drożdże w aptece

Czytasz posty wyszukane dla hasła: drożdże w aptece




Temat: Wymioty po enterolu?Staphylococcus aureus -groźne?
Małej widać szkodzą drożdże - zamiast Enterolu podawaj Beneflorę firmy Ortis
(nie ma w niej drożdży ani pochodnych mleka). Bez recepty, ale z reguły apteki
zamiawiają dopiero jak się klient znajdzie.
Chalsia




Temat: Drożdże z wrzątkiem czy z letnią wodą ? DOKI-help!
Dlaczego mieliby się śmiać? Tabletki z drożdży piwnych są w sumie
najwygodniejsze i można je kupić w aptekach,

pozdrawiam





Temat: W jakiej wodzie rozpuszczać drożdze?
trafiłam chyba na sprawdzone źródło, bo gazetę dla aptek - wyraźnie jest
napisane, żeby zalewać drożdże wrzątkiem, inaczej pasożytują one w przewodzie
pokarmowym. pić można codziennie.




Temat: Drożdże - pomocy
Możesz wypróbować przeróżne sposoby domowe, ale i tak radzę ci zacząć od
odnalezienia przyczyny wypadania twoich włosów. Drożdże możesz stosować również
w gotowych preparatach, dostępnych w aptekach w postaciach łatwiejszych do
spożycia.



Temat: Jaki tonik polecacie do cery mieszanej?
Polecam pielęgnacyjno - leczniczy tonik benzacne.Jest na wyciagu z
drożdży.Uwaga nie pachnie przyjemnie - drożdzami,ale to kwestia
przyzwyczajenia.Baaaardzo go lubie.Zapobiega tez wypryskom.Cena ok.14 zł. w
aptekach.



Temat: Przygoda z Montim - wymiana doswiadczeń
....biore i brałam zalecane przez MM drozdze piwne(piwowarskie)w tabletkach
> dostępne w aptekach - napisala angela

Jesli mozna powtarzam moje zapytanie - po co drozdże ? Przy tej diecie mogą
byc niedobory wit. b ? Przeciez jemy ryż
pozdr




Temat: Drożdże
polecam tabletki Dromin dostępne w aptekach!!!!! Ich podstawowym składnikiem są
własnie drozdze!!! Nie jest to lek, tylko preparat zaliczany do dietetyków!!
Próbowałam i pomogły!!!



Temat: Przygoda z Montim - wymiana doswiadczeń
> biore i brałam zalecane przez MM drozdze piwne(piwowarskie)w tabletkach
> dostępne w aptekach.

Po co te drozdze angela?
Czy w tej diecie jest za malo wit B?
Przeciez jemy ryż.




Temat: drozdze w tabletkach???
tabletki z drożdży piwnych można kupić w każdej aptece. Polecam, bardzo dobrze
działają na cerę od wewnątrz. Wypróbowałam.



Temat: drozdze piwne :(
tak. to miałam na mysli bo na cere miało pomagac. i na inne rzeczy.
spytam z ciekawosci w aptece czy jeszcze sprzedają cos takiego i trują ludzi
tymi drożdżami.
ciekawe ile jeszcze łykamy róznych suplementów itp. zeby sobie zdrówko
poprawic.....



Temat: Humavit -co o nim myslicie..?do Justy i innych..
Humavit -co o nim myslicie..?do Justy i innych..
Wczoraj nabylam w aptece ten preparat 250 tbl za 11zl.Jest to mieszanka
skrzypu,drozdzy ,pokrzywy i mineralow.Czy u Was sie sprawdzil na klopoty z
wypadajacymi wlosami..i inne..?Justo-specjalistko:-)a Ty co myslisz o jego
skladze



Temat: Uwaga! Jak szybko i tanio pozbyć się cellulitu!!!
dobre efekty daja tabletki drozdzowe DROMIN , jakies 13 zl.za opakowanie-
dostepne w aptekach...i nie trzeba tych bidulkow mordowac;)



Temat: jaki krem do cery mieszanej z trądzikiem?
Ja polecam krem Biodermine, do kupienia w aptece za ok. 20 zł. Jest on z
wyciągiem z drożdży, bardzo ładnie matowi skórę i wyrównuje jej koloryt, u mnie
zapobiega chyba też powstawaniu pryszczy i krost. Przynajmniej odkąd go stosuje
widzę znacznę poprawę stanu cery.



Temat: Włosy,ratunku!!!!!!
Ja kupiłam ostatnio Revalid w aptece, kapsulki do połykania;] Włosy wzmocni ci
też picie drożdży rozpuszczone w wrzącej wodzie (tylko poczekaj najpierw az
ostygną!) ;)



Temat: Selen
Jak na razie łykam selen z wit E z drożdzy selenowych po 50 ug w tabletce i mam
tego brać po 4 tabletki czyli 200, choć czasem biorę tylko połowę dawki bo boje
się ze to za dużo (400% dziennej normy wit E i 200% selenu)a kupiłam ten selen
po prostu w aptece.



Temat: macie jakies sposoby na wypadające wlosy?
Mojej mamie też strasznie wypadały włosy po doxy. Ale przestały po preparacie
bio - selen cynk. Jest do kupienia w aptekach. Spróbujcie. U niej zadziałało
znakomicie. Dodatkowo bardzo wzmacniają włosy drożdże.



Temat: Z A J A D!!!!!!!!!!!!
zazywaj preparaty drozdzowe, np HUMAVIT lub LEVIATAN, popytaj w aptece

bo to jest na pewno brak witamin



Temat: wypadające włosy:((
Gość portalu: beebee napisał(a):

> Gdzie można kupić te drożdże piwne?Bo słyszałam tylko o piekarniczych.
> Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam serdecznie.

Mozna kupic w aptekach i roznych zielarniach.
Tez pozdrawiam :)




Temat: Rozdwajające się paznokcie
Podaj jej jakiś kompleks witamin i cierpliwie czekaj na rezultat. Są też jakieś
preparaty drożdżowe itp. Spytaj w aptece. Myślę, że powodem jest jakiś niedobór
w organizmie, smarowanie, moczenie itp. nie pomoże, może być tylko jako
wspomagające. Pozdrawiam



Temat: Benzane a zaskorniki
Dorzucę jeszcze, że jest też tonik Benzacne!Bardzo dobry/do nabycia w
aptece.cena ok.12 zł.Na bazie drożdży i bezalkoholowy.Cera mi sie poprawiła:)



Temat: cera tlusta- jakie kosmetyki?
franula napisała:
> a co to za krem biodermine?
> nie chce pisac do producenta tylko zapytac gdzie to bywa?

w aptece (i na esentiiii). francuski kremik na bazie drożdży i kwasów.



Temat: Piwo wieczorem - czy to problem?
Wiele witamin z grupy B znajduje sie w drozdzach piwnych ( mozna je kupic w
aptece)
Czy znajduja sie one rowniez w piwie? Ja pije piwo przed poludniem i nigdy do
jedzenia.



Temat: KREM BIODERMINE??????
jak apteka jest w porzadku to zamowi
a jak nie to nie warto do takiej zachodzic

sklad to wlasnie drozdze, po zapachu poznac

ja koncze 1-a tubke ale mysle zeby kupic nastepna

no chyba ze sie natkne na cos o wiele lepszego



Temat: krem matujacy
Mi bardzo odpowiada Biodermine, krem do pielęgnacji cer tłustych. Ładnie
matuje, przeciwdziała powstawaniu zaskórników, zawiera wyciąg z drożdzy.
Kosztuje ok. 15 zł w aptece. Jednak minusem jest niezbyt przyjemny zapach kremu.



Temat: brzydka cera po odstawieniu piguł
No dokładnie tak... ten wątek tu się przewijał jeszcze wczoraj bodajże...
Wiem jak straszne jest jak coś wyskakuje znienacka na brodzie jak już się
skończyło 25 lat... (choc u mnie hormony sa jak najbardziej ok)
Udało mi sie jakość dojść do porządku ze swoją cerą, ale kosztowało mnie to
bardzo dużo wysiłku, nerwów, płaczu, wyrzeczeń... dlatego rozumiem jak się
czujesz...
Dla mnie receptą okazały się kremy z kwasami a konkretnie effaclar najpierw -
to mój ulubieniec, a w okresie wyjątkowego nasilenia wrogów silniejszy lysanel
active (choć ten już piekł nieźle - ale naprawdę bardzo skuteczny). W sumei
ciagle używam róznych kwasów, róznych - teraz o większym natęzeniu ale
effaclar ze względu na swą łagodność jest moim faworytem.
Do oczyszczania twarzy używaj łagodnych preparatów, najlepiej dl;a skóry
wrażlwiej. Nowa seria Vichy nie jest zła ale jednak rozczarowuje, mam tonik -
świetnie oczyszcza ale ma bardzo dużo alkoholu co dobre nie jest - im więcej
alkoholu tym skóra bardziej sie broni i tym więcej sebum (a wtedy więcej
pryszczy). Dlatego ważne zeby tej buzi nie odtłuszczać, tonik koniecznie
bezalkoholowy.
Jesli po hormonach rozregulowała ci się cera do tego stopnia że masz problemy
z łojotokiem mozesz spróbować mojego kremu nr dwa - Biodermine na wyciągu z
drożdzy, w aptece za niecałe 15 (uwaga - trudno dostępny)
oprócz tego maseczki z glinki, np argiletz albo błotna (ja od jakiegoś czasu
używam zywa ziemię wulkaniczna i bardzo zadowolona jestem z niej)
Jednak najskuteczniejszym lekiem dla mnie okazał się Brevoxyl, który zachwalam
wszystkim w około, równiez na tym forum (Najskuteczniejsza substancja jesli
chodzi o walke z wypryskami, nadtlenek benzoilu) codziennie pod krem smaruję
brodę ta lekka emulsją - to się nakłada nie punktowo a właśnei na cały
problematyczny rejon. Spać już idę zaraz i nie mam siły się wiecej rozpisywac
i powtarzac się jak na zachodzie nadtlenek benzoilu przezywa swoj renesans i
jest mnóstwo produktów z jego udziałem... bo skóra sie do niego nie
przyzwyczai w przeciwnienstwie do wielu antybiotyków... uuu ziewam...
oczywiście warto sie przyjrzec diecie - nadmiar węglowodanów zdecydowanie zle
wpływa na cerę...
Oprócz tego ejstem zwolenniczka herbatki z bratka, ja już całkiem ja
polubiłam, bez niej dnia nie zacznę...



Temat: Chory czy nie?
Sprobuj saccharomyces bouliardii zawarty w Enterolu, tylko zapytaj
w aptece czy mozna go podawac ponizej 3-go roku.
Obecnie uwaza sie ze ten drozdz najlepiej zapobiega rozmnazaniu sie
Candidy w przewodzie pokarmowym, jako jedyny z drozdzy spozywczych
jest odporny na dzialanie kwasow zoladkowych. Kiedy dochodzi do
jelit to wydziela jakies enzymy (nie pamietam jakie, konkretnie9
ktore uniemozliwiaja reprodukcje wiekszosci innych bakterii a juz
najsilniej dziala na Candide. Oprocz tego odzywia sie zlogami,
ktore zalegaja jelito przerabiajac je na zwiazki proste,
przyswajalne przez organizm (w Niemczech przeprowadza sie badania
nad zastosowaniem s. Bouliardii w przetwazaniu zwiazkow selenu, na
aktywna biologicznie czasteczke selenu, przyswajalna przez
organizm). S. bouliardii ma tak zbawienny i nieinwazyjny wplyw na
organizm ze zastanawiano sie w jakiej formie i stezeniu dodawac go
do jogurcikow dla dzieci, ale sa ku temu powazne przeszkody, otoz
juz po 8-miu godz.fermentuje on tak silnie ze wytwaza spora ilosc
alkoholu, ktory zabija komorki drozdza a na dodatek psuje smak
jogurciku.
To nieprawda ze Candida nie ma wplywu na zachowanie dziecka. Taki
wplyw moze miec przktycznie kazdy czynnik, tak wewnetrzny jak i
zewnetrzny, srodowiskowy, czy psychiczny.
Antybiotyku na grzybice nikt nie poleca, bo antybiotyki sprzyjaja
rozwojowi grzybow. Kiedy dziecko bedzie wieksze to siegniesz po
farmakologiczne srodki grzybobujcze, a na razie sprobuj z drozdzem.
Podawaj nawet do 2 tab dziennie. Jest dosyc drogi ale to jedyna
rzecz ktora przychodzi mi do glowy.
Ostatnio przekonalam sie osobiscie o jego zbawiennym wplywie na
zapobieganie grypy tzw. zoladkowej (rowniez u dzieci, ale troche
starszych od twojego szkraba). Ostatnio czytalam tez cos o
znakomitych wlasciwosciach olejku z dzikiego oregano, ale jeszcze
go nie wyprobowalam,natomiast drozdza tak.



