to błyskawica.
Grom jak wiadomo atrybut Peruna czy Zeusa (jakoś nie je zusa) .

>Ja mogłbym podać wiele argumentów że myśl chrześcijańska pochodzi od nas.
Weźmy takie unikalne relikty
*Opłatek i życzenia właśicwie tylko Ppolska troche Czesi i Litwa. Gdzie
jeszcze ?
*śmigus dyngus-chrzest to oczywiście przdJezusowy obyczaj.
*popielec - popielec wprowadzono dopiero w 7 wieku. Tradycja przyszła do Rzymu
z Moraw. W polsce jeszcze w 17 wieku kurzono popiołem tak jak leje się wodą na
śigus dyngus. Oba te święta były powiązane. Post drogi krzyżowej wynika z tego
że we wstępną Środę gaszono ognie i nie palono aż do czwrtku przed wielkanocą.
JEszcze dziś w Polsce świeći się wtedy ogień. Ognisko pali przy kościele. Po
jego zagaszeniu dzieciarnia wyrywa sobie ogarki. Słyszałem że taki ogarek
zalany wodą daje uzdrawiający napój.

*krzyż spopielone bochenki chleba z krzyżem datowane na 3000 lat. Pieczęć
krzyża na tle giwiazdozbiorów z vincia culture 6000 lpne. monety pistowskie
mają krzyż z 44 elementowy, Krzyż słowiański ma ich 88. Czwoirodła to epitet
jakim w kazaniu na gromniczną obdarzani są nasi strowiercy, co się obleniają i
lezą, słowianiei czcili w piknikowy sposób boga leżac sobie na trawie. Czyż to
nie pokojowe i pełne miłości bliźniego na(u)stawienie? Ostatecznie jak się
wywołuje do bójki... "wstajesz tchurzu czy nie":).
Od czwiorodeł czapki rogatywki, a za siedmioma rzekami i morzami uznawane za
symbol mądrości i atrybut akademi!

Warto terz dodać że nieśmiertelność ducha była wyznawana na pólnocy dużo przed
datą urodzenia Jezusa.

prosze bardzo kto podwarzy prawdziwość tych stwierdzeń. A wniosek jaki się
ztego nasuwa oczywisty, obecne chrześcijaństwo zostało ukształtowane na naszej
przed Jezusowej tradycji.

A jescze taki tekst:
A z buki wedi słowo, życie jest dobra dzieło, kako ludzi myslenie

Wiecie co to za abecadłowy tekst ?




Temat: Grekokatolicy w Rzeszowie
Powoli wracam :-)
Tak się jakoś zbiegło,że moje problemy zdrowotne zbiegły sie z totalną klapą
dotychczasowego /7-letniego/ PC. Teraz już ze mną jak i nowym kompem jest
super ;-0
Bardzo cieszę się z postów Księdza Piotra - no jest znowu badzo ciekawych
tekstów do poczytania i tematów do dyskusji.
A ... widzę i ciekawy post Andrijki.
Dzisiaj dwa tematy - w tą niedzielę zaczął się Wielki Post w Kościele
Wschodnim - z pewnością Prawosławnym - a jak jest u Księdza Piotra w
Lublinie ????
Bo wschodnia Wielkanoc / Pascha/ przypada ponoć w tym roku na 1 maja ;-))) tak
tak - serio !!!!
I drugi temat - oglądnąłem jakieś 2 tyg. temu reportaż w TV o
otwartym/poświęconym ???/ nowym kościółku w Czystogarbie - dawnej łemkowskiej
wiosce pomiędzy Jaśliskami a Komańczą. Obecni mieszkańcy /bardzo
biedne "sierotki" po PGR / zdobyli się na wybudowanie całkiem ładnego
kościółka.Cierkiew w tej wiosce zniszczono w latach 50-tych.
Ale teraz totalny optymizm - wystrój tego kościoła wykonał znany podkarpacki
Ikonopis Pan Zdzisław Pekalski z Hoczwi.
A obrazy ołtarzowe i drogi krzyżowej wykonał na ... starych deskach podłogowych
pochodzących z wyremontowanej /bardzo pieknie - chociaż może zbyt cukierkowo -
przepieknej cerkwi łemkowskiej w Wisłoku Wielkim/ Jak opowiadał sam Mistrz
Pękalski - zdemontowane dechy leżaly gdzieś po wiatą, dechy stare wygniecione
kolanami i stopami Łemków wisłockich. No i doczekały sie nowej "nobilitacji" -
biedaki z Czystogarbu modlą sie do pieknych obrazów wykonanych na deskach
pamietających czasy moddlita "Hospody pomyłujsia"
Mnie to połaczenie straego z nowym bardzo sie podoba - jesli nawet msze
konsekracyjną poprowadził "nie mój bohater" - abp Michalik
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie.
Sława Isusu Christu



Temat: 4 czerwca 1989 - zapomniany szeryf
Rewolucja wyborcza!
Gość portalu: Sentencius napisał(a):

> leszek.sopot napisał:
> .. Polacy, po raz pierwszy po II wojnie światowej, wybierali swobodnie
członków Senatu i 35 proc. posłów na Sejm. Ten dzień był testem prawdy o tym,
czego naprawdę chcą. Nie były to normalne wybory...
>
> Dzien ten byl-za sprawa tych 35%- nie tyle testem,co wstepem do 15 letniej
> drogi krzyzowej,ktora Balcerowicz i jemu podobni w przeciwienstwie do narodu
> przebyli niesieni w lektykach.Gdyby wybory do Sejmy byly takie,jakie powinny
> byc,czyli wolne,to Miller&CO sadziliby teraz w ogrodkach wieziennych
> pietruszke,a Lepper co najwyzej moglby nia handlowac.

