|
Czytasz posty wyszukane dla hasła: drożdże w aptece
Temat: Wymioty po enterolu?Staphylococcus aureus -groźne? Małej widać szkodzą drożdże - zamiast Enterolu podawaj Beneflorę firmy Ortis (nie ma w niej drożdży ani pochodnych mleka). Bez recepty, ale z reguły apteki zamiawiają dopiero jak się klient znajdzie. Chalsia Temat: Drożdże z wrzątkiem czy z letnią wodą ? DOKI-help! Dlaczego mieliby się śmiać? Tabletki z drożdży piwnych są w sumie najwygodniejsze i można je kupić w aptekach, pozdrawiam Temat: W jakiej wodzie rozpuszczać drożdze? trafiłam chyba na sprawdzone źródło, bo gazetę dla aptek - wyraźnie jest napisane, żeby zalewać drożdże wrzątkiem, inaczej pasożytują one w przewodzie pokarmowym. pić można codziennie. Temat: Drożdże - pomocy Możesz wypróbować przeróżne sposoby domowe, ale i tak radzę ci zacząć od odnalezienia przyczyny wypadania twoich włosów. Drożdże możesz stosować również w gotowych preparatach, dostępnych w aptekach w postaciach łatwiejszych do spożycia. Temat: Jaki tonik polecacie do cery mieszanej? Polecam pielęgnacyjno - leczniczy tonik benzacne.Jest na wyciagu z drożdży.Uwaga nie pachnie przyjemnie - drożdzami,ale to kwestia przyzwyczajenia.Baaaardzo go lubie.Zapobiega tez wypryskom.Cena ok.14 zł. w aptekach. Temat: Przygoda z Montim - wymiana doswiadczeń ....biore i brałam zalecane przez MM drozdze piwne(piwowarskie)w tabletkach > dostępne w aptekach - napisala angela Jesli mozna powtarzam moje zapytanie - po co drozdże ? Przy tej diecie mogą byc niedobory wit. b ? Przeciez jemy ryż pozdr Temat: Drożdże polecam tabletki Dromin dostępne w aptekach!!!!! Ich podstawowym składnikiem są własnie drozdze!!! Nie jest to lek, tylko preparat zaliczany do dietetyków!! Próbowałam i pomogły!!! Temat: Przygoda z Montim - wymiana doswiadczeń > biore i brałam zalecane przez MM drozdze piwne(piwowarskie)w tabletkach > dostępne w aptekach. Po co te drozdze angela? Czy w tej diecie jest za malo wit B? Przeciez jemy ryż. Temat: drozdze w tabletkach??? tabletki z drożdży piwnych można kupić w każdej aptece. Polecam, bardzo dobrze działają na cerę od wewnątrz. Wypróbowałam. Temat: drozdze piwne :( tak. to miałam na mysli bo na cere miało pomagac. i na inne rzeczy. spytam z ciekawosci w aptece czy jeszcze sprzedają cos takiego i trują ludzi tymi drożdżami. ciekawe ile jeszcze łykamy róznych suplementów itp. zeby sobie zdrówko poprawic..... Temat: Humavit -co o nim myslicie..?do Justy i innych.. Humavit -co o nim myslicie..?do Justy i innych.. Wczoraj nabylam w aptece ten preparat 250 tbl za 11zl.Jest to mieszanka skrzypu,drozdzy ,pokrzywy i mineralow.Czy u Was sie sprawdzil na klopoty z wypadajacymi wlosami..i inne..?Justo-specjalistko:-)a Ty co myslisz o jego skladze Temat: Uwaga! Jak szybko i tanio pozbyć się cellulitu!!! dobre efekty daja tabletki drozdzowe DROMIN , jakies 13 zl.za opakowanie- dostepne w aptekach...i nie trzeba tych bidulkow mordowac;) Temat: jaki krem do cery mieszanej z trądzikiem? Ja polecam krem Biodermine, do kupienia w aptece za ok. 20 zł. Jest on z wyciągiem z drożdży, bardzo ładnie matowi skórę i wyrównuje jej koloryt, u mnie zapobiega chyba też powstawaniu pryszczy i krost. Przynajmniej odkąd go stosuje widzę znacznę poprawę stanu cery. Temat: Włosy,ratunku!!!!!! Ja kupiłam ostatnio Revalid w aptece, kapsulki do połykania;] Włosy wzmocni ci też picie drożdży rozpuszczone w wrzącej wodzie (tylko poczekaj najpierw az ostygną!) ;) Temat: Selen Jak na razie łykam selen z wit E z drożdzy selenowych po 50 ug w tabletce i mam tego brać po 4 tabletki czyli 200, choć czasem biorę tylko połowę dawki bo boje się ze to za dużo (400% dziennej normy wit E i 200% selenu)a kupiłam ten selen po prostu w aptece. Temat: macie jakies sposoby na wypadające wlosy? Mojej mamie też strasznie wypadały włosy po doxy. Ale przestały po preparacie bio - selen cynk. Jest do kupienia w aptekach. Spróbujcie. U niej zadziałało znakomicie. Dodatkowo bardzo wzmacniają włosy drożdże. Temat: Z A J A D!!!!!!!!!!!! zazywaj preparaty drozdzowe, np HUMAVIT lub LEVIATAN, popytaj w aptece bo to jest na pewno brak witamin Temat: wypadające włosy:(( Gość portalu: beebee napisał(a): > Gdzie można kupić te drożdże piwne?Bo słyszałam tylko o piekarniczych. > Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam serdecznie. Mozna kupic w aptekach i roznych zielarniach. Tez pozdrawiam :) Temat: Rozdwajające się paznokcie Podaj jej jakiś kompleks witamin i cierpliwie czekaj na rezultat. Są też jakieś preparaty drożdżowe itp. Spytaj w aptece. Myślę, że powodem jest jakiś niedobór w organizmie, smarowanie, moczenie itp. nie pomoże, może być tylko jako wspomagające. Pozdrawiam Temat: Benzane a zaskorniki Dorzucę jeszcze, że jest też tonik Benzacne!Bardzo dobry/do nabycia w aptece.cena ok.12 zł.Na bazie drożdży i bezalkoholowy.Cera mi sie poprawiła:) Temat: cera tlusta- jakie kosmetyki? franula napisała: > a co to za krem biodermine? > nie chce pisac do producenta tylko zapytac gdzie to bywa? w aptece (i na esentiiii). francuski kremik na bazie drożdży i kwasów. Temat: Piwo wieczorem - czy to problem? Wiele witamin z grupy B znajduje sie w drozdzach piwnych ( mozna je kupic w aptece) Czy znajduja sie one rowniez w piwie? Ja pije piwo przed poludniem i nigdy do jedzenia. Temat: KREM BIODERMINE?????? jak apteka jest w porzadku to zamowi a jak nie to nie warto do takiej zachodzic sklad to wlasnie drozdze, po zapachu poznac ja koncze 1-a tubke ale mysle zeby kupic nastepna no chyba ze sie natkne na cos o wiele lepszego Temat: krem matujacy Mi bardzo odpowiada Biodermine, krem do pielęgnacji cer tłustych. Ładnie matuje, przeciwdziała powstawaniu zaskórników, zawiera wyciąg z drożdzy. Kosztuje ok. 15 zł w aptece. Jednak minusem jest niezbyt przyjemny zapach kremu. Temat: brzydka cera po odstawieniu piguł No dokładnie tak... ten wątek tu się przewijał jeszcze wczoraj bodajże... Wiem jak straszne jest jak coś wyskakuje znienacka na brodzie jak już się skończyło 25 lat... (choc u mnie hormony sa jak najbardziej ok) Udało mi sie jakość dojść do porządku ze swoją cerą, ale kosztowało mnie to bardzo dużo wysiłku, nerwów, płaczu, wyrzeczeń... dlatego rozumiem jak się czujesz... Dla mnie receptą okazały się kremy z kwasami a konkretnie effaclar najpierw - to mój ulubieniec, a w okresie wyjątkowego nasilenia wrogów silniejszy lysanel active (choć ten już piekł nieźle - ale naprawdę bardzo skuteczny). W sumei ciagle używam róznych kwasów, róznych - teraz o większym natęzeniu ale effaclar ze względu na swą łagodność jest moim faworytem. Do oczyszczania twarzy używaj łagodnych preparatów, najlepiej dl;a skóry wrażlwiej. Nowa seria Vichy nie jest zła ale jednak rozczarowuje, mam tonik - świetnie oczyszcza ale ma bardzo dużo alkoholu co dobre nie jest - im więcej alkoholu tym skóra bardziej sie broni i tym więcej