Temat: max. dzienna dawka selenu=500-1000mikrogram
Witam
Zgadzam sie z Toba Klara551.
Juz tu tez pisalam na temat selenu.
Selen z drozdzy (taki jaki jest w aptekach)w dawce jak byla napisana na
opakowaniu , czyli 1 tabletke 50µg dziennie sama bralam i po 5 tygodniach mialam
dosc.
Pozniej gdzies czytalam ze te substytuty zywnosci (a takim jest selen z drozdzy)
nie sa tak kontrolowane jak leki i nie wiadomo dokladnie czy dawka podana na
opakowaniu zgadza sie z tym co jest w tabletce.
Pomagal mi ten selen bardzo ale tylko przez 5 tygodni. Pozniej mialam juz wstret
do tych tabletek i bylo mi niedobrze. Tak ze je zaraz przestalam brac.
Poza tym (nie podam zrodla bo nie pamietam), czytalam ze ten selen z drozdzy nie
ma tak dobrego dzialania jak selenit sodu przy obnizaniu przeciwcial i wplywie
na przemiane T4 na T3, bo to jest juz polaczenie organiczne tego selenu z czyms.
I on sie moze szybciej magazynowac w organizmie w przeciwienstwie do selenitu sodu.
Po roku przerwy po tamtym selenie teraz za namowa endokrynologa zaczelam brac
znowu selen, ale selenit sodu. Lykam go juz przez miesiac i nie czuje takiego
wstretu jak przedtem.
Ten selenit sodu zalecany jest przy Hashimoto w dawce 200µg na dobe i to mozna
brac dlugo.
On jest produkowany w dawkach 100, 200 i 300µg (dostepny tylko w Niemczech).
Z tym ze 200µg i 300µg tylko na recepte i na zlecenie lekarza.
A o wysokich dawkach tez czytalam tak jak Ula, ale wlasnie to jest stosowane
przy innych chorobach (nowotwory, sepsa) i chyba tylko w klinikach pod kontrola
badan jego poziomu we krwi.
Juz branie w dakach 500µg w dosc krotkim czasie moze tez wywolac zatrucie.
Tak ze z selem mozna postepowac tak jak poleca producent.
Dzieki ze napisalas na ten temat.
Pozdrawiam Rosteda




Temat: leki na kandydoze
Mozna probowac wyeliminowac drożdże przy pomocy ziol takich jak: Grapefruit
seed extract (GSE (, czyli wyciag z pestek greifruta, Garlic czyli czosnek,
Goldenseal (Hydrastis Canadensis-Gorzknik kanadyjski (, Caprylic acid (kwas
kaprylowy (, Aloe vera (Aloes (, Swedish bitters (ziola szwedzkie (, Broccoli
extract (wyciag z brokulow (, Evening primarose oil (olej wiesiolka (, Pau
d’arco (Taheebo-Tabebuia avellanedae (, Colloidial silver (srebro koloidalne,
MSM (Methylsulphonylmethane) Oregano, Ginseng, Cat’s claw (uncaria tomentosa (,
które jako ziola nie maja efektów ubocznych.

Usuwanie trucizn składowanych w poszczególnych organach naszego ciała odbywa
się za pomocą szerokiego arsenału ziół dostępnych w aptekach. Najczęściej
używane w tym procesie są: chlorella, spirulina, skrzyp, alfalfa i inne.

Naprawa przeciekajacego jelita:
Pozytywny wpływ na gojenie się jelit ma Glutamina-L lub buraki z których ona
pochodzi, Probiotics, zwiększenie spożycia potraw zawierających błonnik,
rotacja pokarmów, coconut i olive oil, zwiększenie kwaśności w jelitach przez
zażywanie enzymów, unikanie używek, spożywanie brązowego ryżu.

Naprawa naszego systemu obronnego:
należy dostarczyć organizmowi witaminy wg abecadła A, B, C, D. Można to
osiągnąć przez przyjmowanie tych witamin oddzielnie jednak multiwitaminy mają
tę przewagę, że zawierają ponadto mikroelementy i pierwiastki śladowe. Ważne by
witaminy nie zawierały domieszek jak drożdże, cukier, pszenica, kukurydza
(dodawana do coli) soja, mleko i konserwanty. Pigułki sprzedawane w aptekach
ziołowych przeważnie spełniają te wymogi.
Ważne jest dostarczenie odbudowującemu się systemowi tzw. essential fatty acids
zawartych w oleju z oliwek czy w rybach.
Glucosamina, Alfalfa, Flaxseed, La Pacho oprócz właściwości grzybobójczych
pomagają także w odbudowie zniszczonych tkanek jelita.
Cat’s claw czyli Koci pazur oraz słynna Wilcacora pochodzące z Peru wzmacniają
system immunologiczny.
Bardzo pomocne są tez enzymy trawienne pomagające przyswajać pokarm w górnej
części przewodu pokarmowego nie dopuszczając ich do siedliska Candidy w dolnych
częściach przewodu pokarmowego.
· System nerwowy może być wzmocniony witaminą B
· Wątroba potrzebuje miedzi i witaminy C do produkcji antyciał

POZDRAWIAM




Temat: Grzybica nie przechodzi...
martyka napisała:

> Zakupiłam kropelki R-82 ale nie wiem czy je podawać z citroseptem.
sa homeopatyczne , wiec mysle ze mozna je laczyc ze wszystkim. natomiast nie
szalalabym ze wszystkim naraz. dwa , trzy srodki w tym samym czasie to juz
wystarczajaco /wedlug mnie/ . w tym artykule znajdziesz troche wskazowek co i
jak /trzeba zmieniac leki/.

> Flaska, mam pytanie. Nie orientujesz się czy trilac jest robiony na bazie
> serwatki jak lakcid ?
> Bo wydaję mi się że mały nienajlepiej toleruje lakcid, a pożera dwie ampułki
> dziennie.

trillac ma w skladzie mleko w proszku i drożdze , w zasadzie wiekszosc
preparatow ma w skladzie mleko , laktoze ,serwatke. jest taki preparat o nazwie
BENEFLORA - nie ma w skladzie mleka , drożdży , laktozy. podobno niestety w
ulotce jest napisane zeby nie podawac dzieciom do jakiegos wieku . ja mam
reklamowke tego cudu i jest napisane ze moze byc stosowana w kazdym wieku.
to cudo ma w skladzie az szesc kultur bakterii. cena jest wg mnie powalajaca ok
40 zl za 7 saszetek / jedna saszetka dziennie/. niemniej zamowilam dzis jedno
opakowanie na okazje antybiotyku u syna - zamowilam , bo apteki tego raczej nie
miewaja tylko sprowadzaja na zyczenie . mozna tez pytac w sklepach zielaskich.

> Dzięki za informację o enterolu, tego nie wiedziałam. Tylko czy łączyć
enterol
> razem z lakcidem czy wystarczy jedno ?

jesli zle reaguje na mleko to zdecydowalabym sie na enterol

ja jeszcze daje czosnek - do mięs czy salatek , ale tez kupuje ALITOL - takie
nieduze perełki z wyciagiem z czosnku . moje dzieciaki niestety nie przelkna
tego , wiec najpierw probowalam rozcinac - karkolomne zadanie , a zawartosc
byla wszędzie , a teraz wrzucam dwie szt. do kieliszka po syropie , zalewam
odrobiną wody i czekam az rozmieknie , zawartosc jest oleista i prawie nie ma
smaku - leciutko szczypie za to smierdzi jak na czosnek przystalo ; pija to bez
oporow.

pozr.ewa




Temat: Pittbul chory...Mama007 stop...
Boe, ameli, mama...
dzięki Kochane za słowa otuchy...Wypróbuję echinaceę, chociaż już kiedyś tego
używałam i trudno powiedzieć, czy pomogło. Na pewno nie zaszkodzi. Co do
Scanomune to mam tzw. mieszane uczucia, głównie z powodu ceny...Ale czego się
nie robi dla kotów. Moja Dzidzia to brała z takim sobie skutkiem...Teraz ma
kolejną fazę nasilenia kataru (ma gronkowca, była długo leczona antybiotykiem, a
potem różnymi innymi preparatami, ostatnio właśnie scanomune).Jak się doczytałam
jest to wyciąg z drożdży piwnych, więc ta zawrotna cena (moim zdaniem) nie jest
uzasadniona.Poproszę panią w aptece, żeby poszukała, może jest taki sam preparat
dla ludzi, one są przeważnie dużo tańsze (tak np. jest ze środkiem przeciwko
świerzbowcowi -lindan dla ludzi kosztuje 15 zł, a oridermyl dla kotów 38 zł za
małą tubkę, on zawiera co prawda jeszcze antybiotyk i "znieczulacz", ale to nie
zawsze jest potrzebne. Ludzki lindan ma większe stężenie ale z tym można sobie
poradzić).Teraz szukam dla Pittbula surowicy SUROCAT. Generalnie on jest w
niezłej formie, dobrze reaguje na antybiotyk dostaje też lek przeciwwirusowy,
ale nie wiem czy to wystarczy. Nie może jeść- ma nadżerki na języku i
niewykluczone,że w przewodzie pokarmowym też.Nie wymiotuje, nie ma biegunki,
miziany mruczy jak traktor, w okolicy panleukopenia nie występuje, więc ja
ciągle mam nadzieję, że to nie TO...Ale też nie wiadomo co to...Zaczynam wręcz
podejrzewą, czy on się NIE ZARAZIŁ dopiero w tej klinice...Przebywał w
"izolatce" bo jak wet powiedział, mieli przypadki panleukopenii...A ja mam
wątpliwości co do warunków sanitarnych w tej klinice...Ale może się czepiam. W
każdym razie jak tam trafił to miał tylko biegunkę, bez temperatury, jadł (nkt
nic nie mówił o nadżerce na języku...)A po tygodniu NIE MA biegunki, ale MA
nadżerkę i temperaturę...Dzwoniłam do nich, surowicy NIE MA więc zastanawiam się
czym leczyli te inne przypadki (padło słowo EUTANAZJA)Trzymajcie kciuki...Reszta
Towarzystwa bezobjawowa (tfu, tfu, tfu...)A w końcu przez ponad miesiąc Pittbul
się koło nich kręcił, spał z Guzikiem i Różyczką, zostawiał "ślady" na balkonie
i w budzie. Może św. Franciszek pomoże...



Temat: SIERPIEŃ 2004
Hej!Ale nas te paskudne choroby dopadły! Teraz mnie męczy katar, boli głowa,
gardło i w ogóle czuję się paskudnie ( A jeszcze do szkoły muszę jechać ((
Chyba zrobie sobie wagary
Ola chyba ma sie lepiej, tzn, kaszelek jest ale juz mniej, i tylko ten paskudny
katar Ją biedną męczy. Ma ten nosek swój zapchany ( Chociaż po tych
kropelkach do nosa-ten katarek zrobił się taki bardziej płynny (chyba). Jak
myślicie-czy to dobrze????
Emka-ja początkowo tez nie chciałam podawać Oli nic poza piersią do 6 m-ca, ale
potem jak okazało się ze Ona nie chce pić mojego odciaganego pokarmu z butelki,
to uzgodniłam z lekarką że mogę zacząc podawać Jej zupki. I juz miałam taki
zamiar, ale kupiłam jeszcze kubek-niekapek i Oli chyba sie spodobało, bo
ostatnio piła mleko z tego. Więc narazie nie podaję Jej nic poza moim mlekiem.
Ale jak długo to sie okaże A biedny Twój Maluszek-że też takie małe
dzieciaczki muszą tak chorować!!!! Trzymajcie sie i nie dajcie zarazkom
A zęby-heheh-mały Drakula powiadasz??? ))
Dagmar-brava dla Johna ) Oby tak dalej No i dzięki za porady
Mycha-moze faktycznie za poradą Twojej lekarki nie będę NIuńki tak męczyła tą
gruchą.. Bo Ona tak strasznie przy tym płacze, i zal mi Jej strasznie! TYlko
nie wiem co lepsze?????' A na katar podaję Oli Nasivin Soft-używałyście czegoś
takiego????
Dobra-ale Iwo serio chyba wielkoludem będzie-hehehe ) Taki rozmiar w tym
wieku..... Twoje mleko to rewelacja )))))) Rośńie jak na drożdżach )
A moja Ola tez lubi sypiac na boku, i czasami zdaza sie Jej przekrącić!
Mija zaraz robię liste lekarstw które moge brać i wysyłam męża do apteki. Oby
poskutkowało )]

Trzymajcie sie zdrrowo. Paaaaaaaaaaaa Asia i Oleńka




Temat: Hipoglikemia
> (...) Jeżeli chcesz utrzymac długo poziom cukru we
> krwi poszukaj wykazu produktów z indeksem glikemicznym.

Tabelę można znaleźć na stronie
www.montignac.pl/gi_+_gl.htm

Przyczyna łaknienia może jednak leżeć jeszcze gdzie indziej.

Może ona wynikać np. z grzybicy jelit.
Z lektury na stronie www.vivien.pl/vivien/
przytoczę tylko kilka fragmentów:

(...)Jednym z najpopularniejszych grzybów atakujących ludzi od wewnątrz jest
Candida albicans. Badania w USA dowiodły, że ok. jedna czwarta populacji Nowego
Jorku zainfekowana jest tym grzybem...