Gdyby babcia miała wąsy, tak chyba można skomentowac twoje słowa. Niestetu nie
mogło być wówczas w pełni wolnych wyborów. Odbyły sie one za to w 1991 roku i w
ich wyniku Miller & Co nie zaczęli uprawiać pietruszki w więziennym ogródku.
Możemy mieć o taki wynik wyborów tylko pretensje do samych siebie, a nie do OS
czy wyborów z 4 czerwca.
Sentencius przypisał mi słowa, których nie napisałem. Pod przytoczonym
fragmentem tekstu znajduje sie link do całego artykułu, który wystarczy
kliknąć - działa!. Przytaczam z niego następny fragment:
"Młodszemu pokoleniu warto przypomnieć, że owe brzemienne w skutki wybory
odbywały się w szczególnym kontekście geopolitycznym. Polska była jeszcze
Polską Rzeczpospolitą Ludową, rządzoną autorytarnie przez rodzimą partię
komunistyczną. Gospodarka podporządkowana była dyrektywom Rady Wzajemnej Pomocy
Gospodarczej, a wojsko - dowództwu Układu Warszawskiego. Na zachodzie istniała
Niemiecka Republika Demokratyczna Ericha Honeckera, wydająca gniewne pomruki z
powodu flirtu polskich komunistów z opozycją podczas zakończonych 5 kwietnia
1989 r. obrad Okrągłego Stołu. W Czechosłowacji panował ortodoksyjny
komunistycznie reżim Gustawa Husaka, a na wschodzie rozpościerało się imperium
sowieckie - wówczas światowa superpotęga, przy której Polska - jeśli spojrzeć
na mapę - wyglądała jak pchła przy słoniu. Wprawdzie na jej czele ZSSR od 1985
r. stał Michaił Gorbaczow - głosiciel pierestrojki (przebudowy) i głasnosti
(jawności) - ale nikt nie gwarantował, że tzw. doktryna Breżniewa przyznająca
ZSRR prawo do interwencji, także zbrojnej, w państwach “bloku socjalistycznego”
w sytuacji zagrożenia interesów socjalizmu (de facto Związku Radzieckiego) już
nie obowiązuje".




Temat: Giżyński w tvn dał nauczkę komuchom !
ccenzorrgw napisała:

> Tylko nie wszyscy to rozumieją !!!!!
Widać , że Ty( pan) należy do tych wyjatkowo ciężko-rozumiejących.
Dziś ( news) wiemy już o tym, o czym ja b. człnek PIS-u(od Sierpnia
Solidaruch"; od 1990 r człowiek " Kaczyńskich") ostrzegałem najpierw w naszych
rozmowach, potem w oficjalnych wypowiedziach na zebraniach toruńskiego PIS-u,
aż widząc to co widziałem( czy pomyliłem się na jotę...?)moich kolegów -ludzi
Sierpnia( naszego Posła A. Mężydłę) Senatora Z. R., B. B i samego prezydenta-
że Ustawa z 21 lipca 2006 r, której twórcą był nasz Poseł Z. Girzyński jest "
ZŁYM PRAWEM". Czytajcie najświeższe fakty, których -jestem przekonany od lat,
było wiećej. Ale czy Ci Ludzie Sierpnia- złamani na chwilę, raz już "
krzyzowani" zasługuja na taką INFAMIĘ JAKĄ IM SPROKUROWAŁ ZBIGNIEW GIRZYŃSKI???
PS
Znałem lekarza-także torturowanego w stanie wojennym(-w 1990 r razem
zakłądaliśmy Porozumienie Centrum w Borach Tucholskich). Opowiadał mi o
tamtych " drogach krzyżowych"(SIC!). Sprawdzam swoje " ścieżki w IPN-ie" -i z
całą mocą podtrzymuję moje larum, które pełnym tekstem po raz I-szy wobec ww
posła Z.G. ( twórcę Ustawy- " złej Ustawy"), wygłosiłem na zebraniu PIS-u w
czerwcu 2004 r- tuż przed wyborami do Europarlamentu.
Byli na tym zebraniu inni- był Poseł Męzydło, był ówczesnu Przew. Rady J.
Jaworski, był późniejszy Przew. Zarządu PIS-( M. J- ...lat wówczas 21). Było
wielu młodych " wilczków posła Girzyńskiego" którzy byli wręcz oburzeni-
chcieli moja wypowiedź " WYTUPAĆ NOGAMI"(!!!). O dalszych moich losach...,
pisałem po jesiennych wyborach(...).
czytajcie i dedukujcie z doświadczeń tych, którzy przeszli tamte ścieżki, a
nie tych, krtórzy wpadnąwszy do archiwów IPN-u i łyknąwszy wiele " łajdactw-
owieczorkowanych konfabulacji wielu Sb, na naszych już krzyżowanych kolegów",
teraz na Ich zachwianiach- PRÓBUJA ZBIĆ MAJĄTEK POLITYCZNY!!!
To jest szczyt antykatolicyzmu(...), a ci, którzy to sprokurowali...,
-dokończcie sami moja mysl(...)!



Temat: Dym jest biały, dzwony dzwonią, tłum oszalał
Gość portalu: incognitto napisał(a):

> może i nie, zalezy jak cenią zdrowie nowego papieża, te parę latek się
> przemęczą,

Choć na parę lat zostanie odsunięta nowa interpretacja Dekalogu : )
A może po krótkim pontyfikacie Benedykta XVI Duch Św. wyznaczy następnego
konserwatywnego następcę?

> moze nie było innego równie odważnego by stanąc na balkonie po
> Janie PawleII.

Poprzeczka wysoko 'postawiona' przez JPII nie powinna przeszkadzać Jego
następcom w podtrzymaniu tradycyjnego Kościoła. Konserwatywne nauki Kościoła są
tak naprawdę bardzo bliskie istocie człowieczeństwa i trudno z nimi polemizować.
Są niezbyt wygodne i wymagają wyrzeczeń, ale nie są złe.