sebum (a wtedy więcej pryszczy). Dlatego ważne zeby tej buzi nie odtłuszczać, tonik koniecznie bezalkoholowy. Jesli po hormonach rozregulowała ci się cera do tego stopnia że masz problemy z łojotokiem mozesz spróbować mojego kremu nr dwa - Biodermine na wyciągu z drożdzy, w aptece za niecałe 15 (uwaga - trudno dostępny) oprócz tego maseczki z glinki, np argiletz albo błotna (ja od jakiegoś czasu używam zywa ziemię wulkaniczna i bardzo zadowolona jestem z niej) Jednak najskuteczniejszym lekiem dla mnie okazał się Brevoxyl, który zachwalam wszystkim w około, równiez na tym forum (Najskuteczniejsza substancja jesli chodzi o walke z wypryskami, nadtlenek benzoilu) codziennie pod krem smaruję brodę ta lekka emulsją - to się nakłada nie punktowo a właśnei na cały problematyczny rejon. Spać już idę zaraz i nie mam siły się wiecej rozpisywac i powtarzac się jak na zachodzie nadtlenek benzoilu przezywa swoj renesans i jest mnóstwo produktów z jego udziałem... bo skóra sie do niego nie przyzwyczai w przeciwnienstwie do wielu antybiotyków... uuu ziewam... oczywiście warto sie przyjrzec diecie - nadmiar węglowodanów zdecydowanie zle wpływa na cerę... Oprócz tego ejstem zwolenniczka herbatki z bratka, ja już całkiem ja polubiłam, bez niej dnia nie zacznę... Temat: Chory czy nie? Sprobuj saccharomyces bouliardii zawarty w Enterolu, tylko zapytaj w aptece czy mozna go podawac ponizej 3-go roku. Obecnie uwaza sie ze ten drozdz najlepiej zapobiega rozmnazaniu sie Candidy w przewodzie pokarmowym, jako jedyny z drozdzy spozywczych jest odporny na dzialanie kwasow zoladkowych. Kiedy dochodzi do jelit to wydziela jakies enzymy (nie pamietam jakie, konkretnie9 ktore uniemozliwiaja reprodukcje wiekszosci innych bakterii a juz najsilniej dziala na Candide. Oprocz tego odzywia sie zlogami, ktore zalegaja jelito przerabiajac je na zwiazki proste, przyswajalne przez organizm (w Niemczech przeprowadza sie badania nad zastosowaniem s. Bouliardii w przetwazaniu zwiazkow selenu, na aktywna biologicznie czasteczke selenu, przyswajalna przez organizm). S. bouliardii ma tak zbawienny i nieinwazyjny wplyw na organizm ze zastanawiano sie w jakiej formie i stezeniu dodawac go do jogurcikow dla dzieci, ale sa ku temu powazne przeszkody, otoz juz po 8-miu godz.fermentuje on tak silnie ze wytwaza spora ilosc alkoholu, ktory zabija komorki drozdza a na dodatek psuje smak jogurciku. To nieprawda ze Candida nie ma wplywu na zachowanie dziecka. Taki wplyw moze miec przktycznie kazdy czynnik, tak wewnetrzny jak i zewnetrzny, srodowiskowy, czy psychiczny. Antybiotyku na grzybice nikt nie poleca, bo antybiotyki sprzyjaja rozwojowi grzybow. Kiedy dziecko bedzie wieksze to siegniesz po farmakologiczne srodki grzybobujcze, a na razie sprobuj z drozdzem. Podawaj nawet do 2 tab dziennie. Jest dosyc drogi ale to jedyna rzecz ktora przychodzi mi do glowy. Ostatnio przekonalam sie osobiscie o jego zbawiennym wplywie na zapobieganie grypy tzw. zoladkowej (rowniez u dzieci, ale troche starszych od twojego szkraba). Ostatnio czytalam tez cos o znakomitych wlasciwosciach olejku z dzikiego oregano, ale jeszcze go nie wyprobowalam,natomiast drozdza tak. Temat: max. dzienna dawka selenu=500-1000mikrogram Witam Zgadzam sie z Toba Klara551. Juz tu tez pisalam na temat selenu. Selen z drozdzy (taki jaki jest w aptekach)w dawce jak byla napisana na opakowaniu , czyli 1 tabletke 50µg dziennie sama bralam i po 5 tygodniach mialam dosc. Pozniej gdzies czytalam ze te substytuty zywnosci (a takim jest selen z drozdzy) nie sa tak kontrolowane jak leki i nie wiadomo dokladnie czy dawka podana na opakowaniu zgadza sie z tym co jest w tabletce. Pomagal mi ten selen bardzo ale tylko przez 5 tygodni. Pozniej mialam juz wstret do tych tabletek i bylo mi niedobrze. Tak ze je zaraz przestalam brac. Poza tym (nie podam zrodla bo nie pamietam), czytalam ze ten selen z drozdzy nie ma tak dobrego dzialania jak selenit sodu przy obnizaniu przeciwcial i wplywie na przemiane T4 na T3, bo to jest juz polaczenie organiczne tego selenu z czyms. I on sie moze szybciej magazynowac w organizmie w przeciwienstwie do selenitu sodu. Po roku przerwy po tamtym selenie teraz za namowa endokrynologa zaczelam brac znowu selen, ale selenit sodu. Lykam go juz przez miesiac i nie czuje takiego wstretu jak przedtem. Ten selenit sodu zalecany jest przy Hashimoto w dawce 200µg na dobe i to mozna brac dlugo. On jest produkowany w dawkach 100, 200 i 300µg (dostepny tylko w Niemczech). Z tym ze 200µg i 300µg tylko na recepte i na zlecenie lekarza. A o wysokich dawkach tez czytalam tak jak Ula, ale wlasnie to jest stosowane przy innych chorobach (nowotwory, sepsa) i chyba tylko w klinikach pod kontrola badan jego poziomu we krwi. Juz branie w dakach 500µg w dosc krotkim czasie moze tez wywolac zatrucie. Tak ze z selem mozna postepowac tak jak poleca producent. Dzieki ze napisalas na ten temat. Pozdrawiam Rosteda Temat: leki na kandydoze Mozna probowac wyeliminowac drożdże przy pomocy ziol takich jak: Grapefruit seed extract (GSE (, czyli wyciag z pestek greifruta, Garlic czyli czosnek, Goldenseal (Hydrastis Canadensis-Gorzknik kanadyjski (, Caprylic acid (kwas kaprylowy (, Aloe vera (Aloes (, Swedish bitters (ziola szwedzkie (, Broccoli extract (wyciag z brokulow (, Evening primarose oil (olej wiesiolka (, Pau d’arco (Taheebo-Tabebuia avellanedae (, Colloidial silver (srebro koloidalne, MSM (Methylsulphonylmethane) Oregano, Ginseng, Cat’s claw (uncaria tomentosa (, które jako ziola nie maja efektów ubocznych. Usuwanie trucizn składowanych w poszczególnych organach naszego ciała odbywa się za pomocą szerokiego arsenału ziół dostępnych w aptekach. Najczęściej używane w tym procesie są: chlorella, spirulina, skrzyp, alfalfa i inne. Naprawa przeciekajacego jelita: Pozytywny wpływ na gojenie się jelit ma Glutamina-L lub buraki z których ona pochodzi, Probiotics, zwiększenie spożycia potraw zawierających błonnik, rotacja pokarmów, coconut i olive oil, zwiększenie kwaśności w jelitach przez zażywanie enzymów, unikanie używek, spożywanie brązowego ryżu. Naprawa naszego systemu obronnego: należy dostarczyć organizmowi witaminy wg abecadła A, B, C, D. Można to osiągnąć przez przyjmowanie tych witamin oddzielnie jednak multiwitaminy mają tę przewagę, że zawierają ponadto mikroelementy i pierwiastki śladowe. Ważne by witaminy nie zawierały domieszek jak drożdże, cukier, pszenica, kukurydza (dodawana do coli) soja, mleko i konserwanty. Pigułki sprzedawane w aptekach ziołowych przeważnie spełniają te wymogi. Ważne jest dostarczenie odbudowującemu się systemowi tzw. essential fatty acids zawartych w oleju z oliwek czy w rybach. Glucosamina, Alfalfa, Flaxseed, La Pacho oprócz właściwości grzybobójczych pomagają także w odbudowie zniszczonych tkanek jelita. Cat’s claw czyli Koci pazur oraz słynna