(...)Grzyb w jelicie pochłonie najwartościowsze składniki naszego pokarmu,
który z takim trudem trawimy. Spowoduje to niedobory witamin i mikroelementów,
a to dalsze zaburzenia w metabolizmie. Oczywiście nie jest to obojętne dla
naszej odporności, procesów fizjologicznych, wyglądu skóry, włosów, dla
samopoczucia itd. Grzybica może też powodować zaburzenia pracy jelit - wzdęcia,
rozwolnienia lub zatwardzenia, gazy o nieprzyjemnym zapachu.
Może też sprawić, że szczególnie preferować zaczniemy pokarmy z dużą ilością
cukrów, bo co trzeba grzybowi, jak np.: drożdżom, by rósł?

(...) Wykrycie grzybicy wewnętrznej nie jest sprawą zbyt prostą i wiele
placówek nie dysponuje odpowiednim sprzętem diagnostycznym. Wielu lekarzy
wydaje się ignorować problem. Niektórzy z nich ze zdumieniem i niedowierzaniem
słuchają o przypadkach przerzutów grzybicy do nerek czy... mózgu
W takim przypadku najlepszą metodą może okazać się zastosowanie kuracji
kroplami z pestek grejpfruta, które w aptekach można spotkać pod nazwą
CITROSEPT (a także GREPOSEPT).
**** koniec cytatu

Od siebie dodam, że 10 ml tego Citroseptu kosztuje ok. 23 zł
i jest bez recepty.

Pozdrawiam




Temat: 85 rocznica Cudu Slonca !!!
cynku ci brakuje...;(((
7em napisała:Re: to był balon meteorologiczny durniu zascianko> 5040

CYNK - symbol Zn (z łac. zincum)

Pierwiastek chemiczny w układzie okresowym położony w grupie II,
rozpoczynający grupę poboczną cynkowców. W Chinach był już znany w VI w.
p.n.e. Wyrabiano z niego monety i zwierciadła. Jako czysty metal został
poznany w XVI w. Przepis na wytop cynku był przez długie lata tajemnicą.
Dopiero w XVIII w. w Anglii, w Bristolu, powstała pierwsza huta cynku.
Cynk jest błękitnobiałym metalem o średniej twardości, ciemniejącym na
powietrzu (temperatura topnienia: 419,5° C, temperatura wrzenia: 906° C).
Naturalny pierwiastek jest mieszaniną pięciu izotopów trwałych: 64Zn, 66Zn,
67Zn, 68Zn, 70Zn. W przyrodzie występuje w postaci wielu minerałów.
Najważniejsze to: dwie odmiany blendy cynkowej - sfaleryt i wurcyt oraz
smitsonit. Wolny cynk jest dość aktywny chemicznie. Na powietrzu pokrywa się
pasywującą warstwą tlenków. Jest pierwiastkiem amfoterycznym: rozpuszcza się w
roztworach kwasów tworząc sole cynkowe zawierające jon Zn2+ oraz w roztworach
zasad z utworzeniem czterohydroksocynkanów.
Cynk jest stosowany głównie do pokrywania wyrobów żelaznych (cynkowanie
rur, blach, wanien) w celu ochrony przed korozją, do sporządzania mosiądzu i
innych stopów, w ogniwach elektrycznych, w poligrafii do sporządzania klisz.
Związki cynku wchodzą w skład pigmentów (biel cynkowa), napełniaczy do
kauczuków i tworzyw sztucznych.
Sole cynku są trujące, jednak śladowe ilości Zn są w organizmie niezbędne
do życia. Cynk jest składnikiem enzymu anhydrazy oraz hormonu insuliny. Tlenek
ZnO jest używany w farmacji jako składnik zasypek, maści i past (siarczek
cynkowy).
W aptekach można kupić tabletki z cynkiem: Zinc Supplement Tablets (Zinc
gluconate, vitamine A, colecalciferol) zawierające glukonian cynku, witaminę A
i D3, akację, drożdże, kwas stearynowy i krzemionkę, Zincas-forte (Zinc
aspartate) zawierające hydroasparaginian cynku oraz Zincteral (Zinc sulfate)
zawierające uwodniony siarczan cynkowy. Stosujemy je przede wszystkim w
przypadku schorzeń dermatologicznych: trądziku, łysienia plackowatego, a także
w niektórych schorzeniach układu nerwowego i immunologicznego. U dzieci
ponadto w zaburzeniach wzrostu.

www.medycyna.linia.pl/natura.html




Temat: WSPOMNIENIA
W czasach mojego dzieciństwa ta ulica nazywała się Florowska (od przedwojennej
kopalni Flora). Kończyła się na zakręcie obok zakładu fotograficznego Pani
Dróżdż, dalej biegła jako Starowiejska.
Tej ulicy, którą nazywacie Kasprzaka (tej z tramwajem) wtedy nie było, były tam
łąki, ogródki i prywatne posesje. Ulica Kasprzaka natomiast to ta, która biegnie
pomiędzy dzisiejszym Plusem (zbudowany na początku lat 70-tych pawilon Nasz Dom
lub Spaleniak z racji pożaru, który się tam zdarzył) a długim, otynkowanym na
bordowo blokiem. W tym długim bloku były sklepy: chemiczny, księgarnia, mięsny,
Kaskada - bar, o którym napomknął Olo i na końcu apteka.
Wracając do Florowskiej - była wybrukowana kostką klinkrową i kocimi łbami, w
późnych latach 60-tych pokryli to wszystko asfaltem. Po obydwu stronach ulicy
rosły drzewa - dęby i kasztanowce, które dostarczały materiału na prace ręczne w
szkole podstawowej (chodziłem do 15, później do 12, która mieściła się wtedy w
budynku przy Kościelnej). Pamiętam, że robiło się drobne zakupy w takiej
zielonej budce, która stała na początku Starowiejskiej (pamięta ktoś?).
Ponieważ mieszkałem na tzw. Starówce nie uczestniczyłem raczej w akcjach z
rejonów Wybickiego i Cedlera. Ale wiem, że się działo, oj działo się!
Co do kin: w DG były kiedyś dwa - Bajka i Ars. Do Bajki chodziło się w niedzielę
na poranki, do Arsu (sprzed remontu) chodziło się na westerny ("Długie strzelby
Apaczów", "Winnetou") czy filmy z Fantomasem. Strasznie podłoga tam skrzypiała,
takie zwykłe dechy drewniane, w tylnych rzędach drewniane filary zasłaniały
trochę ekran.
A do Gruzińskiej to się chodziło już w późnych latach 70-tych, ale raczej nie na
herbatę. Chociaż częściej zapodawało się browara w barze U Strusia (obok
Gwoździa, vis a vis dzisiejszej Biedronki na Redenie).
Zdzisia Malinowskiego też pamiętam.
Boshe, ale stary jestem...




Temat: z siekiera na lekarza...
z siekiera na lekarza...
No, kiedys ktos zastosowal taki myk na nauczyciela w Polsce, potem nas
licealisci tak straszyli na praktykach, coby studenci nie podskakiwali za
bardzo... Ale do rzeczy.
Kurczatko sie rozschorowalo. Od poniedzialku ma goraczke, nawet po
paracetamolu ponizej 38 rzadko spada. Wczoraj jeszcze sie obzeral i
rozrabial, wiec myslalam, ze przejdzie, bo juz tak bywalo, ale dzisiuaj to
byla tragedia. Przez caly dzien nie zjadl ani nie wypil prawie nic,
wrzeszczal i marudzil tylko. Po poludniu zadzwonilam do lekarza i pozwolono
mi laskawie przyjsc natychmiast, tzn. mialam sie zjawic w ciagu 15 minut. z
jezykiem na brodzie zdazylam, wyczekalam sie jak glupia, po ponad godzinie w
koncu nas wezwano. Pan doktor bez ceregieli kazal mlodego rozebrac, osluchal,
zajrzal do gardla i uznal, ze wszystko jasne. Dla niego. CVo bylo jasne, to
dopiero musialam go doslownie niemal za jezyk ciagnac. Z wielka laska mnie
poinformowal, ze mlody ma zapalenie migdalkow i przerost prawego. Gdy
wyrazilam swioje zdziwienie, bo przeciez poltora miesiaca temu m lody byl
operowany przez laryngologa, ktory dwukrotnie ogladal jego migdalki i
gardlowe byly w porzadku. Genialny domowy wysmial laryngologa, wyszydzil jego
kompetencje jako lekarza, a na moja uwage, ze przy zapaleniu migdalkiu sie u
mnie bynajmniej znacznie powiekszaja, uznal, ze az tak na pewno nie, a
laryngolog jest slepy. Dostalam recepte, znowu musialam sie wypytac co to
dokladnie za lek, nie dowiedzsialam sie wiecej niz tyle, ze to antybiotyk.
Dopiero w aptece cos wiecej wydusilam, pani byla na tyle mila, zeby poddac w
watpliwosc zbyt duza jak na jej gust dawke i sprawdzila dokladnie wiek i
wage. Mlody ledwo sie zalapal, chociaz aptekarce wydawalo sie, ze na az tak
bardzo chorego nie wyglada.
Jest u nas dwoch domowych, normalnie chodze do innego i jestem nim po prostu
zachwycona, ale w tym tygodniu go nie ma. Do tego lekarza juz nigdy w zyciu
nie pojde. Jezeli juz, to chyba tylko z siekiera. Pierwszy raz spotkalam sie
z tak otwarta krytyka innego lekarza. Tutaj chyba jest to najbardziej lojalna
grupa zawodowa. Jak dotad nawet jak sie jeden z drugim nie zgadzal, to zawsze
to jakos tak zakrecaja, ze nigdy wina na lekarza nie wychodzi.

A mialam sie pochwalic, ze kurczatko rosnie jak na drozdzach, wczoraj bylam u
dietetyczki, powoli bedziemy odstawiac dodatkowe kalorie, musze tylko powazyc
mlodego, zeby dojsc, czy wystarczajaca ilosc maminego mleczka dostaje, jak
nie, to dostanie wapno, skoro zadnego innego nabialu nie moze jesc. Dobrze
chociaz, ze dietetyczke mam fajna.



Temat: to znowu wrocilo - jak z tym walczyc?
już Ci doradzałam w poprzednim wątku. Nie wiem czy czytałaś. Mam ciągle
wrażenie, że chodzi o hemoroidy...
A jeśli nie, jeśli to grzybica to jest doskonały Orungal, nie wiem czy zalecany
w czasie ciąży. Poza tym możesz się często podmywać rumiankiem i Tantum Rosa
oraz maślanką. Jest też maść Clotrimazolum, ale w ciąży jej stosowanie jest
organiczone (tylko na wyraźne polecenie lekarza!).

Bez recepty jest maść Preparation-H (ona jest przeznaczona dla kobiet w
ciąży i karmiących). Sa też czopki o tej samej nazwie. Powiedz koniecznie w
aptece, że jesteś w ciąży!
Poza tym jedz dużo błonnika (ciemne pieczywo, suszone śliwki, morele, warzywa i
owoce) i pij dużo wody niegazowanej.

Info o maści:
Informacje o produkcie:
Nazwa i postać farmaceutyczna: PREPARATION H, maść i czopki.
Substancje aktywne: Wyciąg z drożdży (1%), olej z wątroby rekina(3%).
Wskazania: Łagodzenie objawów choroby hemoroidalnej, takich jak pieczenie i
swędzenie. Zmniejszanie obrzęku zmienionych zapalnie tkanek. Substancje oleiste
preparatu przynoszą ulgę w bolesnych wypróżnieniach, szczególnie gdy skóra jest
sucha i podrażniona.
Dawkowanie i sposób użycia: Dorośli i osoby starsze: maść: stosować rano i
wieczorem oraz po każdym wypróżnieniu. Czopki: stosować po jednym czopku rano i
wieczorem oraz po każdym wypróżnieniu. Nie przerywać kuracji po zaobserwowaniu
poprawy. Dla osiągnięcia pełnego efektu stosować co najmniej 5 dni. Produkt nie
jest zalecany dla dzieci.
Przeciwwskazania: nadwrażliwość na substancje czynne PREPARATION H.
Interakcje: nieznane.
Ostrzeżenia specjalne i środki ostrożności: Podobnie jak w przypadku innych
dolegliwości zaleca się konsultację z lekarzem.
Działania niepożądane: nieznane. S
tosowanie w okresie ciąży i laktacji: Można stosować w okresie ciąży i
karmienia piersią. PREPARATION H jest od lat stosowany przez kobiety w ciąży i
nie odnotowano dotychczas żadnych szkodliwych efektów ubocznych ani
jakichkolwiek przypadków niepożądanego oddziaływania na płód i noworodki.
Dostępne opakowania: 25 g maść, 12 czopków.
Sposób przechowywania: maść i czopki przechowywać w chłodnym miejscu.