> Nie wiadomo też , czy papież Benedykt bedzie tak samo konserwatywny jak
> kardynal Ratzinger.

Konserwatysta ma swą postawę we krwi i mam nadzieję, że ulubionym powiedzeniem
Benedykta XVI będzie ulubione powiedzenie Ratzingera :

>> Dobro polega także na umiejętności mówienia "nie", a nie na przyznawaniu
wszystkim racji. <<

Życie jest pomyślane sprytniej od kryminału i nie pozwala zajrzeć na ostatnią
stronę : )

Mnie by sie podobało gdyby jeszcze bardziej dokrecił srubke
>
> i położył kres rozpasaniu i wszechobecnej rozpuście. Niechby w końcu katolik
> znaczył katolik, czyli czlowiek zyjący zgodnie z obowiazujacymi regułami, a nie
>
> jakiś tam 'utożsamiający' się z wiarą.

Może incognitto nowy papież ziści Twoje marzenie : )
Ratzinger napisał teksty rozważań i modlitw do tegorocznej drogi krzyżowej w
rzymskim Koloseum. Przejmujący fragment modlitwy trafił następnego dnia na
nagłówki wielu gazet: "Panie, tak często Twój Kościół wydaje się nam tonącym
okrętem, łodzią, która ze wszystkich stron nabiera wody (...) Przeraża nas brud
na szatach i obliczu Twojego Kościoła. (...) Ale to właśnie my zdradzamy Cię za
każdym razem, po wszystkich wielkich słowach i szumnych gestach".

*****
"Nasze życie jest jak wielkie jezioro wolno wypełniające się strumieniem lat. W
miarę, jak woda się podnosi, ślady przeszłości znikają pod nią jeden za drugim.
Ale wspomnienia zawsze będą wychylać głowę, póki jezioro się nie przepełni."
/Alexandre Bisson /



Temat: Wycieczka do Jerozolimy
Szkoda tylko, że wycieczka do tak szczególnych miejsc dla wielu osób
jest realizowana dość byle jak. Na zasadzie: być, zaliczyć, byle
szybciej. Ale to za sprawą przewodników/czek. Przykłady: będąc tuż
obok Kościła Pater Noster nie wchodzi się do niego. O ostatnich
stacjach Drogi Krzyżowej wspomniano, że są już w Bazylice. Niektórzy
nawet nie zorientowali się, że to już tu. Najlepszym zaś "kwiatkiem"
w wydaniu przewodniczki był tekst o święceniu zakuponych
dewocjonaliów: Należy nimi dotknąć do Gwiazdy Narodzenia i już są
poświęcone. Nie wiem, czy to kpina, lenistwo, czy ignorancja. Ale
przewodnika, nawet nie będącego wyznawcą danej religii, obowiązuje
znajomość podstawowych obrzędów tej religii i ich realizowanie skoro
podejmuje się oprowadzania wyznawców tej religi i wcześnij
organizuje zakup dewocjonaliów. Pobyt nad Morzem Martwym bardzo
krótki (teoretycznie ok. 1 godziny). W praktyce przedłuża się i
część osób - tych bardzo punktualnych, co wszystko robili w szalonym
pośpiechu, późnij czeka w autokarze na pozostałych.
Całość przekazywanych informacji dość skromna. Jak napisałam:
zaliczyć, móc powiedzieć znajomym i rodzienie byłem/am,
widziałem/am. Trochę szkoda.
A, i jeszcze jedno. Pani przewodnik usadza i przesadza ludzi w
atokarze. Wytłumaczeniem tych dziwnych poczynań jest usadzanie ludzi
z danego hotelu razem. Nie wiem czemu to ma służyć. Normalnie o
mejscu w atukarze decyduje kolejność zakupu wycieczki (na
objazdówkach) albo kolejność wsiadania. Tu najgorzej mają osoby
jadące w pojedynkę bo przewodniczka traktuje je jako "wypełniacze"
wolnychsiedzeń. Mocno nietaktowne procedury.
Ale wycieczkę i tak polecam(chociaż męcząca). Często to jedyna
okazja bytności w tak szczególnym miejscu.




Temat: Ile stracilismy na blokowaniu autostrady ?
Zamulaczowi uprzejmie donoszę
aby wytężył szare komórki.

Firma Strabag, która budowała autostradę, ponad rok temu zgłosiła, że
ukończy prace przed czasem. GDDKiA nie była jednak zainteresowana, by
szybciej otworzyć drogę, bo wykonawca domagał się dodatkowych 36 mln euro.


Damian Kublik, dyrektor finansowy firmy Strabag: - Gdy rozpoczęliśmy
budowę, okazało się, że GDDKiA nie wykupiła wszystkich gruntów pod
inwestycję. Nie mogliśmy też pracować, bo na długości 400 metrów zapadła
się ziemia. Zwróciliśmy się o przedłużenie terminu, ale Generalna Dyrekcja
dopiero na dwa miesiące przed jego upływem podpisała z nami aneks do umowy.
Musieliśmy więc pracować w takim tempie, jakby obowiązywał nas stary
termin. Ponieśliśmy w związku z tym większe koszty. Dlatego domagaliśmy
się zwrotu tych pieniędzy.
Droga gotowa jest od marca, ale dla
Dyrekcji najwyraźniej nie liczy się bezpieczeństwo kierowców.

miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35754,6869801,Autostrada_wciaz_czeka_na_przeciecie_wstegi.html

Komunikat w sprawie artykułu Gazety Wyborczej Wrocław - Autostrada wciąż
czeka na przecięcie wstęgi

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie otrzymała do chwili
obecnej protokołu zakończenia prac oraz dzienników budowy , które, zgodnie
z zapisami w kontrakcie, musi przekazać główny wykonawca. Przekazanie tych
dokumentów jest warunkiem otwarcia A4 na odcinku Krzyżowa - Zgorzelec.