Wilcacora pochodzące z Peru wzmacniają system immunologiczny. Bardzo pomocne są tez enzymy trawienne pomagające przyswajać pokarm w górnej części przewodu pokarmowego nie dopuszczając ich do siedliska Candidy w dolnych częściach przewodu pokarmowego. · System nerwowy może być wzmocniony witaminą B · Wątroba potrzebuje miedzi i witaminy C do produkcji antyciał POZDRAWIAM Temat: Grzybica nie przechodzi... martyka napisała: > Zakupiłam kropelki R-82 ale nie wiem czy je podawać z citroseptem. sa homeopatyczne , wiec mysle ze mozna je laczyc ze wszystkim. natomiast nie szalalabym ze wszystkim naraz. dwa , trzy srodki w tym samym czasie to juz wystarczajaco /wedlug mnie/ . w tym artykule znajdziesz troche wskazowek co i jak /trzeba zmieniac leki/. > Flaska, mam pytanie. Nie orientujesz się czy trilac jest robiony na bazie > serwatki jak lakcid ? > Bo wydaję mi się że mały nienajlepiej toleruje lakcid, a pożera dwie ampułki > dziennie. trillac ma w skladzie mleko w proszku i drożdze , w zasadzie wiekszosc preparatow ma w skladzie mleko , laktoze ,serwatke. jest taki preparat o nazwie BENEFLORA - nie ma w skladzie mleka , drożdży , laktozy. podobno niestety w ulotce jest napisane zeby nie podawac dzieciom do jakiegos wieku . ja mam reklamowke tego cudu i jest napisane ze moze byc stosowana w kazdym wieku. to cudo ma w skladzie az szesc kultur bakterii. cena jest wg mnie powalajaca ok 40 zl za 7 saszetek / jedna saszetka dziennie/. niemniej zamowilam dzis jedno opakowanie na okazje antybiotyku u syna - zamowilam , bo apteki tego raczej nie miewaja tylko sprowadzaja na zyczenie . mozna tez pytac w sklepach zielaskich. > Dzięki za informację o enterolu, tego nie wiedziałam. Tylko czy łączyć enterol > razem z lakcidem czy wystarczy jedno ? jesli zle reaguje na mleko to zdecydowalabym sie na enterol ja jeszcze daje czosnek - do mięs czy salatek , ale tez kupuje ALITOL - takie nieduze perełki z wyciagiem z czosnku . moje dzieciaki niestety nie przelkna tego , wiec najpierw probowalam rozcinac - karkolomne zadanie , a zawartosc byla wszędzie , a teraz wrzucam dwie szt. do kieliszka po syropie , zalewam odrobiną wody i czekam az rozmieknie , zawartosc jest oleista i prawie nie ma smaku - leciutko szczypie za to smierdzi jak na czosnek przystalo ; pija to bez oporow. pozr.ewa Temat: Pittbul chory...Mama007 stop... Boe, ameli, mama... dzięki Kochane za słowa otuchy...Wypróbuję echinaceę, chociaż już kiedyś tego używałam i trudno powiedzieć, czy pomogło. Na pewno nie zaszkodzi. Co do Scanomune to mam tzw. mieszane uczucia, głównie z powodu ceny...Ale czego się nie robi dla kotów. Moja Dzidzia to brała z takim sobie skutkiem...Teraz ma kolejną fazę nasilenia kataru (ma gronkowca, była długo leczona antybiotykiem, a potem różnymi innymi preparatami, ostatnio właśnie scanomune).Jak się doczytałam jest to wyciąg z drożdży piwnych, więc ta zawrotna cena (moim zdaniem) nie jest uzasadniona.Poproszę panią w aptece, żeby poszukała, może jest taki sam preparat dla ludzi, one są przeważnie dużo tańsze (tak np. jest ze środkiem przeciwko świerzbowcowi -lindan dla ludzi kosztuje 15 zł, a oridermyl dla kotów 38 zł za małą tubkę, on zawiera co prawda jeszcze antybiotyk i "znieczulacz", ale to nie zawsze jest potrzebne. Ludzki lindan ma większe stężenie ale z tym można sobie poradzić).Teraz szukam dla Pittbula surowicy SUROCAT. Generalnie on jest w niezłej formie, dobrze reaguje na antybiotyk dostaje też lek przeciwwirusowy, ale nie wiem czy to wystarczy. Nie może jeść- ma nadżerki na języku i niewykluczone,że w przewodzie pokarmowym też.Nie wymiotuje, nie ma biegunki, miziany mruczy jak traktor, w okolicy panleukopenia nie występuje, więc ja ciągle mam nadzieję, że to nie TO...Ale też nie wiadomo co to...Zaczynam wręcz podejrzewą, czy on się NIE ZARAZIŁ dopiero w tej klinice...Przebywał w "izolatce" bo jak wet powiedział, mieli przypadki panleukopenii...A ja mam wątpliwości co do warunków sanitarnych w tej klinice...Ale może się czepiam. W każdym razie jak tam trafił to miał tylko biegunkę, bez temperatury, jadł (nkt nic nie mówił o nadżerce na języku...)A po tygodniu NIE MA biegunki, ale MA nadżerkę i temperaturę...Dzwoniłam do nich, surowicy NIE MA więc zastanawiam się czym leczyli te inne przypadki (padło słowo EUTANAZJA)Trzymajcie kciuki...Reszta Towarzystwa bezobjawowa (tfu, tfu, tfu...)A w końcu przez ponad miesiąc Pittbul się koło nich kręcił, spał z Guzikiem i Różyczką, zostawiał "ślady" na balkonie i w budzie. Może św. Franciszek pomoże... Temat: SIERPIEŃ 2004 Hej!Ale nas te paskudne choroby dopadły! Teraz mnie męczy katar, boli głowa, gardło i w ogóle czuję się paskudnie ( A jeszcze do szkoły muszę jechać (( Chyba zrobie sobie wagary Ola chyba ma sie lepiej, tzn, kaszelek jest ale juz mniej, i tylko ten paskudny katar Ją biedną męczy. Ma ten nosek swój zapchany ( Chociaż po tych kropelkach do nosa-ten katarek zrobił się taki bardziej płynny (chyba). Jak myślicie-czy to dobrze???? Emka-ja początkowo tez nie chciałam podawać Oli nic poza piersią do 6 m-ca, ale potem jak okazało się ze Ona nie chce pić mojego odciaganego pokarmu z butelki, to uzgodniłam z lekarką że mogę zacząc podawać Jej zupki. I juz miałam taki zamiar, ale kupiłam jeszcze kubek-niekapek i Oli chyba sie spodobało, bo ostatnio piła mleko z tego. Więc narazie nie podaję Jej nic poza moim mlekiem. Ale jak długo to sie okaże A biedny Twój Maluszek-że też takie małe dzieciaczki muszą tak chorować!!!! Trzymajcie sie i nie dajcie zarazkom A zęby-heheh-mały Drakula powiadasz??? )) Dagmar-brava dla Johna ) Oby tak dalej No i dzięki za porady Mycha-moze faktycznie za poradą Twojej lekarki nie będę NIuńki tak męczyła tą gruchą.. Bo Ona tak strasznie przy tym płacze, i zal mi Jej strasznie! TYlko nie wiem co lepsze?????' A na katar podaję Oli Nasivin Soft-używałyście czegoś takiego???? Dobra-ale Iwo serio chyba wielkoludem będzie-hehehe ) Taki rozmiar w tym wieku..... Twoje mleko to rewelacja )))))) Rośńie jak na drożdżach ) A moja Ola tez lubi sypiac na boku, i czasami zdaza sie Jej przekrącić! Mija zaraz robię liste lekarstw które moge brać i wysyłam męża do apteki. Oby poskutkowało )] Trzymajcie sie zdrrowo. Paaaaaaaaaaaa Asia i Oleńka Temat: Hipoglikemia > (...) Jeżeli chcesz utrzymac długo poziom cukru we > krwi poszukaj wykazu produktów z indeksem glikemicznym. Tabelę można znaleźć na stronie www.montignac.pl/gi_+_gl.htm Przyczyna łaknienia może jednak leżeć jeszcze gdzie indziej. Może ona wynikać np. z grzybicy jelit. Z lektury na stronie www.vivien.pl/vivien/ przytoczę tylko kilka fragmentów: (...)Jednym z najpopularniejszych grzybów atakujących ludzi od wewnątrz jest Candida albicans. Badania w USA dowiodły, że ok. jedna czwarta populacji Nowego Jorku zainfekowana jest tym grzybem... (...)Grzyb w jelicie pochłonie najwartościowsze