Temat: zaczerwienienie/swedzenie w "rowku"
skąd masz pewność, że to nie hemoroidy właśnie??? Skoro swędzi i piecze to by
się zgadzało. W ciąży to dość powszechna dolegliwość.
Możesz kupić bez recepty maść Preparation-H (ona jest przeznaczona dla kobiet w
ciąży i karmiących). Sa też czopki o tej samej nazwie. Powiedz koniecznie w
aptece, że jesteś w ciąży!
Poza tym jedz dużo błonnika (ciemne pieczywo, suszone śliwki, morele, warzywa i
owoce) i pij dużo wody niegazowanej.

Info o maści:
Informacje o produkcie:
Nazwa i postać farmaceutyczna: PREPARATION H, maść i czopki.
Substancje aktywne: Wyciąg z drożdży (1%), olej z wątroby rekina(3%).
Wskazania: Łagodzenie objawów choroby hemoroidalnej, takich jak pieczenie i
swędzenie. Zmniejszanie obrzęku zmienionych zapalnie tkanek. Substancje oleiste
preparatu przynoszą ulgę w bolesnych wypróżnieniach, szczególnie gdy skóra jest
sucha i podrażniona.
Dawkowanie i sposób użycia: Dorośli i osoby starsze: maść: stosować rano i
wieczorem oraz po każdym wypróżnieniu. Czopki: stosować po jednym czopku rano i
wieczorem oraz po każdym wypróżnieniu. Nie przerywać kuracji po zaobserwowaniu
poprawy. Dla osiągnięcia pełnego efektu stosować co najmniej 5 dni. Produkt nie
jest zalecany dla dzieci.
Przeciwwskazania: nadwrażliwość na substancje czynne PREPARATION H.
Interakcje: nieznane.
Ostrzeżenia specjalne i środki ostrożności: Podobnie jak w przypadku innych
dolegliwości zaleca się konsultację z lekarzem.
Działania niepożądane: nieznane. S
tosowanie w okresie ciąży i laktacji: Można stosować w okresie ciąży i
karmienia piersią. PREPARATION H jest od lat stosowany przez kobiety w ciąży i
nie odnotowano dotychczas żadnych szkodliwych efektów ubocznych ani
jakichkolwiek przypadków niepożądanego oddziaływania na płód i noworodki.
Dostępne opakowania: 25 g maść, 12 czopków.
Sposób przechowywania: maść i czopki przechowywać w chłodnym miejscu.



Temat: 21 lipca zaczynam glodowke!
no1teresa napisała:

> ojciec Klimuszko o grzybach:
> "Grzyby mieszcza w sobie ogrom sil dobroczynnych. Sa one rowniez naturalnymi
> antybiotykami, dzialajacymi bez skutkow ubocznych oraz - ze tak powiem -
> "naprawiaczami" systemu nerwowego, zwlaszcza NERWOW WZROKOWYCH.
> ..Przez 25 lat zalecalem delikatna kuracje grzybami tym chorym, ktorych
> organizmy byly do ostatecznosci wycienczone roznymi schorzeniami, osiagajac
> prawie zawsze dobre wyniki.
> ..Poleca sie zatem spozywanie grzybow o kazdej porze roku, czesciej niz to
> czynimy i to pod kazda postacia."

Chodzi o grzyby jadalne? Hodowlane pieczarki chyba nie mają specjalnie
własciwości leczniczych.

>Pamietaj o jagodch, pomysl o okladach na oczy z Ziol Szwedzkich,

Czytałam o okładach w książce "zioła z Bozej apteki", autorką jest niemiecka
zielarka, nazwiska w tej chwili nie pamiętam. Zalecała smarowanie powiek
nalewką, po uprzednim natłuszczeniu maścią nagietkową. Przyznam, ze miałam
opory, w końcu jest to nalewka na alkoholu.

wystrzegaj sie
> glutaminianu sodu wszechobecnego w gotowych potrawach i przyprawach- bardzo
> szkodzi oczom, wzrokowi.

Z tym akurat kłopotu nie będzie, nie znosze posmaku glutaminianu, nie
jadam "zupek z kubka" ani gotowych przypraw, wolę kupić zioła i przyprawiać
wedle własnej fantazji:)

> To samo z cukrem - zakwasza, obniza odpornosc, zaburza procesy regulacyjne i
> pogarsza sie m.in. zaopatrzenie tkanek w tlen.

O, z tym będzie gorzej. Co prawda nie słodzę kawy ani herbaty, nie piję napojów
gazowanych i słodyczy tez nie jadam zbyt wiele, ale za to uwielbiam pierogi,
grahamki, ciasto drożdzowe i ogólnie węglowodany. Z różnych przyczyn chcę z tym
powalczyć - głodówka będzie etapem wstępnym, a potem zdecydowane ograniczenie
produktów skrobiowych.

Kiedyś stosowałam dietę ubogowęglowodanową i pamietam, że świetnie uregulowało
mi się łaknienie. Prawdopodobnie był to skutek stabilizacji wydzielania
insuliny. Przy spożywaniu posiłków z dużą ilościa cukrów (a skrobia to tez
cukier) poziom insuliny we krwi ulega dużym wahaniom - bezpośrednio po posiłku
gwałtownie wzrasta, ale po krótkim czasie równie szybko spada i wtedy ma się
napady głodu - takie mechanizm działa w osób zdrowych, nie tylko w chorych na
cukrzycę.




Temat: posterydowy tradzik różowaty
Gość portalu: bea14 napisał(a):

> czy ktoś wie co to jest i czy jest wyleczalny?
> Dzikuję z góry za głosy

Witamina B5, min. 10g dziennie rozlozone na 4 dawki w ciagu dnia.
Efekty sa natychmiastowe.. Skutki uboczne : rozwolnienie, nalezy wtedy dawke
zmniejszyc o 2 g. W przypadku bardzo ciezkiego tradzika poczatkowo mozna
zastosowac nawet 20g, ale rozlozone na 5 porcji na DOBE !
Problem : jesli mieszkasz na Zachodzie wit. B5 mozna dostac w 500mg lub 1g,
w Polsce niestety jest to osiagalne w dawkach smiesznie malych, co powoduje
koniecznosc spozycia ok. 100 tabletek dziennie ! W takim przypadku niech Ci
ktos znajomy podesle to z zagranicy.

Nie zapomnij tez o tym , ze nawet farmaceuci w polskich aptekach nie wiedza
( fakt autentyczny z Katowic ) ze wit B5 w ogole istnieje, ale to dlatego, ze
czesto ja znaja jako " kwas pantotenowy" :

Pantotenowy kwas, HOCH2C(CH3)2CH(OH)CONH? ? (CH2)2COOH,
N-(2,4-dihydroksy-3,3-dimetylobutyrylo)-?-alanina, witamina B5, dipeptyd,
oleista ciecz barwy jasnożółtej, łatwo rozpuszczalna w wodzie i dioksanie,
nierozpuszczalna w benzenie i chloroformie.
Aktywność biologiczną wykazuje tylko izomer prawoskrętny. Pod wpływem
światła ulega degradacji.

Występuje w drożdżach, żółtkach jaj, wątrobie, mleku, jarzynach. Brak kwasu
pantotenowego powoduje u zwierząt zahamowanie wzrostu, choroby sierści i
skóry. Sól wapniowa kwasu pantotenowego stosowana jest jako lek w
schorzeniach górnych dróg oddechowych, chorobach skórnych i alergicznych.

FUNKCJE FIZJOLOGICZNE kwasu pantotenowego: wchodzi w skład koenzymu A (CoA)
i stąd jego rola w regulacji metabolizmu białek, węglowodanów i tłuszczów.
Szczególne znaczenie ma w przemianach tłuszczów - w ich syntezie i
degradacji. Ważny w prawidłowym funkcjonowaniu skóry i błon śluzowych oraz
odporności na infekcje

Sowa




Temat: Słodycze ...
TAK, ale to wszystko kwestia dawki i rodzaju związku chromu (od jego
wartościowości).

Chrom trójwartościowy jest niezbędny do zachowania prawidłowego metabolizmu
glukozy. Wchodzi w skład tzw. czynnika tolerancji glukozy (GTF, glucose
tolerance factor), dlatego jest bardzo ważny dla cukrzyków i osób zagrożonych
cukrzycą.
Chrom jest ważny dla metabolizmu niektórych białek i lipidów, a zwłaszcza
cholesterolu. To by były najważniejsze funkcje trójwartościowego chromu w
organiźmie.
Objawy niedoborów: początkowy objaw to osłabienie aktywności insuliny, a
zarazem zmniejszenie tolerancji glukozy. Dalsze objawy to osłabienie,
ograniczenie wzrostu, zaburzenia w metaboliźmie białeki oraz zmiany w układzie
krążenia.
Zmiany te ustępują po podaniu ok. 250 mikrogramów chromu.

Przyjmuje się że dzienne zapotrzebowanie u ludzi wynosi 60-200 mikrogramów.
Najwięcej chromu zawiera żywność o dużej zawartości białka zwierzęcego i
roślinnego.

Preparaty dostępne w aptekach zaiwerają zwykle 200 mikrogramów chromu
trójwartościowego, często uzyskiwanego ze źródeł naturalnych (z drożdży w Bio-
chromie). Może się to wydawać sporą dawką, ale chrom trójwartościowy słabo
wchłania się z przewodu pokarmowego (ok. 1% dawki).

Związki chromu sześciowartościowego, działają rakotwórczo, mutagennie,
embriotoksycznie, teratogennie i że ma to związek z działaniem utleniającym
chromu sześciowartościowego. Źródła chromu sześciowartościoewgo:rzemysł
metalurgiczny, ogniotrwały, chemiczny, garbarstwo, przemysł graficzny, farby
chromowe, gazy spawalnicze, płyny antykorozyjne, cement, zużyte smary i oleje
przemysłowe... Związki chromu szećiowartościowego stanowią jedno z częstszych
źródeł uczuleń (chromowana skóra, zapałki, popiów, klejefarby hcromowe, środki
wybielające).

Źródło: "Toksykologia" Witold Seńczuk,Wydawnictwo lekarski PWZL




Temat: gospodarka wapniowo-fosforanowa
G..wno prawda-przepraszam za słowo. By określić poziom wit d3 należy
wykonać badanie stężenia kalcydiolu lub kalcytriolu we krwi .
KONIECZNE są też padania hormonów tarczycowych i parathormonu. To
podstawa !

dieta musi być uboga w wapn i fosfor równolegle ponieważ te dwa
skladniki mineralne sa ze sobą ściśle powiązane i mają na siebie
wpływ. w większości pokarmów występują razem. Nie wiem czy wiesz ale
np. masakryczne ilości wapnia sa np. w maku. Dużo wapnia i fosforu
jest w ; serkach homo, jogurtach, bananach, kaszach (gryczana,
jęczmienna), wątrobce, orzechach, cielecinie,drożdzach, czekoladzie,
kakao Zwróc uwagę na wode jaką pijesz-jak gdy karmilam piersia piłam
tylko przegotowaną bo w mineralnych kupnych bylo sporo ca i p. Małej
też podawałam przegotowaną. Pojenie jest bardzo ważne ponieważ
wypłukuje wapń z organizmu dlatego powinno sie pic jak najwiecej.
Gdy moja mala miała 3mce- miala już jeden posilek stały (kleik
ryzowy z owocami), gdy miala 5 mcy-dwa posiłki stałe a jako 7mca
tylko dwa posilki mleczne (nie przekraczające jednak 230ml na
dzień )-by w 10 -11 mcu pić mleko tylko raz - piła wtedy mleko Nan1
ponieważ porównywalam tabele zawartości wapnia i fosforu i ono mialo
go najmniej.

Zwiększone ciśnienie śródczaszkowe pojawia się, gdy glówka zbyt
szybko przyrasta i zrasta się czaszka. Wtedy konieczna jest operacja.

Dodam jeszcze że moja córka prawie wcale nie przyjmowala witd3 a
ciemiączko zarosło jej w 3mcu. Ostatecznie-po 2latach obserwacji
uznano że 'taka jej uroda'.
Alq-pamiętaj też ze nie możesz łykać witamin bo wszystkie prawie
zawierają wapń i fosfor-tylko jeden preparat go nie zawiera ale nie
pamietam nazwy, musisz porównywać w aptece.
Jakbyś miala pytania-wal śmiało. Temat przerabialam dość dlugo i w
zasadzie sama-bo w necie nie ma zbyt dużo informacji a i lekarze nie
za bardzo się znają.




Temat: Czy wysypka zawsze oznacza alergię????????
Dzień dobry.

Jestem po wizycie u pediatry, która stwierdziła, że wysypka to na pewno skaza
białkowa bo na cóż innego może być uczulone tak małe dziecko, próbowała mi
nawet wcisnąć receptę na Bebilon Pepti i zmusić do odstawienia od piersi.
Uznała, że to alergia ale skierowania do alergologa nie chciała dać, bo po co-
przecież ona wie lepiej. Sprawdziłam też jak mały przybiera na wadze- rośnie
jak na drożdżach.