Umowa między GDDKiA i wykonawcą przewiduje, że protokół zakończenia prac i
inne dokumenty zostaną przekazane do 10 sierpnia br. Zgodnie z prawem
budowlanym, oddanie do użytku drogi jest możliwe tylko po spełnieniu tego
kryterium. Autostrada A4 na odcinku Zgorzelec-Krzyżowa była budowana od
2005 roku. Za inwestycję odpowiada wrocławski oddział GDDKiA. Długość
odcinka to 49,7 km. Koszt projektu to 1 mld zł. 29.07.2009

Tekst linka




Temat: Katowice, miasto bez bohaterow
Drogi Metternich!
Gość portalu: metternich napisał(a):
Re: skoro Władysława od Bolesława nie odróżniasz
> jak można traktować cię poważnie...a jeszcze sie za mądrego podajesz...

To ja jestem obcokrajowcem poslugujacym sie jezykiem polskim. Czy Ty nie
rozumiesz ojczystego jezyka?

Przeczytaj jeszcze raz, co napisalem.

Dla ulatwienia:

Tata Henryka I Brodatego byl Boleslaw Wysoki. Mama Henryka I Brodatego byla
nieznana Krystyna (Kristin? Christin?).

Tata Boleslawa Wysokiego (dziadkiem Henryka I Brodatego) byl Wladyslaw II
Wygnaniec. Mama Boleslawa Wysokiego (babcia Henryka I Brodatego) byla Agnes von
Babenberg, corka Leopolda III von Babenberg. Leopold III von Babenberg byl
dziadkiem Boleslawa Wysokiego i pradziadkiem Henryka I Brodatego.

Tata Wladyslaw II Wygnanca(pradziadkiem Henryka I Brodatego) byl Boleslaw III
Krzywousty. Mama Wladyslawa II Wygnanca (prababcia Henryka I Brodatego) byla
ksiezna ruska Zbyslawa.

Nie myle ojca z synem.

Wladyslaw II Wygnaniec byl rycerzem cesarza niemieckiego Konrada III, jego
lennikiem i bral udzial w drugiej wyprawie krzyzowej. Zmarl na swoich wlosciach
podarowanych mu przez swojego krewnego Konrada III w Altenburgu. W

Boleslaw Wysoki byl takze rycerzem cesarza niemieckiego Konrada III. Bral
udzial u jego boku w wyprawie krzyzowej. Zwiedzil „po drodze“ Konstantynopol.
Po smierci Konrada wstapil na sluzbe do jego nastepcy krola Friedricha I
Barbarossy. Towarzyszyl mu w wyprawie wloskiej zakonczonej koronacja cesarska w
1155 r., a w 1162 r. podczas kolejnej interwencji we Wloszech pod murami
Mediolanu mial nawet pokonac w pojedynku wyjatkowej postury rycerza wloskiego,
czym zdobyl wielka slawe rycerska.

W 1163 cesarz Friedrich I Barbarossa interweniowal na rzecz swojego krewniaka.
Boleslaw wraz z Mieszkiem wracaja na Slask i obejmuja wladze.

Czy teraz rozumiesz ten tekst?

Pozdrowienia




Temat: Nic dwa razy albo wyprawa po złote runo
Nic dwa razy albo wyprawa po złote runo
Re. Odpowiedź dla xabc123,
Kłaniam się mojemu adwersarzowi xabc123, który jakoś nie miał tyle
odwagi, by zamieścić swój wpis w swoim języku ojczystym! Muszę
przyznać Twój niemiecki jest bardzo poprawny, moje uznanie, chociaż
zrobiłeś jeden błąd, ale to jest wybaczalne! Szanowny polemiście
xabc123, czytając Twoją odpowiedź trudno było mi zrozumieć, dlaczego
nazywasz mój wpis „bezczelny, zuchwały”? Dopiero, kiedy kliknąłem na
wskazany adres, już mi zaświtało, z kim mam do czynienia! Jakieś
była moja radość, kiedy poniżej przeczytałem Twój następny wpis
pt. „W oczekiwaniu na odejście Michnika i zmiany”, dopiero tam
odczytałem, kto się za tym piórem kryje, kogo reprezentuje i czyich
interesów broni! Drogi xabc123, potraktuj poniższy tekst nie, jako
pouczenie a już na pewno nie, jako przestrogę, ponieważ wnoszę Twoje
EGO jest już daleko przeżarte jadem, pogardą dla tych, co mają
odmienne polityczne przekonania ale pdw. dezaprobują braci K&K z
czołową bojówką PiS-wską, czyli parafrazując „xabc123 równa się
Jaruś BIS”. Jeśli jednak mogę Tobie coś doradzić, wtedy rozważ, że
już nie długo skończy się tobie ten dyżur z polecenia PiSu? Ucz się
już zawczasu inaczej składać zdania! Teraz popisujesz się karkołomną
argumentacją rodem Jacka Kurskiego, gdzie w Twoich tekstach brak
zdrowego rozsądku!
Jeżeli tak ważne dla Ciebie jest lustracja, rozliczanie to proponuję
zacznij od kościoła we wczesnym średniowieczu /wyprawy Krzyżowe,
Inkwizycja, grabież, gwałt palenie na stosie/!
Może cofnij się dalej do niewolnictwa w USA, również Europa ma wiele
na sumieniu w tym zakresie!! Zostawmy sprawy przeszłości historykom,
bo z czegoś muszą żyć, zaś my popatrzmy w przyszłość na realia
otaczającej nas rzeczywistości, dla w rozwoju społeczno-
gospodarczego dla dobra przyszłości Polski! Nie będę się dalej
rozwodził, ale przeczytaj sobie, wpisy internautów „gdsta”
i „dosad”, tam lepiej znajdziesz ripostę na Twoje PiS-kie wypociny!
Mimo wszystko przyjmuję Twoje pouczenie, trudno mi powiedzieć cz
skorzystam z tej propozycji przeczytania książeczki o moim
przyjacielu A. Michniku! Pdw. nie jest moim przyjacielem, ale
szkoda, bo ceniłbym sobie bardzo być jego przyjacielem! Gdybyś był
zainteresowany dalszą wymianą poglądów, to zwróć się do redakcji
Gazety, tam znajdziesz mój adres mailowy! Pozdrawiam Walek