składniki naszego pokarmu, który z takim trudem trawimy. Spowoduje to niedobory witamin i mikroelementów, a to dalsze zaburzenia w metabolizmie. Oczywiście nie jest to obojętne dla naszej odporności, procesów fizjologicznych, wyglądu skóry, włosów, dla samopoczucia itd. Grzybica może też powodować zaburzenia pracy jelit - wzdęcia, rozwolnienia lub zatwardzenia, gazy o nieprzyjemnym zapachu. Może też sprawić, że szczególnie preferować zaczniemy pokarmy z dużą ilością cukrów, bo co trzeba grzybowi, jak np.: drożdżom, by rósł? (...) Wykrycie grzybicy wewnętrznej nie jest sprawą zbyt prostą i wiele placówek nie dysponuje odpowiednim sprzętem diagnostycznym. Wielu lekarzy wydaje się ignorować problem. Niektórzy z nich ze zdumieniem i niedowierzaniem słuchają o przypadkach przerzutów grzybicy do nerek czy... mózgu W takim przypadku najlepszą metodą może okazać się zastosowanie kuracji kroplami z pestek grejpfruta, które w aptekach można spotkać pod nazwą CITROSEPT (a także GREPOSEPT). **** koniec cytatu Od siebie dodam, że 10 ml tego Citroseptu kosztuje ok. 23 zł i jest bez recepty. Pozdrawiam Temat: 85 rocznica Cudu Slonca !!! cynku ci brakuje...;((( 7em napisała:Re: to był balon meteorologiczny durniu zascianko> 5040 CYNK - symbol Zn (z łac. zincum) Pierwiastek chemiczny w układzie okresowym położony w grupie II, rozpoczynający grupę poboczną cynkowców. W Chinach był już znany w VI w. p.n.e. Wyrabiano z niego monety i zwierciadła. Jako czysty metal został poznany w XVI w. Przepis na wytop cynku był przez długie lata tajemnicą. Dopiero w XVIII w. w Anglii, w Bristolu, powstała pierwsza huta cynku. Cynk jest błękitnobiałym metalem o średniej twardości, ciemniejącym na powietrzu (temperatura topnienia: 419,5° C, temperatura wrzenia: 906° C). Naturalny pierwiastek jest mieszaniną pięciu izotopów trwałych: 64Zn, 66Zn, 67Zn, 68Zn, 70Zn. W przyrodzie występuje w postaci wielu minerałów. Najważniejsze to: dwie odmiany blendy cynkowej - sfaleryt i wurcyt oraz smitsonit. Wolny cynk jest dość aktywny chemicznie. Na powietrzu pokrywa się pasywującą warstwą tlenków. Jest pierwiastkiem amfoterycznym: rozpuszcza się w roztworach kwasów tworząc sole cynkowe zawierające jon Zn2+ oraz w roztworach zasad z utworzeniem czterohydroksocynkanów. Cynk jest stosowany głównie do pokrywania wyrobów żelaznych (cynkowanie rur, blach, wanien) w celu ochrony przed korozją, do sporządzania mosiądzu i innych stopów, w ogniwach elektrycznych, w poligrafii do sporządzania klisz. Związki cynku wchodzą w skład pigmentów (biel cynkowa), napełniaczy do kauczuków i tworzyw sztucznych. Sole cynku są trujące, jednak śladowe ilości Zn są w organizmie niezbędne do życia. Cynk jest składnikiem enzymu anhydrazy oraz hormonu insuliny. Tlenek ZnO jest używany w farmacji jako składnik zasypek, maści i past (siarczek cynkowy). W aptekach można kupić tabletki z cynkiem: Zinc Supplement Tablets (Zinc gluconate, vitamine A, colecalciferol) zawierające glukonian cynku, witaminę A i D3, akację, drożdże, kwas stearynowy i krzemionkę, Zincas-forte (Zinc aspartate) zawierające hydroasparaginian cynku oraz Zincteral (Zinc sulfate) zawierające uwodniony siarczan cynkowy. Stosujemy je przede wszystkim w przypadku schorzeń dermatologicznych: trądziku, łysienia plackowatego, a także w niektórych schorzeniach układu nerwowego i immunologicznego. U dzieci ponadto w zaburzeniach wzrostu. www.medycyna.linia.pl/natura.html Temat: WSPOMNIENIA W czasach mojego dzieciństwa ta ulica nazywała się Florowska (od przedwojennej kopalni Flora). Kończyła się na zakręcie obok zakładu fotograficznego Pani Dróżdż, dalej biegła jako Starowiejska. Tej ulicy, którą nazywacie Kasprzaka (tej z tramwajem) wtedy nie było, były tam łąki, ogródki i prywatne posesje. Ulica Kasprzaka natomiast to ta, która biegnie pomiędzy dzisiejszym Plusem (zbudowany na początku lat 70-tych pawilon Nasz Dom lub Spaleniak z racji pożaru, który się tam zdarzył) a długim, otynkowanym na bordowo blokiem. W tym długim bloku były sklepy: chemiczny, księgarnia, mięsny, Kaskada - bar, o którym napomknął Olo i na końcu apteka. Wracając do Florowskiej - była wybrukowana kostką klinkrową i kocimi łbami, w późnych latach 60-tych pokryli to wszystko asfaltem. Po obydwu stronach ulicy rosły drzewa - dęby i kasztanowce, które dostarczały materiału na prace ręczne w szkole podstawowej (chodziłem do 15, później do 12, która mieściła się wtedy w budynku przy Kościelnej). Pamiętam, że robiło się drobne zakupy w takiej zielonej budce, która stała na początku Starowiejskiej (pamięta ktoś?). Ponieważ mieszkałem na tzw. Starówce nie uczestniczyłem raczej w akcjach z rejonów Wybickiego i Cedlera. Ale wiem, że się działo, oj działo się! Co do kin: w DG były kiedyś dwa - Bajka i Ars. Do Bajki chodziło się w niedzielę na poranki, do Arsu (sprzed remontu) chodziło się na westerny ("Długie strzelby Apaczów", "Winnetou") czy filmy z Fantomasem. Strasznie podłoga tam skrzypiała, takie zwykłe dechy drewniane, w tylnych rzędach drewniane filary zasłaniały trochę ekran. A do Gruzińskiej to się chodziło już w późnych latach 70-tych, ale raczej nie na herbatę. Chociaż częściej zapodawało się browara w barze U Strusia (obok Gwoździa, vis a vis dzisiejszej Biedronki na Redenie). Zdzisia Malinowskiego też pamiętam. Boshe, ale stary jestem... Temat: z siekiera na lekarza... z siekiera na lekarza... No, kiedys ktos zastosowal taki myk na nauczyciela w Polsce, potem nas licealisci tak straszyli na praktykach, coby studenci nie podskakiwali za bardzo... Ale do rzeczy. Kurczatko sie rozschorowalo. Od poniedzialku ma goraczke, nawet po paracetamolu ponizej 38 rzadko spada. Wczoraj jeszcze sie obzeral i rozrabial, wiec myslalam, ze przejdzie, bo juz tak bywalo, ale dzisiuaj to byla tragedia. Przez caly dzien nie zjadl ani nie wypil prawie nic, wrzeszczal i marudzil tylko. Po poludniu zadzwonilam do lekarza i pozwolono mi laskawie przyjsc natychmiast, tzn. mialam sie zjawic w ciagu 15 minut. z jezykiem na brodzie zdazylam, wyczekalam sie jak glupia, po ponad godzinie w koncu nas wezwano. Pan doktor bez ceregieli kazal mlodego rozebrac, osluchal, zajrzal do gardla i uznal, ze wszystko jasne. Dla niego. CVo bylo jasne, to dopiero musialam go doslownie niemal za jezyk ciagnac. Z wielka laska mnie poinformowal, ze mlody ma zapalenie migdalkow i przerost prawego. Gdy wyrazilam swioje zdziwienie, bo przeciez poltora miesiaca temu m lody byl operowany przez laryngologa, ktory dwukrotnie ogladal jego migdalki i gardlowe byly w porzadku. Genialny domowy wysmial laryngologa, wyszydzil jego kompetencje jako lekarza, a na moja uwage, ze przy zapaleniu migdalkiu sie u mnie bynajmniej znacznie powiekszaja, uznal, ze az tak na pewno nie, a laryngolog jest slepy. Dostalam recepte, znowu musialam sie wypytac co to dokladnie za lek, nie dowiedzsialam