Dzwoniłam już do laboratoriów, oto czego się dowiedziałam.
1. Pleśnie i grzyby- tylko w jednym laboratorium trzymają próbkę 5 dni, w
pozostałych krócej, w żadnym nie chcieli nawet słyszeć o 14 dniach!
Czy jednokrotne dadanie wystarczy? Jeśli nie to ile razy muszę je powtórzyć i w
jakich odstępach czasu.
2. Lamblie- badanie jest wykonywane 3 razy w tyg, podobno próbka może być z
poprzedniego dnia, przechowywana w lodówce w pojemniczku z apteki. Zalecajż
trzykrotne powtórzenie badania. Podobno cysty lambli wychodzą ale nie często.
W innym laboratorium słyszałam też o możliwości zrobienia badania na antygen
lamblii, które wystarczy zrobić tylko jeden raz. Pani wspomniała też o tym, że
podobno lamblie można badać też z krwi ale ona nic więcej na ten temat nie wie.
Co o tym wszystkim sądzisz? Ile razy powtórzyć badanie i jak często? co to ten
antygen, robić go czy nie?
3. Z robakami było najmniej problemów, oczywiście wszędzie badanie robią i
wynik jest tego samego dnia. To badanie jest łączone z badaniem w kierunku
lambli.

W jaki sposób mam pobrać próbkę od dziecka, czy wystarczy, że zkiorę trochę
kupki z pieluszki? Jak duża musi być ta próbka? Jeśli próbka może być z
poprzedniego dnia to wpadłam na pomysł, że w poniedziałek mogę zanieść z
niedzieli i z poniedziałku, w środę z wtorku i środy- oczywiście jeśli się uda.
Czy to ma sens? I jeszcze jedno- czy pojemniczki muszą być jałowe na te
badania, czy wystarczą zwykłe?

Przepraszam, że tyle tych pytań ale uważam Cię za eksperta w tym temacie.
z góry dziękuję za odpowiedź. pozdrawiam.

P.S. Zaraz spróbuję przebrnąć przez post do którego podałaś mi link, wczoraj
trochę czytałam ale tylko we fragmentach.




Temat: CUD NA WŁOSY!!!
CUD NA WŁOSY - nie wykluczam
w nosie mam czy to reklama czy nie. Włosy moje są wkurzające! Myje codziennie
rano bo są lekko krecone, sianowate i szybko sie przetłuszczaja w sumie na 2
dzien rano sa "pachnące" i zwichrowane - wiec myje codzien do tego suszarka
ewentualnie prostownica od jakiegoś czasu wychodza mi na potege ale jakos nie
widze zeby mi sie przerzedziły. Sa tłuste u nasady koncówki to koszmar. Mami
moja uzywała nafty ale jakos nie widziałam efektów zreszta raz spróbowałam na
1h zostawiłam i nie mogłam poźniej zmyć - wiec sie uprzedziłam. od kilku
miesiecy stosuje fryzjerskie kosmetyki maski balsamy oczywiście PANTENE i ELSEV
itd. same drogasy i nic sa beznadziejne. ostatnio tak mi zmatowiały ze szok!
suche jak wiór i jeszcze to palące słonce, fryzjer zabronił farbować tylko
ziołewe jakieś płukanki czy co załamka :-(

Znalazłam ten post zdania sa podzielone ale postanowiłam kupić to świnstwo..
użyła 4-5 raz. pierwsze 2 razy były pod rząd codziennie włosy nie dały sie
rozczesać po podsuszeniu używam redicala bez spłukiwania maska-jest niesamowity
pierwszy srodek bez spłukiwania ktory moge uzywac spokojne bez sensacji-włosy
rozczesane wysuszone ale strasznie napuszone.

kolejne razy to juz efekt widzialny, fakt nadal ciezko sie rozczesuja ale
redical pomaga są lśniące!! pięknie lśniące, mniej zwichrowane jak wstaje i co
ważne ostatnio prawie sie nie przetłuszczają (3 dni bez mycia spokojnie
wytrzymuje)koncówki nadal są przesuszone ale już duzo mniej. ciagle uzywam
suszarki.

nafte zmywa 2 myciami shaumą z jedwabiem czy coś - zastanawia sie nad kupnem
szamponu -redical- nie wiem czy istnieje. nafta anny z drożdzami (tylko tej
firmy była nafta w mnie w aptece)

przedemną 2 tygodnie urlopu więc nafta pójdzie w ruch :-)
namawiam mojego faceta do stosowania ale ma opory.

Pozdrawiam



Temat: dzieci z września 2004
AGA - o tym prezeniu sie pisalam juz gdzies wczesniej - moja mala Bunia ma to
samo - raz jest lepiej raz gorzej - polozna i pediatra zgodnie twierdza, ze to
przypadlosc wiekszosci noworodkow, ktorym uklad trawienny dopiero sie
dostosowuje do jedzenia czegos innego niz tylko wody plodowe - ponoc mija w 4-6
tygodniu zycia.

Bylysmy dzis z Bunia na wizycie kontrolnej u pediatry - ale mala dala popis,
cos podobnego do tej nocki, kiedy przywiezlismy ja ze szpitala. Nijak nie
moglam jej uspokiic w kocnu zapytalam pediatre czymoge ja karmic przy niej, bo
w ogole nie slyszlam, co lekarz mowi. Wyobrazcie sobie, ze mala wazy juz ponad
3600 a 12 dni temu przy wypisie ze szpitala miala 2800. Jeli ona w takim tempie
bedzie przybierac na wadze, to ja jej niedlugo nie podniose, albo mi rany
pocesarkowe popekaja. Lekarz mowi, ze wszystko ok.

Witam wszystkie nowe mamusie.

DIETA - Dziewczyny bede Was dalej meczyc z ta dieta - powiedzcie mi czy jecie
brokuly i ciasto drozdzowe, ja nie probowalam, a mam straszna ochote ????????

APETYT - kurcze, jak przez cala ciaze cierpialam na jego brak, tak teraz
miejsca sobie znalezc nie moge, tak caly czas mysle o jedzeniu. Za duzego
wyboru nie mam, ale i tak cayl dzien moglabym jesc bulki grahamki z czymkolwiek
lub sucharki chalkowe. Na wadze jeszcze nie stawalam, ale widac mi wszystkie
zebra i brzucha prawie nie ma, tylko taki faldek nad blizna po cesarce, wiec
moze nie jest tak zle. Moja mala pijawa wysysa wszystko.

Aha - wracam jeszcze do problemow brzuszkowych naszych dziatek - otoz pediatra
zapytala mnie czy aby ja nie mam problemow z chodzeniem do kibelka - mowila ze
to moze sie przenosic na dzieci - polecala syrop ktory jest na bazie rumianku,
do kupienia w aptece bez recepty, nazywa sie Rhelax czy cos takiego. Jest
ziolowy i dzitkom nie szkodzi, moga miec tylko luzniejsze kupki.

to tyle ide spac,pa pa
goska



Temat: Najlepsza na cere maseczka z drożdży;)
Drożdże - sposób na urodę i zdrowie

Najwięcej wartości odżywczych mają drożdże piwowarskie, czym znacznie
przewyższają drożdże piekarnicze. Wiele osób wierzy jednak w dobroczynne
działanie kuracji polegającej na piciu napoju sporządzonego przez zalanie
drożdży piekarniczych ciepłą wodą lub mlekiem z dodatkiem cukru. Taki napój
drożdżowy może przynieść więcej szkody niż pożytku. Drożdże zaczynają bowiem
fermentować w naszym przewodzie pokarmowym i dopóki nie zostaną strawione, mogą
spowodować przykre dolegliwości żołądkowo-jelitowe. Dodatkowo żywe komórki
drożdży pobierają z naszego organizmu witaminy z grupy B, szczególnie B1 i
biotynę. Jeżeli chcemy samodzielnie przygotować napój drożdżowy, należy drożdże
piekarnicze po prostu „zabić”, czyli zalać wrzątkiem.

Drożdże piwowarskie (zwane również piwnymi lub browarnianymi) możemy kupić w
aptekach w postaci pastylek. Uzyskuje się je jako produkt uboczny przy produkcji
piwa. W procesie obróbki farmaceutycznej zostają one oczyszczone i pozbawione
goryczy, która pochodzi ze złożonych związków chemicznych zawartych w szyszkach
chmielu. Dodatkowo obniża się w nich zawartość kwasów nukleinowych, ponieważ ich
nadmiar jest szkodliwy – może spowodować wystąpienie skazy moczanowej.

Drożdże piwowarskie są źródłem łatwo przyswajalnego białka. Zawierają prawie
cały zestaw witamin z grupy B oraz wiele substancji mineralnych – fosfor, cynk,
magnez, żelazo, potas, selen i chrom. Ze względu na bogaty skład drożdże piwne
są idealnym suplementem diety w przypadku problemów ze skórą lub włosami.
Witaminy z grupy B biorą udział w przemianach węglowodanów, tłuszczów i białek.
Są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania skóry i błon śluzowych. Mogą
zapobiegać nadmiernemu przetłuszczaniu się skóry i włosów.

Wśród witamin z grupy B drożdże piwne zawierają biotynę (witaminę H), która
przywraca włosom sprężystość, pomaga hamować ich siwienie i wypadanie. Jej
niedobór może powodować zmiany łuszczycowe skóry oraz powstawanie przebarwień
skórnych. Drożdże piwowarskie są również źródłem kwasu pantotenowego, zwanego
także witaminą B5. Objawem niedoboru tej substancji może być wypadanie włosów i
ich przedwczesne siwienie. Ponadto obecny w drożdżach cynk jest niezbędny dla
prawidłowego wzrostu włosów. Jest również stosowany w leczeniu nadmiernie
przetłuszczającej się i trądzikowej cery.

Drożdże piwne są bogatym źródłem chromu, który wchodzi w skład tzw. czynnika
tolerancji glukozy. Jego działanie polega na tym, że razem z insuliną ułatwia
transportowanie glukozy do komórek organizmu. Niedobór chromu powoduje
zaburzenia tego mechanizmu i w rezultacie wahania poziomu cukru we krwi. Chrom
pomaga kontrolować poziom cukru we krwi, dlatego zaleca się jego podawanie w
przypadku cukrzycy oraz hipoglikemii.

W ostatnich latach chrom zrobił również wielką karierę jako środek wspomagający
odchudzanie. Dzięki zdolności regulacji poziomu cukru we krwi może być pomocny w
ograniczaniu napadów wilczego głodu, pojadania pomiędzy posiłkami oraz
nadmiernego apetytu na słodycze. Ze względu na zawartość łatwo przyswajalnego
chromu drożdże piwowarskie warto stosować podczas odchudzania. Dodatkowo są one
źródłem wielu substancji odżywczych, których pozbawiamy organizm podczas
restrykcyjnych diet.

Drożdżowe pastylki polecane są w leczeniu wielu dolegliwości. Łagodzą stany
migrenowe, są pomocne w leczeniu chorób układu krążenia, stymulują działanie
układu odpornościowego. Drożdże są polecane osobom nadpobudliwym, nerwowym,
pomagają również w leczeniu bezsenności. Poprawiają koncentrację, więc mogą być
stosowane np. podczas intensywnej nauki.




Temat: Selen - odpowiedz dla Witosza3
Selen - odpowiedz dla Witosza3
Witam Cie Witosza3
Pytalas o selen, to co wiem z ksiazek, ulotek z lekow i z niemieckiego forum;
Selen jest mikroelementem, ktory musi byc dostarczony z pozywieniem (organizm
nie umie go sam wytworzyc).
Najwiecej znajduje sie go w rybach, miesie wolowym i jajkach. W produktach
roslinnych jest go tyle ile zawiera go gleba na ktorej ta roslina rosla.
Np: w amerkanskiej mace bedzie go 10x wiecej niz w polskiej, poniewaz gleba w
USA ma o tyle wiecej selenu.
Selen skutecznie zwalcza tzw. wolne radykaly (wszelkie substancje szkodliwe
dla komorki).
Dawkowanie jest rozne z roznych zrodel.
Podaje sie najczesciej 50 - 100Mg (1Mg/kg wagi ciala/dobe)
Niedobory selenu wystepuja w:
Alkocholizm
Przy podawaniu lekow moczopednych
Choroby chroniczne (AIDS)
Zaburzenia wchlaniania (przewlekle biegunki, uczulenia)
Choroby immunologiczne
Zatrucia metalami ciezkimi (olow, rtec)

Dla osob z Hashimoto jest wazny z powodu;
- Bierze udzial w przwmianie T4 w T3
- Obniza poziom przeciwcial (czytalam na ten temat artykul w internecie,
jedna z uczelni w Monachium robila studia u pacjentow z Hashimoto i Basedowem)