Temat: DZIS - OBS! - PLATNY, O BOGUMILOWCACH ODCZYT
....................za przynudzanie przepraszam...
Droga pani Ado,

przykro mi ze Pania rozczarowalem. Gdy trzeba zwroce naturalnie stracona
monete... <

Z natury rzeczy tekst moj opiera sie na informacjach encyklopedycznych. Nic na
to nie poradze, iz Pani niestety wybornie znanych i naturalnie jako takich, dla
Niej malo ciekawych.

Encyklopedii C.S.Cliftona nie znam, co swiadczy oczywiscie tylko o moim
nieobyciu i nieoczytaniu.

Jak nazwac sekte prawidlowo po polsku - dlugo nie wiedzialem, gdyz nigdy
przedtem w zrodlach polskich nie spotkalem sie z opisem jej dzialalnosci. Kilka
dni temu zaryzykowalem uzyc nazwy, ktora wydawala mi sie stosowna w rozmowie z
Panem Scanem. Liczylem, iz jako osoba znana z przywiazania do jezykowej
poprawnosci, w wypadku bledu, zwroci mi uwage i poda forme, ktora uwaza za
wlasciwa. Poniewaz nie doczekalem sie zadnej uwagi - uznalem forme bogumilowcy
za zrozumiala i zobowiazujaca.
W dzien po pozniej, usilujac dokonac konfrontacji mych zrodel z literatura
polskojezyczna w przedmiocie, wystukalem na google (strony polskie)
bogomilowcow i odnalazlem (1), jedna, jedyna encyklopedyczna informacje na ten
temat. Byla to nota z encyklopedii katolickiej, ktorej nazwy teraz nie pomne,
lecz, gdy trzeba odnajde.
Okazalo sie wiec, iz nie tylko ja i Pan Scan uzywamy po polsku tego samego
terminu na okreslenie interesujacej nas sekty. lecz rowniez encyklopedysci.

A tak poza wszystkim. jak powinna brzmiec prawidlowa forma mnoga od Bogumila ?

Pochodzenie Bogumila nazwalem, ze "owiane mroczna legenda".
Czemu ?
Otoz spotkalem sie z wieloma zrodlami, ktore (i ja pisze o tym) twierdza, iz
Jeremiasz i Bogumil to jedna osoba. Inni twierdza, ze to dwu rownolegle
dzialajacych nauczycieli. Sa tez tacy, ktorzy mowia, ze Bogumil pochodzil z
Czech, albo gornego Slaska... Mial byc tez szatanem...dac poczatek kultowi
satanistow...

Trudno jest mi na podstawie tej literatury, ktora w temacie skonsumowalem
pogodzic sie z doktryna bogumilowcow opisana przez Pania nastepujaco :

"w myśl której Bóg miał dwóch synów: Chrystusa i Satanela; Satanel stworzył
świat materialny; Bogomil nauczał, że Kościół prawosławny wraz ze swymi
ikonami, hierarchią i sakramentami, znajduje się podwładzą Satanela; Bogomil
nie oddawał czci krzyżowi ponieważ Chrystus został na nim ukrzyżowany przez
przedstawicieli Satanela... itd"

Niedlugo wroce do pytania, aby przedstawic nieco odmienne na ten temat (wg mnie
wiarygodniejsze nieco) tezy.

Za moje nudziarstwo i wypranie z sensacji, jakoz brak jakiejkolwiek w odczycie
interesujacej mysli - oczywiscie przepraszam.

Pozdrawiam Pania :

Euromir




Temat: Terroryzm czy wojna miedzy cywilizacjami?
Tu jest jeszcze inne podejscie do sprawy.

Gość portalu: Gatsby napisał(a):

> To bardzo inteligentny tekst. Niestety jednak chyba nie na to forum.
> Jesli to naprawde wojna miedzy cywilizacjami z ktorych kazda nie
> chce poddac sie drugiej to jestem przestraszony. To wszystko brzmi
> dosyc apokaliptycznie.
>
> Gość portalu: Ciekawy napisał(a):
>
> >
> > Przegapilem ze Lepanto nie pisze sie Le Panto. Przepraszam.
> > Dodam tylko ze konfrontacja islamu z reszta swiata trwa w taki sam sposob
> > walki podjazdowej: Kaszmir, Molukki, Sudan, Nigeria, poludniowe Filipiny,
> Czecz
> > nia.
> > Mozliwe ze oni sie chca wyzwolic. Ale do tego czasu podporzadkowuja innych
> > a cena wyzwolenia jest wysoka (np. Wschodni Timor).
> >
> > Gość portalu: Ciekawy napisał(a):
> >
> > > Wiadomo ze od czasu jak Mahomet podporzadkowal Mekke sila i wyruszyl
> > > na podboj swiata Europa zaczela wchodzic w defensywny kontakt z Isla
> mem.
> > > Najpierw przez wojny krzyzowe kiedy Imperium Ottomanskie i lokalni te
> rrory
> > sci z
> > > amkneli
> > > pielgrzymom droge do Jerozolimy. Potem Karol Wielki, Grenada, Le Pant
> o, Wi
> > eden
> > > az po dzisiejsze czasy. Islam to nie religia "to sposob zycia". To je
> st re
> > ligia
> > > , prawo
> > > i wladza polityczna zlaczona w jedno. Celem Islamu jest podporzadkowa
> nie
> > > swiata Allhowi. Islam znaczy podporzadkowanie.
> > >
> > > Pytanie czy to co sie dzieje w N. Jorku to kilka zagubionych terrorys
> tow c
> > zy te
> > > n sam
> > > schemat ktory dzialal przez stulecia. Brak litosci dopoki sie nie pod
> porza
> > dkuje
> > > sz.
> > > Raz sie podporzadkujesz - juz nie ma odwrotu.
> >
>