sie wiecej niz tyle, ze to antybiotyk. Dopiero w aptece cos wiecej wydusilam, pani byla na tyle mila, zeby poddac w watpliwosc zbyt duza jak na jej gust dawke i sprawdzila dokladnie wiek i wage. Mlody ledwo sie zalapal, chociaz aptekarce wydawalo sie, ze na az tak bardzo chorego nie wyglada. Jest u nas dwoch domowych, normalnie chodze do innego i jestem nim po prostu zachwycona, ale w tym tygodniu go nie ma. Do tego lekarza juz nigdy w zyciu nie pojde. Jezeli juz, to chyba tylko z siekiera. Pierwszy raz spotkalam sie z tak otwarta krytyka innego lekarza. Tutaj chyba jest to najbardziej lojalna grupa zawodowa. Jak dotad nawet jak sie jeden z drugim nie zgadzal, to zawsze to jakos tak zakrecaja, ze nigdy wina na lekarza nie wychodzi. A mialam sie pochwalic, ze kurczatko rosnie jak na drozdzach, wczoraj bylam u dietetyczki, powoli bedziemy odstawiac dodatkowe kalorie, musze tylko powazyc mlodego, zeby dojsc, czy wystarczajaca ilosc maminego mleczka dostaje, jak nie, to dostanie wapno, skoro zadnego innego nabialu nie moze jesc. Dobrze chociaz, ze dietetyczke mam fajna. Temat: to znowu wrocilo - jak z tym walczyc? już Ci doradzałam w poprzednim wątku. Nie wiem czy czytałaś. Mam ciągle wrażenie, że chodzi o hemoroidy... A jeśli nie, jeśli to grzybica to jest doskonały Orungal, nie wiem czy zalecany w czasie ciąży. Poza tym możesz się często podmywać rumiankiem i Tantum Rosa oraz maślanką. Jest też maść Clotrimazolum, ale w ciąży jej stosowanie jest organiczone (tylko na wyraźne polecenie lekarza!). Bez recepty jest maść Preparation-H (ona jest przeznaczona dla kobiet w ciąży i karmiących). Sa też czopki o tej samej nazwie. Powiedz koniecznie w aptece, że jesteś w ciąży! Poza tym jedz dużo błonnika (ciemne pieczywo, suszone śliwki, morele, warzywa i owoce) i pij dużo wody niegazowanej. Info o maści: Informacje o produkcie: Nazwa i postać farmaceutyczna: PREPARATION H, maść i czopki. Substancje aktywne: Wyciąg z drożdży (1%), olej z wątroby rekina(3%). Wskazania: Łagodzenie objawów choroby hemoroidalnej, takich jak pieczenie i swędzenie. Zmniejszanie obrzęku zmienionych zapalnie tkanek. Substancje oleiste preparatu przynoszą ulgę w bolesnych wypróżnieniach, szczególnie gdy skóra jest sucha i podrażniona. Dawkowanie i sposób użycia: Dorośli i osoby starsze: maść: stosować rano i wieczorem oraz po każdym wypróżnieniu. Czopki: stosować po jednym czopku rano i wieczorem oraz po każdym wypróżnieniu. Nie przerywać kuracji po zaobserwowaniu poprawy. Dla osiągnięcia pełnego efektu stosować co najmniej 5 dni. Produkt nie jest zalecany dla dzieci. Przeciwwskazania: nadwrażliwość na substancje czynne PREPARATION H. Interakcje: nieznane. Ostrzeżenia specjalne i środki ostrożności: Podobnie jak w przypadku innych dolegliwości zaleca się konsultację z lekarzem. Działania niepożądane: nieznane. S tosowanie w okresie ciąży i laktacji: Można stosować w okresie ciąży i karmienia piersią. PREPARATION H jest od lat stosowany przez kobiety w ciąży i nie odnotowano dotychczas żadnych szkodliwych efektów ubocznych ani jakichkolwiek przypadków niepożądanego oddziaływania na płód i noworodki. Dostępne opakowania: 25 g maść, 12 czopków. Sposób przechowywania: maść i czopki przechowywać w chłodnym miejscu. Temat: zaczerwienienie/swedzenie w "rowku" skąd masz pewność, że to nie hemoroidy właśnie??? Skoro swędzi i piecze to by się zgadzało. W ciąży to dość powszechna dolegliwość. Możesz kupić bez recepty maść Preparation-H (ona jest przeznaczona dla kobiet w ciąży i karmiących). Sa też czopki o tej samej nazwie. Powiedz koniecznie w aptece, że jesteś w ciąży! Poza tym jedz dużo błonnika (ciemne pieczywo, suszone śliwki, morele, warzywa i owoce) i pij dużo wody niegazowanej. Info o maści: Informacje o produkcie: Nazwa i postać farmaceutyczna: PREPARATION H, maść i czopki. Substancje aktywne: Wyciąg z drożdży (1%), olej z wątroby rekina(3%). Wskazania: Łagodzenie objawów choroby hemoroidalnej, takich jak pieczenie i swędzenie. Zmniejszanie obrzęku zmienionych zapalnie tkanek. Substancje oleiste preparatu przynoszą ulgę w bolesnych wypróżnieniach, szczególnie gdy skóra jest sucha i podrażniona. Dawkowanie i sposób użycia: Dorośli i osoby starsze: maść: stosować rano i wieczorem oraz po każdym wypróżnieniu. Czopki: stosować po jednym czopku rano i wieczorem oraz po każdym wypróżnieniu. Nie przerywać kuracji po zaobserwowaniu poprawy. Dla osiągnięcia pełnego efektu stosować co najmniej 5 dni. Produkt nie jest zalecany dla dzieci. Przeciwwskazania: nadwrażliwość na substancje czynne PREPARATION H. Interakcje: nieznane. Ostrzeżenia specjalne i środki ostrożności: Podobnie jak w przypadku innych dolegliwości zaleca się konsultację z lekarzem. Działania niepożądane: nieznane. S tosowanie w okresie ciąży i laktacji: Można stosować w okresie ciąży i karmienia piersią. PREPARATION H jest od lat stosowany przez kobiety w ciąży i nie odnotowano dotychczas żadnych szkodliwych efektów ubocznych ani jakichkolwiek przypadków niepożądanego oddziaływania na płód i noworodki. Dostępne opakowania: 25 g maść, 12 czopków. Sposób przechowywania: maść i czopki przechowywać w chłodnym miejscu. Temat: 21 lipca zaczynam glodowke! no1teresa napisała: > ojciec Klimuszko o grzybach: > "Grzyby mieszcza w sobie ogrom sil dobroczynnych. Sa one rowniez naturalnymi > antybiotykami, dzialajacymi bez skutkow ubocznych oraz - ze tak powiem - > "naprawiaczami" systemu nerwowego, zwlaszcza NERWOW WZROKOWYCH. > ..Przez 25 lat zalecalem delikatna kuracje grzybami tym chorym, ktorych > organizmy byly do ostatecznosci wycienczone roznymi schorzeniami, osiagajac > prawie zawsze dobre wyniki. > ..Poleca sie zatem spozywanie grzybow o kazdej porze roku, czesciej niz to > czynimy i to pod kazda postacia." Chodzi o grzyby jadalne? Hodowlane pieczarki chyba nie mają specjalnie własciwości leczniczych. >Pamietaj o jagodch, pomysl o okladach na oczy z Ziol Szwedzkich, Czytałam o okładach w książce "zioła z Bozej apteki", autorką jest niemiecka zielarka, nazwiska w tej chwili nie pamiętam. Zalecała smarowanie powiek nalewką, po uprzednim natłuszczeniu maścią nagietkową. Przyznam, ze miałam opory, w końcu jest to nalewka na alkoholu. wystrzegaj sie > glutaminianu sodu wszechobecnego w gotowych potrawach i przyprawach- bardzo > szkodzi oczom, wzrokowi. Z tym akurat kłopotu nie będzie, nie znosze posmaku glutaminianu, nie jadam "zupek z kubka" ani gotowych przypraw, wolę kupić zioła i przyprawiać wedle własnej fantazji:) > To samo z cukrem - zakwasza, obniza odpornosc, zaburza procesy regulacyjne i > pogarsza sie m.in. zaopatrzenie tkanek w tlen. O, z tym będzie gorzej. Co prawda nie słodzę kawy ani herbaty, nie piję napojów gazowanych i słodyczy tez nie jadam zbyt wiele, ale za to uwielbiam pierogi, grahamki, ciasto drożdzowe i ogólnie węglowodany. Z różnych przyczyn