Istnieja trzy postacie selenu:
Selenmetionin ( nie wazny dla nas, ta substancja pomaga tylko w wbudowywaniu
selenu do bialka, ale nie jest selenem)
Natriumselenit - ten selen polecaja w niemieckim forum 200µg na dobe
wprowadzajac zwiekszajac dawki. Wchlania sie w 100% z jelit. Jest szybko
czynny biologicznie i szybko wbudowywany do bialka (do enzymu peroxydazy
glutationu).
Przy przyjmowaniu tego selenu nie wolno brac wit.C i popijac sokami, bo to go
unieczynnia i nie wchlania sie do organizmu.
Selen z drozdzy - jedyny dostepny w polskich aptekach. Jest uwazany jako
substytut pokarmowy, a nie jak lekarstwo. Dzialanie jego zalezy od produkcji w
jakim stopniu jest oczyszczony, oraz od jego ilosci w tabletce. Nie jest to
lek i nie ma nad produkcja tych suplementow tak rygorystycznej kontroli jak
nad lekami. Wchlania sie z jelit tylko w pewnej czesci. Mozna go brac z wit.C.
Przy zatruciu Selenem ( przy duzych dawkach (800 µg i wiecej) i przez dlugi
okres przyjmowania)dochodzi do masywnego wypadania wlosow i paznokci.
Jak dlugo go podawac - Najpierw nalezy wykonac poziom we krwi i po pewnym
czasie przerwac i zrobic znowu badanie kontrolne.
O selenie dostepnym na polskim rynku nie pisze nic dokladnie. Ja bralam przez
5 tyg na wiosne 2005 Selen 50µg czeskiej firmy (selen z drozdzy) kupiony w
Polsce. Jak go wprowadzilam to odczulam bardzo mocna poprawe. Przestalam spac
po poludniu, mialam wiecej sil do pracy fizycznej (bez problemu posprzatalam
mieszkanie), moglam jasniej myslec. Ogolnie duzo lepiej. Po pewnym czasie
rzeczywiscie zaczyna sie cuchnac jak po zjedzeniu czosnku, i po 5 tygodniach
przeszedl mi apetyt na te tabletki. Odstawilam i po 2 tygodniach oznaczylam
poziom we krwi. Byl okolo 50 wyzszy niz przed braniem . Organizm sam chyba dal
mi znac ze juz dosc. Chociaz gdzies czytalam, ze Selenu z drozdzy nie
przedawkuje sie.
A jednak.
Po odstawieniu selenu stopniowo zaczelam tracic sily. Musze prawdopodobnie
pomyslec o T3 preparacie.
Pozdrawiam Cie serdecznie i mam nadzieje, ze cos skorzystasz z moich doswiadczen.
Rosteda




Temat: Olśnienie! Matowa buźka po kremie za 18 złotych!
Olśnienie! Matowa buźka po kremie za 18 złotych!
Biocodex, Biodermine:

Nowoczesny krem dostępny w aptekach bez recepty opracowany na podstawie
wyselekcjonowanych szczepów drożdży. Odtwarza biologiczną równowagę skóry
przywracając jej zdrowy wygląd.
Biodermine jest wielowitaminowym preparatem komórkowym. Zawiera biologicznie
czynny wyciąg z wyselekcjonowanych szczepów drożdży, bogaty w witaminy
niezbędne dla rozwoju i równowagi skóry, a także dla utrzymania jej
elastyczności. Dzięki specyficznym składnikom naturalnym i współczynniku pH
zbliżonym do naturalnego, Biodermine umożliwia łagodne jej oczyszczanie.
Ochrania i regeneruje naskórek, jest kremem znakomicie nadającym się do cer
tłustych:
- przywraca do normy czynność gruczołów łojowych poprzez działanie
naturalnych witamin grupy B: witaminy B6 i biotyny,
- przeciwdziała powstawaniu zaskórników - poprzez zahamowanie retencji łoju w
porach dzięki właściwościom kwasu salicylowego,
- zmniejsza ryzyko infekcji, ogranicza wzrost drobnoustrojów poprzez
bakteriostatyczne działanie kwasu salicylowego, benzoesowego, winowego i pH
zbliżone do naturalnego,
- przeciwdziała świeceniu się skóry,
- ułatwia stosowanie kosmetyków,
- wzmaga elastyczność skóry, bez wysuszania i podrażniania.
Dla uzyskania najlepszego efektu należy stosować Biodermine dwa razy dziennie
po dokładnym umyciu twarzy oraz jako maseczkę (dwa razy w tygodniu)
rozprowadzić grubą warstwę kremu na powierzchnię twarzy i pozostawić bez
zmywania.

Cena: ok. 18 zł / 24 g
Zacytuję Smoczycę:
"Naprawdę przypadkiem natrafiłam na ten kremik w lokalnej aptece - wtedy
kosztował niecałe 15 zł, więc pomyślałam co mi szkodzi... To naprawdę dobry
preparat, skuteczny za niewielką cenę! Łatwo go rozprowadzić, szybciutko się
wchłania i pozostawia buzię matową. Bardzo podoba mi się że matuje twarz bez
uczucia ściągania czy wysuszenia. Nadaje się pod makijaż nic się na nim nie
wałkuje, ale nie ma właściwości ochronnych więc najlepiej stosować go na noc -
tak robiłam gdy chciałam dać buzi odpocząć od kwasów. Krem zawiera kwas
salicylowy, ale jego działanie jest dla mnie niezauważalne, może i nieco
oczyszcza skórę, za to na pewno dużo lepiej radzi sobie z normalizowaniem.
Reguluje przetłuszczanie i na dłuższą metę zapobiega wypryskom. Ładnie
odżywia skórę - nie zauważyłam przesuszenia skóry, ale nie uzywałam tego
kremu jako jedynego produktu nawilżającego. Dodatkowym plusem jest to że krem
jest łagodny dla naczynek. Zważywszy niewielką cenę - myślę że naprawdę wart
wypróbowania."

Nie każdemu będzie służył, ale do drobnych wyprysków i zaskórników -
rewelacja! U mnie zadziałał.

PS. A dzisiaj wypełniłam ankietę na stronach www i za to przyslą mi próbki
Iwostin :P




Temat: Ropne krosty, Pomocy!!!
Gość portalu: Magda napisał(a):

> Dziękuję wszystkim za szybką pomoc. Po prostu dziś się załamałam jak
zobaczyłam
>
> swoją twarz, która systematycznie się pogarsza z dnia na dzień. Chodziłam
> wcześniej do kilku dermatologów, leczyłam się 3 mies. antybiotykim i
> roacutanem, ale niestety nie mogę tych leków używać, bo trochę straciłam
przez
> nie na zdrowiu. Teraz efekt jest taki ,że po odstawieniu roacutane moja cera
> się strasznie pogarsza, mam nie tylko ropne wypryski, ale też coraz więcej
> zwykłego trądziku, na domiar złego, mam cerę naczynkową. Trochę się zraziłam
do
>
> dermatologów, bo potrafią leczyć jedynie roacutanem. Ale za waszą namową
chyba
> pójdę jednak do dermatologa. Już od miesiąca zmieniłam swój styl żywienia,
piję
>
> codziennie sok z marchwi, kefir, zioła nagietka, jem chleb razowy, warzywa,
> owoce ,ale jest coraz gorzej. Obecnie robię sobie kurację cytrynową. Budzę
się
> rano i mogę od razu zbierać tłuszcz z mojej twarzy, tak go dużo... Chyba
> rzeczywiście spróbuję differin nie wiecie czy jest na receptę? A może ktoś
zna
>
> jeszcze jakieś sposoby na ten uporczywy problem? (A krosty wyciskam naprawdę
w
> bardzo sterylnych warunkach)

Differin jest na receptę (ale jest skuteczny z tego co wiem jak rozmawiałam z
osobami które miały poważny trądzik i nieustępliwy i trudno było go wyleczyć
innymi lekami, a brali chyba całą aptekę i stosowali wszystkie środki
kosmetyczne), może zrób też badania na poziom stężenia hormonów płciowych, bo
to też może być powód zmian trądzikowych ( może masz za dużo testosteronu??? i
trzeba by było zastosować tabletki hormonalne), idz też do ginekologa. I nie
załamuj się, jak będziesz o tym trądziku myśleć to będziesz mieć jeszcze
więcej, gdyż stress i załamywanie się też pogarsza trądzik. Trądzik działa na
psychikę. A co do Differinu to pamiętaj, że Differin nie stosuje się z innymi
lekami zewnętrznymi, z tymi co differin można stosować to zapytaj się o to
dermatologa do którego się udasz.
A dobry jest też ZINERYT i chyba on jest bez recepty, ale dokładnie nie wiem.
Ale jak narazie przed braniem jeszcze Differinu łykaj drożdże, zaparzaj sobie
ziele fiołka trójbarwnego i pij go i zarazem stosuj do przemywania, pij
Acnevulten ( zestaw ziół), rób maseczki z drożdży, glinki zielonej, pij dużo
wody mineralnej, myj twarz wodą przegotowaną, kup sobie mydło oczyszczające dla
skóry tłustej z wyciągiem z alg firmy Cosmeto i myj nim twarz co drugi dzień.
NIE WYCISKAJ W ŻADNYM WYPADKU!!!!, dokładnie myj twarz rano i wieczorem i
osuszaj jednorazowymi papierowymi ręcznikami wklepując a nie wycierając. Jedz
otręby, łykaj witaminy, jedz duzo owoców ( szczególnie jabłek) i warzyw, pij
herbatki owocowe i ziołowe. A differin to chyba można stosować z Dalacinem T (
żel do stosowania miejscowego, ale to jest antybiotyk) i stosuje się to tak:
differin na noc, a Dalacin T na dzień. Cytrusów raczej się wystrzegaj przy
takiej dolegliwości: kwaśne, ostre, octowe mogą pogarszać trądzik. Z ziół dobry
jest też do przemywania skrzyp polny albo szałwia ale nie może być zbytnio
gorące bo mogą ci popękać naczynka gdyż jest ona podrażniona. I NIE ZAŁAMUJ SIĘ
TYLKO BIERZ SIĘ ZA LECZENIE JEŻELI BĘDZIE TO LECZENIE DŁUGOTRWAŁE TO NIE
PODDAWAJ SIĘ I NIE ZAPRZESTAWAJ STOSOWANIA LEKÓW, chodż do jednego dermatologa
ale nie idz tam raz, nie bierz leków przez trzy tygodnie i nie odstawiaj ich bo
nie pomaga, leczenie trądziku bywa czasem uciążliwe i długotrwałe i nie można
się nigdy poddawać, czasami trądzi trzeba teczyć nawe rok, a nawet dwa lata i
pod żadnym pozorem nie można zaprzestawać stosowania leków i chodzenia do
dermatologa, chyba że trądzik jest kompletnie zaleczony. Dobry dermatolog chce
pomóc wyleczyć skórę więc nie zrażaj się do dermatologów bo leczenie trądziku
wymaga większej uwagi, systematyczności i długiego stosowania leków. POWODZENIA
CI ŻYCZE. Porozmawiaj z dermatologiem a jak przepisze ci już leki to dokładnie
się o nie wypytaj. Powiedz mu o differinie i niech ci dokładnie onim wszystko
powie, powiedz mu czy nie mógłby ci przepisać differinu... Jeszcze raz
powodzenia ci życzę w leczeniu i pozytywnych skutków leczenia.

Pozdrowienia ;)



Temat: do wiola_wd
Witaj

Candida wyszła z badania kału (robiliśmy w felixsie, u Kamirskiej), wynik ++,
czyli średnio liczna.
Lekarka też "naocznie" potwierdziła, że widać po dziecku.

A leczenie to przede wszystkim dieta, dla Mariki, ja nie musiałam jej
przestrzegać, poza ograniczeniem w miarę możliwości cukru, drożdży i pszenicy
(mleko mnie uczula więc i tak nie piję), żeby sobie nie karmić ewentualnej
candidy i nie przekazywać jej dziecku (a dieta klasyczna, przeciwgrzybicza: bez
cukru, mleka, owoców, drożdży, pszenicy - ogólnie bardzo rygorystycznie
przestrzegaliśmy diety przez jakieś 3-4 m-ce, nie było to trudne bo dziecko mam
kochające warzywa i kasze, do tego uczulona na gluten więc zakazane kluski,
bułki, chleby i ciasta nas nie dotyczyły, mleko też średnio toleruje więc i to
nie było problemem, tak naprawdę musieliśmy zrezygnować tylko z winogron i
słodzonych herbatek). Poza dietą dostała kilka leków Sanum (izopatycznych, coś
podobnego do homeopatii) głównie na odbudowę śluzówek, regenerację i wzmocnienie
odporności - te leki brała w sumie prawie przez rok, z przerwami albo zmianą na
inny.

Alergii nigdy nie leczyłam inaczej niż dietą, czyli eliminuję to co uczula i
tyle. Na jakieś doraźne sprawy typu biegunka albo wysypka podaję Fenistil albo
na biegunkę homeopatyczny DiarrHeel S (w aptekach jest, firma Heel).
U nas te wszystkie alergie (albo większość) to niestety wpływ uszkodzenia jelit
toksynami, metalami ciężkimi, candidą i pasożytami - czyli alergie nabyte a nie
wrodzone. Eliminowanie alergenu daje dobry skutek, ja naprawdę pilnuję, żeby nie
dostawała czegoś co na nią źle wpływa (chociaż uważają mnie niektórzy za
wariatkę ). Efekty są bo alergii na większość owoców już nie ma (jeszcze
zostają jabłka, sprawdzę jak będą tegoroczne, od wujka z sadu), warzywa już je
wszystkie, z mlecznych je ser żółty, troszkę jogurtu czasami (ale nie daję w
zasadzie bo piersią się zaspokaja mlecznie ), jajka przepiórcze też je od pół
roku, kurze nadal uczula tak samo jak pszenica i reszta glutenowych. Niedługo
chcę znów spróbować wprowadzić owies i po kolei może uda się żyto, jęczmienia
się boję bo nawet słód jęczmienny w płatkach kukurydzianych jeszcze niedawno
powodował biegunkę.