Temat: Terroryzm czy wojna miedzy cywilizacjami?
To bardzo inteligentny tekst. Niestety jednak chyba nie na to forum.
Jesli to naprawde wojna miedzy cywilizacjami z ktorych kazda nie
chce poddac sie drugiej to jestem przestraszony. To wszystko brzmi
dosyc apokaliptycznie.

Gość portalu: Ciekawy napisał(a):

>
> Przegapilem ze Lepanto nie pisze sie Le Panto. Przepraszam.
> Dodam tylko ze konfrontacja islamu z reszta swiata trwa w taki sam sposob
> walki podjazdowej: Kaszmir, Molukki, Sudan, Nigeria, poludniowe Filipiny, Czecz
> nia.
> Mozliwe ze oni sie chca wyzwolic. Ale do tego czasu podporzadkowuja innych
> a cena wyzwolenia jest wysoka (np. Wschodni Timor).
>
> Gość portalu: Ciekawy napisał(a):
>
> > Wiadomo ze od czasu jak Mahomet podporzadkowal Mekke sila i wyruszyl
> > na podboj swiata Europa zaczela wchodzic w defensywny kontakt z Islamem.
> > Najpierw przez wojny krzyzowe kiedy Imperium Ottomanskie i lokalni terrory
> sci z
> > amkneli
> > pielgrzymom droge do Jerozolimy. Potem Karol Wielki, Grenada, Le Panto, Wi
> eden
> > az po dzisiejsze czasy. Islam to nie religia "to sposob zycia". To jest re
> ligia
> > , prawo
> > i wladza polityczna zlaczona w jedno. Celem Islamu jest podporzadkowanie
> > swiata Allhowi. Islam znaczy podporzadkowanie.
> >
> > Pytanie czy to co sie dzieje w N. Jorku to kilka zagubionych terrorystow c
> zy te
> > n sam
> > schemat ktory dzialal przez stulecia. Brak litosci dopoki sie nie podporza
> dkuje
> > sz.
> > Raz sie podporzadkujesz - juz nie ma odwrotu.
>




Temat: WIELKI PIĄTEK
Good Friday poem for the Group.
slft napisał:

> Oto tekst godny pochwały, który zostanie wypowiedziany dziś podczas
> wielkopiątkowej Drogi Krzyżowej w rzymskim Koloseum m.in. ku czci - naszego
> wielkiego Polaka - papieża wszechczasów - JANA PAWŁA II WIELKIEGO - "Z krzyża
> wyrasta nowe życie Szawła, z krzyża wyrasta nawrócenie Augustyna, z krzyża
> wyrasta szczęśliwe ubóstwo Franciszka z Asyżu, z krzyża wyrasta promieniująca
> dobroć Wincentego á Paulo; z krzyża wyrasta heroizm Maksymiliana Kolbe, z
> krzyża wyrasta cudowna miłość Matki Teresy z Kalkuty, z krzyża wyrasta odwaga
> Jana Pawła II".

You know what would be really cool? What would be really cool is if at least at
Easter Catholics could think of the Jesus Christ who died on the cross and not
of their fellow sinners who try, to better or worse effect, to follow Him.

If Wojtyla is even a fraction of the Christian you think he is, then he would
be insulted to know the way some people are usurping the day Christ died to
remark on him and his ministry.

I would like to help to "zresetowac" your mind on what it should be thinking
about as a Christian on this day, if you don't mind a small washing of the feet
from a protestant, and here is a beautiful poem about what happened all those
years ago on a certain Passover Friday.

www.hymnsite.com/lyrics/umh294.sht
is the place to hear one of the possible tunes to this moving Calvary hymn by
Isaac Watts:

Alas! and did my Savior bleed,
and did my Sovereign die!
Would he devote that sacred head
for sinners such as I?

Was it for crimes that I have done,
he groaned upon the tree?
Amazing pity! Grace unknown!
And love beyond degree!

Well might the sun in darkness hide,
and shut its glories in,
when God, the mighty maker, died
for his own creature's sin.

Thus might I hide my blushing face
while his dear cross appears;
dissolve my heart in thankfulness,
and melt mine eyes to tears.

But drops of tears can ne'er repay
the debt of love I owe.
Here, Lord, I give myself away;
'tis all that I can do.

Marvellous, mighty, Gospel words. May God apply them to our hearts. Amen.




Temat: Wielki Post
...Rozważania kard. Ratzingera do Drogi Krzyżowej
Papież Benedykt XVI jeszcze jako kard. Joseph Ratzinger przygotował rozważania
do Drogi Krzyżowej w 2005 r. w Koloseum.
Tradycyjnie odprawiono ją w Wielki Piątek 25 marca, ale po raz pierwszy od
początku pontyfikatu fizycznie nie uczestniczył w niej Jan Paweł II.

Rozważania pt. "Jeśli ziarno pszenicy nie obumrze" a zwłaszcza fragmenty
dotyczące grzechów Kościoła spotkały się z dużym oddźwiękiem. Oto pełny tekst
dokumentu:

Jeśli ziarno pszenicy nie obumrze...