chcę z tym powalczyć - głodówka będzie etapem wstępnym, a potem zdecydowane ograniczenie produktów skrobiowych. Kiedyś stosowałam dietę ubogowęglowodanową i pamietam, że świetnie uregulowało mi się łaknienie. Prawdopodobnie był to skutek stabilizacji wydzielania insuliny. Przy spożywaniu posiłków z dużą ilościa cukrów (a skrobia to tez cukier) poziom insuliny we krwi ulega dużym wahaniom - bezpośrednio po posiłku gwałtownie wzrasta, ale po krótkim czasie równie szybko spada i wtedy ma się napady głodu - takie mechanizm działa w osób zdrowych, nie tylko w chorych na cukrzycę. Temat: posterydowy tradzik różowaty Gość portalu: bea14 napisał(a): > czy ktoś wie co to jest i czy jest wyleczalny? > Dzikuję z góry za głosy Witamina B5, min. 10g dziennie rozlozone na 4 dawki w ciagu dnia. Efekty sa natychmiastowe.. Skutki uboczne : rozwolnienie, nalezy wtedy dawke zmniejszyc o 2 g. W przypadku bardzo ciezkiego tradzika poczatkowo mozna zastosowac nawet 20g, ale rozlozone na 5 porcji na DOBE ! Problem : jesli mieszkasz na Zachodzie wit. B5 mozna dostac w 500mg lub 1g, w Polsce niestety jest to osiagalne w dawkach smiesznie malych, co powoduje koniecznosc spozycia ok. 100 tabletek dziennie ! W takim przypadku niech Ci ktos znajomy podesle to z zagranicy. Nie zapomnij tez o tym , ze nawet farmaceuci w polskich aptekach nie wiedza ( fakt autentyczny z Katowic ) ze wit B5 w ogole istnieje, ale to dlatego, ze czesto ja znaja jako " kwas pantotenowy" : Pantotenowy kwas, HOCH2C(CH3)2CH(OH)CONH? ? (CH2)2COOH, N-(2,4-dihydroksy-3,3-dimetylobutyrylo)-?-alanina, witamina B5, dipeptyd, oleista ciecz barwy jasnożółtej, łatwo rozpuszczalna w wodzie i dioksanie, nierozpuszczalna w benzenie i chloroformie. Aktywność biologiczną wykazuje tylko izomer prawoskrętny. Pod wpływem światła ulega degradacji. Występuje w drożdżach, żółtkach jaj, wątrobie, mleku, jarzynach. Brak kwasu pantotenowego powoduje u zwierząt zahamowanie wzrostu, choroby sierści i skóry. Sól wapniowa kwasu pantotenowego stosowana jest jako lek w schorzeniach górnych dróg oddechowych, chorobach skórnych i alergicznych. FUNKCJE FIZJOLOGICZNE kwasu pantotenowego: wchodzi w skład koenzymu A (CoA) i stąd jego rola w regulacji metabolizmu białek, węglowodanów i tłuszczów. Szczególne znaczenie ma w przemianach tłuszczów - w ich syntezie i degradacji. Ważny w prawidłowym funkcjonowaniu skóry i błon śluzowych oraz odporności na infekcje Sowa Temat: Słodycze ... TAK, ale to wszystko kwestia dawki i rodzaju związku chromu (od jego wartościowości). Chrom trójwartościowy jest niezbędny do zachowania prawidłowego metabolizmu glukozy. Wchodzi w skład tzw. czynnika tolerancji glukozy (GTF, glucose tolerance factor), dlatego jest bardzo ważny dla cukrzyków i osób zagrożonych cukrzycą. Chrom jest ważny dla metabolizmu niektórych białek i lipidów, a zwłaszcza cholesterolu. To by były najważniejsze funkcje trójwartościowego chromu w organiźmie. Objawy niedoborów: początkowy objaw to osłabienie aktywności insuliny, a zarazem zmniejszenie tolerancji glukozy. Dalsze objawy to osłabienie, ograniczenie wzrostu, zaburzenia w metaboliźmie białeki oraz zmiany w układzie krążenia. Zmiany te ustępują po podaniu ok. 250 mikrogramów chromu. Przyjmuje się że dzienne zapotrzebowanie u ludzi wynosi 60-200 mikrogramów. Najwięcej chromu zawiera żywność o dużej zawartości białka zwierzęcego i roślinnego. Preparaty dostępne w aptekach zaiwerają zwykle 200 mikrogramów chromu trójwartościowego, często uzyskiwanego ze źródeł naturalnych (z drożdży w Bio- chromie). Może się to wydawać sporą dawką, ale chrom trójwartościowy słabo wchłania się z przewodu pokarmowego (ok. 1% dawki). Związki chromu sześciowartościowego, działają rakotwórczo, mutagennie, embriotoksycznie, teratogennie i że ma to związek z działaniem utleniającym chromu sześciowartościowego. Źródła chromu sześciowartościoewgo:rzemysł metalurgiczny, ogniotrwały, chemiczny, garbarstwo, przemysł graficzny, farby chromowe, gazy spawalnicze, płyny antykorozyjne, cement, zużyte smary i oleje przemysłowe... Związki chromu szećiowartościowego stanowią jedno z częstszych źródeł uczuleń (chromowana skóra, zapałki, popiów, klejefarby hcromowe, środki wybielające). Źródło: "Toksykologia" Witold Seńczuk,Wydawnictwo lekarski PWZL Temat: gospodarka wapniowo-fosforanowa G..wno prawda-przepraszam za słowo. By określić poziom wit d3 należy wykonać badanie stężenia kalcydiolu lub kalcytriolu we krwi . KONIECZNE są też padania hormonów tarczycowych i parathormonu. To podstawa ! dieta musi być uboga w wapn i fosfor równolegle ponieważ te dwa skladniki mineralne sa ze sobą ściśle powiązane i mają na siebie wpływ. w większości pokarmów występują razem. Nie wiem czy wiesz ale np. masakryczne ilości wapnia sa np. w maku. Dużo wapnia i fosforu jest w ; serkach homo, jogurtach, bananach, kaszach (gryczana, jęczmienna), wątrobce, orzechach, cielecinie,drożdzach, czekoladzie, kakao Zwróc uwagę na wode jaką pijesz-jak gdy karmilam piersia piłam tylko przegotowaną bo w mineralnych kupnych bylo sporo ca i p. Małej też podawałam przegotowaną. Pojenie jest bardzo ważne ponieważ wypłukuje wapń z organizmu dlatego powinno sie pic jak najwiecej. Gdy moja mala miała 3mce- miala już jeden posilek stały (kleik ryzowy z owocami), gdy miala 5 mcy-dwa posiłki stałe a jako 7mca tylko dwa posilki mleczne (nie przekraczające jednak 230ml na dzień )-by w 10 -11 mcu pić mleko tylko raz - piła wtedy mleko Nan1 ponieważ porównywalam tabele zawartości wapnia i fosforu i ono mialo go najmniej. Zwiększone ciśnienie śródczaszkowe pojawia się, gdy glówka zbyt szybko przyrasta i zrasta się czaszka. Wtedy konieczna jest operacja. Dodam jeszcze że moja córka prawie wcale nie przyjmowala witd3 a ciemiączko zarosło jej w 3mcu. Ostatecznie-po 2latach obserwacji uznano że 'taka jej uroda'. Alq-pamiętaj też ze nie możesz łykać witamin bo wszystkie prawie zawierają wapń i fosfor-tylko jeden preparat go nie zawiera ale nie pamietam nazwy, musisz porównywać w aptece. Jakbyś miala pytania-wal śmiało. Temat przerabialam dość dlugo i w zasadzie sama-bo w necie nie ma zbyt dużo informacji a i lekarze nie za bardzo się znają. Temat: Czy wysypka zawsze oznacza alergię???????? Dzień dobry. Jestem po wizycie u pediatry, która stwierdziła, że wysypka to na pewno skaza białkowa bo na cóż innego może być uczulone tak małe dziecko, próbowała mi nawet wcisnąć receptę na Bebilon Pepti i zmusić do odstawienia od piersi. Uznała, że to alergia ale skierowania do alergologa nie chciała dać, bo po co- przecież ona wie lepiej. Sprawdziłam też jak mały przybiera na wadze- rośnie jak na drożdżach. Dzwoniłam już do laboratoriów, oto czego się dowiedziałam. 1. Pleśnie i grzyby- tylko w jednym laboratorium trzymają próbkę 5 dni, w pozostałych krócej, w żadnym nie chcieli nawet słyszeć o 14 dniach! Czy jednokrotne dadanie wystarczy? Jeśli nie to ile razy muszę je powtórzyć i w jakich odstępach czasu. 