Teraz akurat kończymy kurację odrobaczającą, niepokoją mnie zaparcia, które
Marika ma od jakiegoś czasu. U nas zaparcie to zazwyczaj nietolerancja czegoś,
tylko, że nie mam pojęcia, czego. Może ten ser żółty ją jednak w jakiś sposób
uczula? na początku jak zaczynała go jeść (kilka miesięcy temu) pojawiały się po
serze lekkie bóle brzucha i rzadkie kupy, później się uspokoiło, myślałam, że
organizm go zaakceptował ale teraz te zaparcia znowu dają mi do myślenia. A może
to nie ser tylko cukier? Teraz je owoce, pije słodzone herbatki (chociaż wodę też)
Ona uwielbia ser ale chyba odstawię na tydzień-dwa i zobaczę. Je dużo warzyw,
głównie surowych, kasze, owoce sezonowe z ogródka (trochę bo cukru nadal mamy
unikać w miarę możliwości), dużo pije, dostaje probiotyki, czyli dieta
absolutnie niesprzyjająca zaparciom a jednak

No, to przy okazji tego długiego posta jeszcze napisałam o swoich problemach




Temat: Prośba o konsultację
Witaj Metamorphosis4
Postaram sie odpowiedziec na Twoje pytania tak jak potrafie.
Nie wiem jak dlugo bylas na dawce 100µg, ale z Twoich postow wynika ze okolo 2-3
mies. Przez ten czas tkanki wysycily sie maksymalnie hormonami (bylas w
nadczynnosci).
Teraz jak obnizylas dawke (nie napisalas o ile obnizylas) zaczelo sie podnosic TSH.
TSH ma to do siebie ze zawsze reaguje jako pierwsze tak na niedobor jak i na
nadmiar hormonow tarczycy.
To ze teraz pomimo obnizenia dawki fT4 nie spadlo a nawet nieznacznie wzroslo
(we krwi nie w tkankach) moze byc spowodowane tym ze wlasnie tkanki oddaja
nadmiar tej tyroksyny ktora nagromadzilas, a nie braniem (juz nieco mniejszej)
dawki.
Poza tym fT4 potrzebuje czasu zeby wzrosnac i potrzebuje tez wiecej czasu (niz
TSH) zeby spasc.
Ta duza roznica miedzy procentowa iloscia fT3 i fT4 we krwi ktora wynosi u
Ciebie 76% niestety pokazuje ze masz bardzo slaba przemiane T4 w T3.
Wydaje mi sie ze jestes nastepna osoba ktora bedzie (tak jak Zajacowna i Nikita)
potrzebowala do leczenia Hashi trojjodotyroniny.
To bedzie bardzo trudno uzyskac bo niestety w Polsce lekarze uwazaja ze
trojjodotyronina jest szkodliwa.
Moze jest jakis lekarz ktory leczy tez i trojjodotyronina, ale ja sie tym nie
interesowalam bo nie mam tych problemow co Wy.
Niestety zaparcia, wzrost wagi ciala, zimno i sennosc pokazuja ze idziesz w
niedoczynnosc ale z powodu bardzo niskiego fT3.
Duza nadwaga i wzrost wagi najczesciej jest spowodowany brakiem lub niskim
poziomem fT3.
Wiesz Metamorphosis moze sprobuj poratowac sie selenem.
Ale najlepiej zebys dostala selenit sodu. Selenit sodu jest skuteczniejszy.
Ja bralam wczesniej selen z drozdzy i wytrzymalam tylko 5 tygodni.
Teraz biore juz od 2 miesiecy selenit sodu i nie odrzuca mnie od niego.
A czuje sie tez lepiej jak biore selen.
Selenit sodu mozna dostac tylko w Niemczech (w polskich aptekach go nie ma).
Leczysz sie niedlugo (pare miesiecy) z powodu Hashi. Moze masz braki selenu i
jak go uzupelnisz to wtedy zaskoczy ta przemiana T4 w T3.
Ale czy bedzie poprawa w przemianie hormonow to mozna dopiero zobaczyc po 3
miesiacach brania selenu.
Na te zaparcia mozesz sobie pomoc magnezem.
Z ta Metformina to bym sie troche zastanowila. A w pierwszej kolejnosci jednak
przed jej braniem zrobilabym krzywa cukrowa.
Przeciez jak sie nie ma insulinoopornosci albo PCO to w czym ona ma pomoc?
Przeciez metformina nie pomoze w przemianie T4 w T3.
Konsulatcja u diabetologa to bardzo dobry pomysl.
Na przemiane T4 w T3 ma wplyw selen i zelazo.
Jak one sa niskie we krwi to przemiana tez jest zla.
Jak selen i zelazo sa w porzadku to zostaje tylko trojjodotyronina.
Niestety w Polsce nieosiagalna.
Tak jak w Niemczech chorzy zabiegaja o Amour (swinska tyroksyna) tak u nas musza
zabiegac o trojjodotyronine.
Pozdrawiam Rosteda



Temat: Kosm. Antytradzikowe, ktore odmienily Wasze zycie:
W sumie miałam zawsze bardzo piekna gładką cerę. Aż tu jednego razu na stare
lata - w wieku chyba 22 lat - cos się z ta twarzą zmieniło... zaczełam mieć
dość duże problemy... dziś to już chyba przeszłość, ale nadal jestem dziko
ostrozna, przeczytałam mnóstwo na temat pielęgnacji cery, bardzo ostrożnie
dobieram kosmetyki, duzo czasu poświecam na pielegnację cery.

Czy cos tak bardzo odmieniło me zycie jesli chodzi o syfobójców? Pewnie tak,
zaraz pomyślę i napiszę większą epistołę...

Po pierwsze - nadtlenek beznoilu - jestem fanka Brevoxylu, bez recepty w
aptece. Działa naprawdę - ufam tylko mu. Dostawałam równez antybiotyki do
stosowania miejscowego ale jestem przeciwniczka, działają doraźnie i skóra się
szybko uodparnia.
Na podskórne gule - maść ichtiolowa.
Na grudki i rzeczy które już wyszły do wierchu - tylka pasta cynkowa. Pasta,
nie maść! (kosztuje ok 2 zł)
Na znikniecie śladów i przyśpieszenie gojenia - tormentiol.
Mysle że w znacznej mierze moje zycie odmieniły kosmetyki z kwasami - chyba
się uzależniłam, większość przetestowalam, smaruję sie regularnie - bardzo
pomagają mi na cerę, uwielbianm effaclar bo najłagodniejszy i nie szczypie,
Neostrata za bogatą linię, jesli stan cery się pogarsza - Lysanel Active który
działa najsilniej antybakteryjnie (można go stosowac punktowo - wysusza
wypryski lepiej niż niejeden zel do tego przeznaczony).

BArdzo ważne jest oczyszczanie cery i tu często popełnia się jeden błąd. Żadne
mydło, żaden agresywnie odtłuszczający żel do cery tłustej, zero toników z
alkoholem. Działają na krótką metę, wysuszają i dopinguja skórę do wydzielania
większej ilosci sebum czego skutkiem jest zwiększony łojotok i ilość krostek.
Polecam specyfiki do mycia te które występują w liniach do cery wrażliwej. Z
tych dla buzi problematycznej żel effaclar i pianka pharmaceris T.
Tonik tylko bez alkoholu, odradzam nowy normaderm - jak i zreszta całą serię,
zbyt agresywna - z tych toników które utkwiły mi w pamięci to tonik Benzacne
(świetny) i Dax Cosmetics Czysta Cera (tu ewenemet - nawet ten wzmocniony
pomaranczowy zawierający alkohol jest bardzo delikatny, polecam szczerze!).
Ważny jest peeling robiony dość często, jeśli na twarzy są ropne grudki to nie
taki ścierający tylko raczej nzymatyczny żeby nie rozsiać infekcji (Bandi
drożdżowy podwójnie wskazany ze względu na obecność cennych wit B normalizuje
tłustą cerę).
Maseczki dwa razy w tygodniu, ja nie lubię peel off bo mi podrażniają skórę i
wysuszają, wole glinkę. Moje typy - oczywiście Argiletz - zielony dla tłustej,
ja mam jeszcze delikatna różową i białą (te nakładam na policzki, na resztę
zielona), dla mnie świetnym kosmetykiem była Żywa Ziemia Wulknaiczna. Glink
zielona mozna też punktowo nakładać na wypryski.
Warto też zaopatrzyć się w krem Biodermine - dla mnie też trochę odkrycie.
nawilżać intensywnie, kremy matujące ostawić! W dzien krem z filtrem
obowiązkowy nawet jak jest pochmurnie...
Warto przeanalizować nasze mazidła pod wzgledem składu - jak się nauczyłam
odróżniac co jest co, to nie daję się robić w trąbę w sklepie... czynników
komedogennych jest sporo, jeśli ktoś ma skórę skłonną do zanieczyszczania o
problem nietrudno.
A z podkładu nie trzeba rezygnowac, wiele ma składniki pomocne w pielegnacji
problematycznej cery.
Warto się przyjrzec diecie, ja unikam pewnych węglowodanów, tych co mocno
ponosza poziom cukru we krwi, unikam czekolady (nie ostatnio ;))), białej mąki
i jej pochodnych, alkoholu z naciskiem na piwo, słodzonych gazowanych napojów.
To sa tylko moje obserwacje, mam alergię pokarmowa i po wielu rzeczach mnie
wysypuje. Nie jest tak idealnie, ale jak pozwole sobie na cos niezdrowego raz
w tygodniu to się nic nie stanie. Ważne aby nie codzien!

Ja przez cały czas pijam ziółka przeciwtrądzikowe - wysmiewany bratek,
preferuję gotowe mieszanki - Acnevulten herbapolu, Acneflos czy Metabolson.
Smiac się mozna ale jak ktoś będzie je pił dwa razy dziennie przez 2-3
miesiące ma szanse zauważyć efekty.
Radzę tez uzupełnić niedobór wit B, warto kupić sobie tabletki drożdzowe ja
brałam dolovit i humavit, moja siostra lewitan chyba. Tez wymagaja
systematyczności bo efekty nie są widoczne od razu ale po dłuższym czasie...

No i najwazniejsze - nie załamywac się!!!! Stres ma najgorszy wpływ na cerę.
Wiem jak krostka rujnuje dobre samopoczucie, sama przez to przeszłam. A jednak
można wygrać z tym wrogiem, choć to ciężka i mozolna walka, wymaga czujności
chyba do grobowej deski...



Temat: Selen - odpowiedz dla Witosza3
Witam Cie Nitka
Ja staralam sie odpowiedziec na pytanie Witosza3 , aby to bylo jasne dla
wszystkich, swoimi wlasnymi slowami. A widze, ze ty mnie zasypujesz wieloma
madrymi linkami i co poniektore sa nie na temat. Pan Rozanski pisze na temat
selenu, ale to co ja napisalam zgadza sie z jego referatem. Tylko on jak i inni
autorzy linkow, ktore tu przedstawilas przede wszystkim reklamuja preparaty
witaminowe i substytuty pokarmowe (za horyzontalne ceny). W innych linkach na
temat selenu nic nie pisze, albo bardzo niewiele. Te witaminy, ktore sa w
przedstawionych przez Ciebie linkach, ja ich napewno uzywac nie bede. Gro z tych
preparatow moglo by mi zrobic wiecej szkody niz pozytku. Sa to preparaty
najczesciej o nie wiadomej ilosciowej zawartosci skladnikow i najczesciej
pobudzajace system immunologiczny.
Colloid Minerals - zawiera jod - tez nie dla mnie.
Osteo plus - jesli porownac zawartosc tych skladnikow z nasza vit.Bcomplex to
jest tego tylko okolo 1/4 co w naszej poczciwej vit Bcomp.
Tylko ze vit.Bcomp. kosztuje niecale 3 zl, a Osteo plus ponad 100zl i czy ma
dzialanie? przy tak znikomej ilosci poszczegolnych skladnikow (porownaj z ulotka
vit.Bcomp.).
Ja napisalam na temat substancji (enzymu) METHIONINY polaczonej z SELENEM (patrz
wyzej -SELENMETHIONIN), a ty probujesz mi wytlumaczyc co to jest Methionina
(=czysty aminokwas) i tlumaczysz na calkiem inny temat. Pomylily Ci sie
prawdopodobnie dwie rozne substancje. Na ten temat mozesz sobie bardzo dokladnie
poczytac pod adresem http.//pl.wikipedia.org/wiki/ wpisujac po kolei selen,
selenmethionin, albo metionina. Pod tym adresem znajduje sie Swiatowa
Encyklopedia, ktora nie reklamuje zadnych lekow i opisy sa zrozumiale dla
kazdego (jest tez w jezyku polskim). W ostatnim linku jest napisane o dawce
selenu 100 - 200µg, ostroznie ta dawka odnosi sie do Natrium selenitu (ktorego
nie dostaniesz w polskich aptekach). Dawki selenu z drozdzy sa najczesciej
napisane na opakowaniu i nie przekraczaja 50µg. Jesli chcesz sprawdzic czy ze
SELENMETHIONIN (nie mylic z metionina) jest w leczeniu naszej choroby
nieprzydatny to prosze tu link (ale niestety w jezyku niemieckim) -
www.ht-mb.de/forum/showthread.php?t=1032561&hihlight=selenmethionin
Doslowne tlumaczenie:"Selenmethionin jest jednym stopniem nizej od Selencystein
i na podstawie aktualnych informacji nie ma zadnego dzialania" - pytala
pacjentka z Hashimoto jaki selen uzywac.
Jedyny link ktory akceptuje to link "Przychodnia", opisujacy a nie reklamujacy.
Jesli masz jakies pytania co do tego tematu, to chetnie odpowiem. Tylko prosze
nie zasypuj mnie jakimis malo znaczacymi linkami.
Te linki ktore ja podaje, to tylko na potwierdzenie tego co wczesniej napisalam.
Pozdrawiam Cie Rosteda