Droga Krzyżowa - Koloseum 2005

Myśl przewodnia tej Drogi Krzyżowej ukazana jest na początku w modlitwie
wstępnej, a potem także przy stacji XIV. Jest nią słowo Jezusa wypowiedziane
w Niedzielę Palmową, którym - bezpośrednio po swoim wejściu do Jerozolimy -
odpowiada na pytanie pewnych Greków, którzy chcieli Go widzieć: "Jeśli ziarno
pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostaje tylko samo; ale jeżeli obumrze,
przynosi plon obfity" (J 12, 24). W ten sposób Pan tłumaczy całą swoją ziemską
wędrówkę jako los ziarna pszenicy, które tylko poprzez śmierć osiąga to, że
wydaje owoc. Tłumaczy On swoje życie ziemskie, swoją śmierć i swoje
zmartwychwstanie ukierunkowując je ku najświętszej Eucharystii, w której
streszcza się całe jego misterium. I tak jak On przeżywał swoją śmierć jako
ofiarę z samego siebie, jako akt miłości, jego ciało zostało przekształcone
w nowe życie w zmartwychwstaniu. Poprzez to On, Słowo Wcielone, stał się teraz
naszym pokarmem, który prowadzi do prawdziwego życia, do życia wiecznego. Słowo
Przedwieczne - stwórcza siła życia - zstąpiło z nieba, stało się w ten sposób
prawdziwą manną, chlebem, który się przekazuje człowiekowi w wierze
i w sakramencie.

Tym sposobem Droga Krzyżowa staje się drogą wiodącą do wnętrza misterium
eucharystycznego: pobożność ludowa i pobożność sakramentalna łączą się
i stapiają. Modlitwę Drogi Krzyżowej można zrozumieć jako drogę, która prowadzi
do głębokiej, duchowej jedności z Jezusem; jedności, bez której komunia
sakramentalna pozostawałaby pusta. Droga Krzyżowa jawi się jako
droga "mistagogiczna".

Takiemu spojrzeniu przeciwstawia się rozumienie czysto uczuciowe Drogi
Krzyżowej, na niebezpieczeństwo którego Pan wskazuje przy Stacji VIII kobietom
jerozolimskim, gdy płaczą nad Nim. Samo uczucie nie wystarczy. Droga Krzyżowa
powinna być szkołą wiary, tej wiary, która ze swej natury "działa poprzez
miłość" (Gal 5, 6). To oczywiście nie oznacza, że trzeba wykluczyć uczucie.
Dla Ojców Kościoła pierwszą przywarą pogan jest właśnie ich brak serca, dlatego
Ojcowie podejmują wizję Ezechiela, który przekazuje Izraelowi obietnicę Boga
dotyczącą usunięcia mu serca kamiennego i dania serca z ciała (Ez 11, 19).

Droga Krzyżowa ukazuje Boga, który sam dzieli cierpienia ludzi, którego miłość
nie zostaje nieczuła i daleka, ale schodzi pośród nas, aż do śmierci na krzyżu
(Flp 2, 8). Bóg, który dzieli nasze cierpienia, Bóg, który stał się
człowiekiem, aby nieść nasz krzyż, chce przekształcić nasze kamienne serce
i wzywa nas do dzielenia cierpień innych ludzi. Chce dać nam "serce z ciała",
które nie będzie nieczułe wobec cierpień innych ludzi, ale stanie się wrażliwe
i poprowadzi do miłości, która uzdrawia i pomaga. To wszystko oznaczają słowa
Jezusa o ziarnie pszenicy, które on sam przekształca w istotną formułę
dotyczącą chrześcijańskiego życia: "Ten, kto miłuje swoje życie traci je,
a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne" (J
12, 25; Mt 16, 25; Mk 8, 35; Łk 9, 24; 17, 33: "Kto chce zachować swoje życie,
straci je, a kto straci je, ten je zachowa"). W ten sposób tłumaczy też, co
w Ewangeliach synoptycznych oznacza zdanie poprzedzające, będące słowem
kluczowym jego przesłania: "Jeśli ktoś chce pójść za mną, niech zaprze się
samego siebie, weźmie swój krzyż i niech mnie naśladuje" (Mt 16, 24).
Tymi wszystkimi słowami On sam daje interpretację "Drogi Krzyżowej", uczy jak
mamy ją odprawiać i jak nią podążać: Droga Krzyżowa jest drogą zapomnienia
o sobie, czyli drogą prawdziwej miłości. Na tej drodze On nas poprzedza, to
jest droga, której chce nas nauczyć modlitwa Drogi Krzyżowej. To też ponownie
nas prowadzi do ziarna pszenicy, do najświętszej Eucharystii, w której stale
się uobecnia pośród nas owoc śmierci i zmartwychwstania Jezusa. W niej idzie
On razem z nami, jak kiedyś z uczniami z Emaus, stając się wciąż na nowo naszym
współczesnym.