2. Lamblie- badanie jest wykonywane 3 razy w tyg, podobno próbka może być z poprzedniego dnia, przechowywana w lodówce w pojemniczku z apteki. Zalecajż trzykrotne powtórzenie badania. Podobno cysty lambli wychodzą ale nie często. W innym laboratorium słyszałam też o możliwości zrobienia badania na antygen lamblii, które wystarczy zrobić tylko jeden raz. Pani wspomniała też o tym, że podobno lamblie można badać też z krwi ale ona nic więcej na ten temat nie wie. Co o tym wszystkim sądzisz? Ile razy powtórzyć badanie i jak często? co to ten antygen, robić go czy nie? 3. Z robakami było najmniej problemów, oczywiście wszędzie badanie robią i wynik jest tego samego dnia. To badanie jest łączone z badaniem w kierunku lambli. W jaki sposób mam pobrać próbkę od dziecka, czy wystarczy, że zkiorę trochę kupki z pieluszki? Jak duża musi być ta próbka? Jeśli próbka może być z poprzedniego dnia to wpadłam na pomysł, że w poniedziałek mogę zanieść z niedzieli i z poniedziałku, w środę z wtorku i środy- oczywiście jeśli się uda. Czy to ma sens? I jeszcze jedno- czy pojemniczki muszą być jałowe na te badania, czy wystarczą zwykłe? Przepraszam, że tyle tych pytań ale uważam Cię za eksperta w tym temacie. z góry dziękuję za odpowiedź. pozdrawiam. P.S. Zaraz spróbuję przebrnąć przez post do którego podałaś mi link, wczoraj trochę czytałam ale tylko we fragmentach. Temat: CUD NA WŁOSY!!! CUD NA WŁOSY - nie wykluczam w nosie mam czy to reklama czy nie. Włosy moje są wkurzające! Myje codziennie rano bo są lekko krecone, sianowate i szybko sie przetłuszczaja w sumie na 2 dzien rano sa "pachnące" i zwichrowane - wiec myje codzien do tego suszarka ewentualnie prostownica od jakiegoś czasu wychodza mi na potege ale jakos nie widze zeby mi sie przerzedziły. Sa tłuste u nasady koncówki to koszmar. Mami moja uzywała nafty ale jakos nie widziałam efektów zreszta raz spróbowałam na 1h zostawiłam i nie mogłam poźniej zmyć - wiec sie uprzedziłam. od kilku miesiecy stosuje fryzjerskie kosmetyki maski balsamy oczywiście PANTENE i ELSEV itd. same drogasy i nic sa beznadziejne. ostatnio tak mi zmatowiały ze szok! suche jak wiór i jeszcze to palące słonce, fryzjer zabronił farbować tylko ziołewe jakieś płukanki czy co załamka :-( Znalazłam ten post zdania sa podzielone ale postanowiłam kupić to świnstwo.. użyła 4-5 raz. pierwsze 2 razy były pod rząd codziennie włosy nie dały sie rozczesać po podsuszeniu używam redicala bez spłukiwania maska-jest niesamowity pierwszy srodek bez spłukiwania ktory moge uzywac spokojne bez sensacji-włosy rozczesane wysuszone ale strasznie napuszone. kolejne razy to juz efekt widzialny, fakt nadal ciezko sie rozczesuja ale redical pomaga są lśniące!! pięknie lśniące, mniej zwichrowane jak wstaje i co ważne ostatnio prawie sie nie przetłuszczają (3 dni bez mycia spokojnie wytrzymuje)koncówki nadal są przesuszone ale już duzo mniej. ciagle uzywam suszarki. nafte zmywa 2 myciami shaumą z jedwabiem czy coś - zastanawia sie nad kupnem szamponu -redical- nie wiem czy istnieje. nafta anny z drożdzami (tylko tej firmy była nafta w mnie w aptece) przedemną 2 tygodnie urlopu więc nafta pójdzie w ruch :-) namawiam mojego faceta do stosowania ale ma opory. Pozdrawiam Temat: dzieci z września 2004 AGA - o tym prezeniu sie pisalam juz gdzies wczesniej - moja mala Bunia ma to samo - raz jest lepiej raz gorzej - polozna i pediatra zgodnie twierdza, ze to przypadlosc wiekszosci noworodkow, ktorym uklad trawienny dopiero sie dostosowuje do jedzenia czegos innego niz tylko wody plodowe - ponoc mija w 4-6 tygodniu zycia. Bylysmy dzis z Bunia na wizycie kontrolnej u pediatry - ale mala dala popis, cos podobnego do tej nocki, kiedy przywiezlismy ja ze szpitala. Nijak nie moglam jej uspokiic w kocnu zapytalam pediatre czymoge ja karmic przy niej, bo w ogole nie slyszlam, co lekarz mowi. Wyobrazcie sobie, ze mala wazy juz ponad 3600 a 12 dni temu przy wypisie ze szpitala miala 2800. Jeli ona w takim tempie bedzie przybierac na wadze, to ja jej niedlugo nie podniose, albo mi rany pocesarkowe popekaja. Lekarz mowi, ze wszystko ok. Witam wszystkie nowe mamusie. DIETA - Dziewczyny bede Was dalej meczyc z ta dieta - powiedzcie mi czy jecie brokuly i ciasto drozdzowe, ja nie probowalam, a mam straszna ochote ???????? APETYT - kurcze, jak przez cala ciaze cierpialam na jego brak, tak teraz miejsca sobie znalezc nie moge, tak caly czas mysle o jedzeniu. Za duzego wyboru nie mam, ale i tak cayl dzien moglabym jesc bulki grahamki z czymkolwiek lub sucharki chalkowe. Na wadze jeszcze nie stawalam, ale widac mi wszystkie zebra i brzucha prawie nie ma, tylko taki faldek nad blizna po cesarce, wiec moze nie jest tak zle. Moja mala pijawa wysysa wszystko. Aha - wracam jeszcze do problemow brzuszkowych naszych dziatek - otoz pediatra zapytala mnie czy aby ja nie mam problemow z chodzeniem do kibelka - mowila ze to moze sie przenosic na dzieci - polecala syrop ktory jest na bazie rumianku, do kupienia w aptece bez recepty, nazywa sie Rhelax czy cos takiego. Jest ziolowy i dzitkom nie szkodzi, moga miec tylko luzniejsze kupki. to tyle ide spac,pa pa goska Temat: Najlepsza na cere maseczka z drożdży;) Drożdże - sposób na urodę i zdrowie Najwięcej wartości odżywczych mają drożdże piwowarskie, czym znacznie przewyższają drożdże piekarnicze. Wiele osób wierzy jednak w dobroczynne działanie kuracji polegającej na piciu napoju sporządzonego przez zalanie drożdży piekarniczych ciepłą wodą lub mlekiem z dodatkiem cukru. Taki napój drożdżowy może przynieść więcej szkody niż pożytku. Drożdże zaczynają bowiem fermentować w naszym przewodzie pokarmowym i dopóki nie zostaną strawione, mogą spowodować przykre dolegliwości żołądkowo-jelitowe. Dodatkowo żywe komórki drożdży pobierają z naszego organizmu witaminy z grupy B, szczególnie B1 i biotynę. Jeżeli chcemy samodzielnie przygotować napój drożdżowy, należy drożdże piekarnicze po prostu „zabić”, czyli zalać wrzątkiem. Drożdże piwowarskie (zwane również piwnymi lub browarnianymi) możemy kupić w aptekach w postaci pastylek. Uzyskuje się je jako produkt uboczny przy produkcji piwa. W procesie obróbki farmaceutycznej zostają one oczyszczone i pozbawione goryczy, która pochodzi ze złożonych związków chemicznych zawartych w szyszkach chmielu. Dodatkowo obniża się w nich zawartość kwasów nukleinowych, ponieważ ich nadmiar jest szkodliwy – może spowodować wystąpienie skazy moczanowej. Drożdże piwowarskie są źródłem łatwo przyswajalnego białka. Zawierają prawie cały zestaw witamin z grupy B oraz wiele substancji mineralnych – fosfor, cynk, magnez, żelazo, potas, selen i chrom. Ze względu na bogaty skład drożdże piwne są idealnym suplementem diety w przypadku problemów ze skórą lub włosami. Witaminy