Temat: CUD NA WŁOSY!!!
Panna Lusilka rzeczywiście wygląda na zręcznego pracownika marketingu i reklamy
i zamierzony efekt osiągnęła. Niemniej jednak czy to produkt takiej czy innej
firmy stosowanie nafty gorąco polecam. Ja jestem "nobliwą" panią. Kłopoty z
włosami zaczęły się u mnie już dawno. Jestem świadoma,że systematyczne
farbowanie od wielu już lat, modelowanie na szczotce co drugi dzień, hormony i
mój wiek spowodowały straszne spustoszenie na mojej głowie. Postanowiłam zrobić
z tym porządek bazując na tym co oferuje natura.Wymaga to dużo samozaparcia a
przede wszystkim systematyczności. Po dwóch miesiącach domowych zabiegów
stwierdzam,że opłacało się, bo kondycja moich włosów znacznie się poprawiła.
Struktury włosów raczej nie poprawimy, ale na pewno można poprawić ich wygląd,
ograniczyć wypadanie, poprawić ich witalność. Co drugi dzień wstaję godzinę
wcześniej niż zwykle ( ciężka sprawa, ale można się przyzwyczaić). Zaczynam od
wtarcia wacikiem w skórę głowy własnie nafty i naprawdę nieważne czy to produkt
firmy X czy Y. Następnie idę do kuchni i podgrzewam przygotowany poprzedniego
dnia napar z pokrzywy, którą zrywam w parku podczas codziennych przejażdżek
rowerowych. Ludzie trochę dziwnie na mnie patrzą kiedy schodzę z roweru,
wkładam gumową rękawiczkę i zrywam liście pokrzyw.Od kilku dni robię napar z
pokrzywy i skrzypu z Herbapolu. A więc płukanka już podgrzana. Przyjmuję jedną
tabletkę preparatu witaminowego RADICAL ( w składzie pokrzywa i skrzyp a więc
krzem będący głównym budulcem włosa i paznokci. I znowu wcale to nie musi być
RADICAL. W aptece jest mnóstwo innych preparatów tego typu, ale RADICAL jest
bardzo przystępny cenowo. Równie dobrze można pić napar z pokrzywy i skrzypu,
ale nie jest to apetyczne. Tabletki są wygodniejsze.No więc nafta na głowie
działa, napar podgrzany, tabletka powoli robi swoje, a ja udaję sie do łazienki
i myję włosy. Pierwsze mycie przy użyciu zwykłego szamponu pokrzywowego, drugie
przy użyciu szamponu RADICAL (testuję pierwsze opakowanie). Ostatnie płukanie
za pomocą naparu z pokrzyw. Zakładam turban ze starego ręcznika na głowę, bo
pokrzywy bardzo brudzą i poddaję się porannym zabiegom higienicznym. W tym
czasie pokrzywy robią swoje. Modeluję włosy na bazie zwykłego Lotionu 2.
Ostatnio kupiłam sobie serum na końcówki włosów, drogi ale rewelacja. Uważam że
podawanie producenta jest nieistotne, bo myślę że każde ma takie samo działanie.
Mgiełka lakieru na ułożone włosy i gotowe. Przed snem wypijam szklnkę mleka z
drożdżami. Korzyść potrójna- zdrowy sen, piękne włosy i paznokcie i porcja
wapnia na kości.Kuracja, którą stosuję w moim przypadku działa rewelacyjnie.
Zaprogramowałam sie na te czynności i nie sprawia mi to żadnego problemu. W
kazdym badź razie warto było, bo moje włosy, paznokcie i cera wyraźnie się
poprawiły. Widoczne efekty są dodatkowym bodźcem. W przypadku włosów na efekt
trzeba czekać kilka miesięcy, ale naprawdę opłaca się trud, bo nie ukrywam
trzeba się nakombinować. Uważam, że należy korzystać z tego co oferuje nam
natura. I tani i skutecznie. Pani Lusilka być może wcale nafty na głowie nie
miała, ale ja tak i naprawde działa. Sprawdzone !!!
Pozdrawiam Was i życzę systematyczności



Temat: Długie farbowane włosy
na końcówki polecam serum na końcówki z Avonu,na przetłuszcające się włosy
kosmertyki z Dory z zieloną glinką(odblokowuje pory skóry co pwoduje że skóra
tak się nie pzretłuszcza,a włosy są zdrowsze bo mają więcej tlenu),poza tym na
pzretłuszcajće się włosy jest wiele produktów najlpeij zakup te które są
doetśpne w aptece. To trochę info,które4 znalazłam necie ,amm nadzieję że się
przyda :
Szampony: Sebo-balance Kerastase Specifique 60 zł/250 ml; System Professional
Wella 45 zł/250 ml; Sebo-control L'Oreal Professionnel 36 zł/250 ml. Maski
glinkowe: Curbicia Rene Furterer 114 zł/6 x 15 ml; regulująca System
professional Wella 64 zł/125 ml (glinkę rozrobioną wodą mineralną na papkę o
konsystencji gęstej śmietany nałóż na skórę głowy np. pędzlem do nakładania
farby do włosów lub palcami; kładź ją na włosy dwa razy w tygodniu).

myj włosy łagodnym szamponem do codziennego stosowania do włosów
przetłuszczających się z pH 5,5 (obojętny dla skóry), np. Node Bioderma 27,50
zł/150 ml; Klorane Pierre Fabre 20 zł/200 ml Fructis Fresh Garnier 7,60 zł/250
ml.

wa razy w tygodniu połóż na skórę głowy maseczkę drożdżową Zawiera ona pochodną
siarki, która reguluje pracę gruczołów łojowych. Rozgnieć kostkę drożdży
piekarskich, dodaj połowę szklanki mleka i wymieszaj na jednolitą rzadką masę.
Papkę nanoś na skórę głowy wieczorem, pół godziny przed myciem głowy, po czym
owiń głowę folią i ręcznikiem. Kuracja ma trwać miesiąc.

raz dziennie rób płukankę ziołową lub wsmarowuj tonik Przetłuszczającej się
skórze głowy pomogą łopian, tatarak, pokrzywa, kora dębu, czarna rzepa i
rumianek. Zioła te lekko ściągają skórę i zwężają ujścia gruczołów łojowych.
Pobudzają też mikrokrążenie w skórze głowy (jest ona wtedy lepiej odżywiona i
nawilżona, a praca gruczołów łojowych mniej intensywna) oraz działają
antybakteryjnie.

Łyżkę lub dwie torebki suszonych ziół zalej litrem wrzątku. Odstaw na 15 minut,
by otrzymać mocny wywar. Płucz włosy chłodnym naparem po każdym myciu.

lotion Seboradin Niger z wyciągiem z czarnej rzodkwi 12 zł/200 ml lub płyn
Seboravit Farmona 8 zł/100 ml.

Dwa razy w tygodniu stosuj szampon głęboko oczyszczający Provictiol SVR 48
zł/200 ml z mocznikiem (nawilża) oraz z kwasem salicylowym (działa lekko
złuszczająco i dezynfekująco).

głęboko myjący Bio-active Ocerin Oceanic 22 zł/125 ml (zawiera mocznik) lub
podobnie działający szampon regulujący wydzielanie sebum

do tłustej skóry głowy z olejkami cytryny Phytocedrat 37 zł/200 ml (olejki
odkażają skórę i zapobiegają swędzeniu). Godne polecenia są też szampony: Sabal
Ducray 38 zł/125 ml; Dercos Vichy 34 zł/200 ml; Tar Freederm 26,50 zł/150 ml;
Selsun Blue 24 zł/125 ml.

Aptecznego szamponu używaj co trzy dni, na przemian ze zwykłym delikatnym
szamponem do codziennego mycia włosów.




Temat: Już nie wiem co robić....
Badania badaniami a oprocz wszystkiego co zrobisz proponuje bys podawala
probiotyki bez laktozy. To na pewno nie zaszkodzi. Zacznij od malej ilosci
stopniowo.
Sprubuj zastosowac diete antygrzybiczna bo ona tez nie zaszkodzi a w przypadku
podraznienia jelit, braku trawienia, nadwrazliwosci na gluten moze byc pomocna.
Wiem ze to wyrokowanie ale zapach o ktorym piszesz i jezyk oraz leczenie jamy
ustnej wskazuja na candide.
Jesli przy tej diecie zacznie sie poprawiac to juz bedziesz wiedziala co dalej
robic.
Jesli dziecko nie trawi to przeciez nie przyswaja potrzebnych substancji wiec
waga nie rosnie. Trzeba to szybko poprawic.

Tu wklejam fragment z listu mamy ktora dostala wskazania do leczenia candidy i
widac glowne zalozenia.

Zalecenia Pani doktór:
1. Dita bezglutenowa, bezmleczna , bezcukrowa w każdej postaci.Zero owoców w
I etapie (nawet tych kwaśnych).Dopuszczony chleb żytni na zakwasie bez
drożdży. Kupuje w Poznaniu w sklepie ze drowa żywnosci i mroże (strcza na
miesiąc)
2. Do nutramigenu 2 x dzienie po jednej ropli citrospetu , większając dawke
do 8-10 kropli.Strosować 3 miesiące
3. Witamina C 500 2x1
3. Asmag B 2 tabeltki rano + 4 wiczorem prze 2-trzy tygodnie, potem dawke
zmniejszyc o 50 %
4. Kąpiele w korze z dębu, skrzypu, nagietka.
5. Do samrownaia ciałka linomag A+E, krem nagietkowy, krem z mleczkiem
pszczelim
6. Do mycia- mydło propolisowe
7. Szapmon Mediket plus firmy ICTAMO
8. Proporcje w zywieniu: 1 g białka: 3,5 g tłuszczu: 1 g węglowodanów
9. Stosowanie jak najwiekszej ilości tłuszczu- oliw z oliwek ,olej z
sieienia lnianwego, smalec itp.
10. Przyprawy: kurkuma, bazylia, oregano, tymianek, koperek,piperz, majeranek-
suszone lub świeże
11. Duzo warzyw, surowych i smaoznych na oliwie, do kasz dodawąc masełko im i
wiecej tłuszczu tym lepiej.
12. Jeżeli juz zimniak to sporadczynie, ale najlepiej upieczony w piekarnki u
ze skórką
13. Soki wrzynwe wyciskane w domu
14. Marchewke gotowana jak najbardziej, bo dziecko jest małe i i trzeba mu
dostarczac duzo wit. A
15. Wystrzegac się sodkiego mleka, mozna tylko takie ze wski i to ukawszone.
16. Jajo kurze- szczególnie zółtko
17. Mięska i wedlinki robione tylko w domu, zadnych kupnych.
18. Kaszke kukurydzina bardzo sporadycznie.
19. Po 14 dniach zażywania Flumyconu ( przepisała nasz pediatra) , jeszcze
przedłużyła kuracje o nastepne 14 dni - po 5 ml.
20. Jeszcze przez jakis czas podawac Zyrtec.
21. Mammy jeszcze zrobic analiże pierwaistkową włosa, ale ze wzldu na bardzo
krótkie włsoki, musimu poczekac az odrosną
22. Pani doktor stwieziła, ze dziecko nie ma alegii- były robione testy z
krwi w wieku 6 miesięcy, ale zaleca je powtorzyc , na te podstwowe skałdniki.
23.AZ zymes = Lakcidofil- 2x 2 kapsulki dziennie lub Beneflorę 1/2 łyczeki
23. Do kapieli kazała jeszcze dodawc oliwe z oliwek.
24. Ciałko po kapieli popudrowac np. api pudermem (zmniejsza świąd skóry)
25. Jeszcze robiony krem z Wit. A w aptece.



Strona 2 z 3 • Znaleźliśmy 165 wyników • 1, 2, 3
Powered by WordPress