Temat: ta. bolesna - jak zrozumiałem C.D.
ta. bolesna - jak zrozumiałem C.D.
- niesienie krzyża / : obrzucają Go wyzwiskami, kpią z Niego a On idzie w pokorze. Kto z nas potrafi taką pokorą się wykazać? Jak często nas korci by oddać, by za krzywdę odpłacić krzywdą, za złe słowo złym słowem a On mówi, w tej tajemnicy, tak nie wolno, postępując tak nie zjednoczysz się z Bogiem „bo co uczyniłeś najmniejszemu z was to tak jakbyś Mnie uczynił” mówi Chrystus.
Ten który wskrzeszał z martwych, który chodził po wodzie i burze uciszał nie czyni nic. To postawa prawdziwego mistrza - umiejętność powstrzymania swoich emocji, to postawa człowieka , który zna swoją wartość. Tym samym mówi – człowiek doskonały /mistrz/ niczego nikomu nie musi udowadniać. Ale tan Mistrz upada, upada aż trzy razy. Ten trzykrotny upadek to w domyśle nieskończenie wiele razy. Chrystus przez te upadki mówi; na tej drodze do zjednoczenia będziesz upadał wiele razy i wtedy wiedz , że kiedy Ty upadasz, Ja upadam, w tym samym miejscu, razem z Tobą. On, Chrystus, wszystkiego tego doświadczył; goryczy upadku, bólu upadku, wstydu upadku jest razem z ze mną, rozumie mnie bo sam przez to przeszedł. Przez te upadki, Jezus nam mówi, że upadanie jest rzeczą ludzką i wpisane jest w nasze działania na tej drodze do zjednoczenia. Ale naszym obowiązkiem jest powstawać i iść dalej. Kiedy Cyrenejczyk pomaga dźwigać krzyż, Chrystus się nie wzbrania, nie mówi: to jest moja droga krzyżowa, tylko ja sam musze ją przejść i o swoich siłach bo inaczej się nie będzie liczyć, ale pozwala na tę pomoc. Mówi nam, że będziemy upadać, będziemy się podnosić ale kiedy sił zabraknie na samodzielne powstanie to pozwólmy sobie na tej drodze pomagać. Ta pomoc może przybierać różne formy i żadna pomoc nie będzie nam uwłaczać. Nasze zwycięstwo nad sobą samym nie będzie mniej ważne. Pozwalajmy więc sobie pomagać. To działa także w dwie strony, bo osoba udzielająca pomocy ma także możliwość dzięki temu rozwijać się duchowo.

- Przybicie do krzyża
To metafora i nie chodzi tu tylko o fizyczne ukrzyżowanie człowieka. Przed Chrystusem i długo po nim krzyżowano ludzi i był to tylko sposób, jak jeden z wielu, na uśmiercenie. W tym akcie chodzi o coś znacznie więcej niż zabicie człowieka, tu chodzi o ukrzyżowanie - uśmiercenie wszystkich ludzkich rządz związanych z fizyczną-przedmiotową strona życia, oraz z fizyczną i psychiczną strona człowieka / 7 Grzechów Głównych/ To nie sam Chrystus ale te rządze wraz z Chrystusem zostały ukrzyżowane. Ale to jeszcze nie wystarczy by zjednoczyć się z Bogiem. Bo kiedy już ukrzyżujemy swoje rządze a tym samym zapanujemy nad nimi to jeszcze nastąpić musi akt miłosierdzia i przebaczenia. Chrystus dokonuje go tuż przed śmiercią. Okazuje miłość i przebaczenie nie tylko dla tych , którzy dokonali tego aktu przemocy na Jego osobie ale i w stosunku do łotra. Wtedy to dopiero Chrystus wypowiada słowa „dokonało się” – dokonało się zjednoczenie człowieka z Bogiem.
Chrystus mówi jak chcesz dostąpić zbawienia to rozdaj swój majątek i idź za mną i nie chodzi mu o fizyczne wyzbycie się majątku ale o wyzbycie się rządz, które powodują ludzką pychę , chciwość, łakomstwo, gniew…
Ubodzy w sercu albowiem do nich należy Królestwo Boże. –ubodzy w sercu a nie fizycznie. Król Dawid opływał w bogactwie ale zachował ubogość serca, to bogactwo nie zrodziło w nim rządz.
Gdzie indziej Chrystus mówi” jak chcesz mnie naśladować weź krzyż swój i idź za mną” Co to znaczy: Ofiaruj swoje cierpienie Bogu, ofiaruj je w jakiejś intencji swojej lub drugiego człowieka. Wtedy to cierpienie ma głębszy wymiar i sens bo nas oczyszcza, uszlachetnia i przez to zbliża do Boga. Nie jest wtedy tylko rozpaczą, bólem i retorycznym pytaniem dlaczego ja tak muszę cierpieć.
Bóg nie czerpie przyjemności z ludzkiego cierpienia chodzi mu jedynie o zbawienie człowieka i zjednoczenie się z nim. Często przez fizyczne cierpienie, chorobę przemawia do nas, daje nam czas na wewnętrzną przemianę. Kiedy się zrozumie i pojmie sen cierpienia wtedy Bóg zsyła spokój wewnętrzny a cierpienie przestaje nad nami panować.

Chrystus na krzyżu unicestwia inny rodzaj cierpienia, cierpienia, które jest wynikiem naszych rządz i namiętności
Każdy z nas ma swój krzyż bo i każdy ma swoje rządze, które na tym krzyży musi ukrzyżować /pycha, gniew, lenistwo, obżarstwo, nienawiść, zawiść, brak przebaczenia zarówno innym jak i samemu sobie…/ Wiąże się to z cierpieniem bo trzeba stoczyć ciężką walkę samemu ze sobą by ukrzyżować rządze czyli zabić je w sobie. Jeśli tego człowiek dokona staje się wolny i zjednoczony z Bogiem. Ta wolność i zjednoczenie przynosi także wewnętrzny spokój i radość.

Dlatego część Bolesna Różańca jest dla nas drogowskazem. Powinniśmy ją codziennie rozważać by podążać za Chrystusem pełni ufności i wiary w Bożą nad nami opiekę i bezgraniczną jego miłość do nas.
Ten tekst nie wynika z moich rozważań intelektualnych. Nie przypisuje także sobie jego treści. Tak został mi podany podczas moich medytacji z różańcem więc i ja podaję go dalej.



Strona 1 z 2 • Znaleźliśmy 73 wyników • 1, 2
Powered by WordPress