z grupy B biorą udział w przemianach węglowodanów, tłuszczów i białek. Są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania skóry i błon śluzowych. Mogą zapobiegać nadmiernemu przetłuszczaniu się skóry i włosów. Wśród witamin z grupy B drożdże piwne zawierają biotynę (witaminę H), która przywraca włosom sprężystość, pomaga hamować ich siwienie i wypadanie. Jej niedobór może powodować zmiany łuszczycowe skóry oraz powstawanie przebarwień skórnych. Drożdże piwowarskie są również źródłem kwasu pantotenowego, zwanego także witaminą B5. Objawem niedoboru tej substancji może być wypadanie włosów i ich przedwczesne siwienie. Ponadto obecny w drożdżach cynk jest niezbędny dla prawidłowego wzrostu włosów. Jest również stosowany w leczeniu nadmiernie przetłuszczającej się i trądzikowej cery. Drożdże piwne są bogatym źródłem chromu, który wchodzi w skład tzw. czynnika tolerancji glukozy. Jego działanie polega na tym, że razem z insuliną ułatwia transportowanie glukozy do komórek organizmu. Niedobór chromu powoduje zaburzenia tego mechanizmu i w rezultacie wahania poziomu cukru we krwi. Chrom pomaga kontrolować poziom cukru we krwi, dlatego zaleca się jego podawanie w przypadku cukrzycy oraz hipoglikemii. W ostatnich latach chrom zrobił również wielką karierę jako środek wspomagający odchudzanie. Dzięki zdolności regulacji poziomu cukru we krwi może być pomocny w ograniczaniu napadów wilczego głodu, pojadania pomiędzy posiłkami oraz nadmiernego apetytu na słodycze. Ze względu na zawartość łatwo przyswajalnego chromu drożdże piwowarskie warto stosować podczas odchudzania. Dodatkowo są one źródłem wielu substancji odżywczych, których pozbawiamy organizm podczas restrykcyjnych diet. Drożdżowe pastylki polecane są w leczeniu wielu dolegliwości. Łagodzą stany migrenowe, są pomocne w leczeniu chorób układu krążenia, stymulują działanie układu odpornościowego. Drożdże są polecane osobom nadpobudliwym, nerwowym, pomagają również w leczeniu bezsenności. Poprawiają koncentrację, więc mogą być stosowane np. podczas intensywnej nauki. Temat: Selen - odpowiedz dla Witosza3 Selen - odpowiedz dla Witosza3 Witam Cie Witosza3 Pytalas o selen, to co wiem z ksiazek, ulotek z lekow i z niemieckiego forum; Selen jest mikroelementem, ktory musi byc dostarczony z pozywieniem (organizm nie umie go sam wytworzyc). Najwiecej znajduje sie go w rybach, miesie wolowym i jajkach. W produktach roslinnych jest go tyle ile zawiera go gleba na ktorej ta roslina rosla. Np: w amerkanskiej mace bedzie go 10x wiecej niz w polskiej, poniewaz gleba w USA ma o tyle wiecej selenu. Selen skutecznie zwalcza tzw. wolne radykaly (wszelkie substancje szkodliwe dla komorki). Dawkowanie jest rozne z roznych zrodel. Podaje sie najczesciej 50 - 100Mg (1Mg/kg wagi ciala/dobe) Niedobory selenu wystepuja w: Alkocholizm Przy podawaniu lekow moczopednych Choroby chroniczne (AIDS) Zaburzenia wchlaniania (przewlekle biegunki, uczulenia) Choroby immunologiczne Zatrucia metalami ciezkimi (olow, rtec) Dla osob z Hashimoto jest wazny z powodu; - Bierze udzial w przwmianie T4 w T3 - Obniza poziom przeciwcial (czytalam na ten temat artykul w internecie, jedna z uczelni w Monachium robila studia u pacjentow z Hashimoto i Basedowem) Istnieja trzy postacie selenu: Selenmetionin ( nie wazny dla nas, ta substancja pomaga tylko w wbudowywaniu selenu do bialka, ale nie jest selenem) Natriumselenit - ten selen polecaja w niemieckim forum 200µg na dobe wprowadzajac zwiekszajac dawki. Wchlania sie w 100% z jelit. Jest szybko czynny biologicznie i szybko wbudowywany do bialka (do enzymu peroxydazy glutationu). Przy przyjmowaniu tego selenu nie wolno brac wit.C i popijac sokami, bo to go unieczynnia i nie wchlania sie do organizmu. Selen z drozdzy - jedyny dostepny w polskich aptekach. Jest uwazany jako substytut pokarmowy, a nie jak lekarstwo. Dzialanie jego zalezy od produkcji w jakim stopniu jest oczyszczony, oraz od jego ilosci w tabletce. Nie jest to lek i nie ma nad produkcja tych suplementow tak rygorystycznej kontroli jak nad lekami. Wchlania sie z jelit tylko w pewnej czesci. Mozna go brac z wit.C. Przy zatruciu Selenem ( przy duzych dawkach (800 µg i wiecej) i przez dlugi okres przyjmowania)dochodzi do masywnego wypadania wlosow i paznokci. Jak dlugo go podawac - Najpierw nalezy wykonac poziom we krwi i po pewnym czasie przerwac i zrobic znowu badanie kontrolne. O selenie dostepnym na polskim rynku nie pisze nic dokladnie. Ja bralam przez 5 tyg na wiosne 2005 Selen 50µg czeskiej firmy (selen z drozdzy) kupiony w Polsce. Jak go wprowadzilam to odczulam bardzo mocna poprawe. Przestalam spac po poludniu, mialam wiecej sil do pracy fizycznej (bez problemu posprzatalam mieszkanie), moglam jasniej myslec. Ogolnie duzo lepiej. Po pewnym czasie rzeczywiscie zaczyna sie cuchnac jak po zjedzeniu czosnku, i po 5 tygodniach przeszedl mi apetyt na te tabletki. Odstawilam i po 2 tygodniach oznaczylam poziom we krwi. Byl okolo 50 wyzszy niz przed braniem . Organizm sam chyba dal mi znac ze juz dosc. Chociaz gdzies czytalam, ze Selenu z drozdzy nie przedawkuje sie. A jednak. Po odstawieniu selenu stopniowo zaczelam tracic sily. Musze prawdopodobnie pomyslec o T3 preparacie. Pozdrawiam Cie serdecznie i mam nadzieje, ze cos skorzystasz z moich doswiadczen. Rosteda Temat: Olśnienie! Matowa buźka po kremie za 18 złotych! Olśnienie! Matowa buźka po kremie za 18 złotych! Biocodex, Biodermine: Nowoczesny krem dostępny w aptekach bez recepty opracowany na podstawie wyselekcjonowanych szczepów drożdży. Odtwarza biologiczną równowagę skóry przywracając jej zdrowy wygląd. Biodermine jest wielowitaminowym preparatem komórkowym. Zawiera biologicznie czynny wyciąg z wyselekcjonowanych szczepów drożdży, bogaty w witaminy niezbędne dla rozwoju i równowagi skóry, a także dla utrzymania jej elastyczności. Dzięki specyficznym składnikom naturalnym i współczynniku pH zbliżonym do naturalnego, Biodermine umożliwia łagodne jej oczyszczanie. Ochrania i regeneruje naskórek, jest kremem znakomicie nadającym się do cer tłustych: - przywraca do normy czynność gruczołów łojowych poprzez działanie naturalnych witamin grupy B: witaminy B6 i biotyny, - przeciwdziała powstawaniu zaskórników - poprzez zahamowanie retencji łoju w porach dzięki właściwościom kwasu salicylowego, - zmniejsza ryzyko infekcji, ogranicza wzrost drobnoustrojów poprzez bakteriostatyczne działanie kwasu salicylowego, benzoesowego, winowego i pH zbliżone do naturalnego, - przeciwdziała świeceniu się skóry, - ułatwia stosowanie kosmetyków, - wzmaga elastyczność skóry, bez wysuszania i podrażniania. Dla uzyskania najlepszego efektu należy stosować Biodermine dwa razy dziennie po dokładnym umyciu twarzy oraz jako maseczkę (dwa razy w tygodniu) rozprowadzić grubą warstwę kremu na powierzchnię twarzy i pozostawić bez zmywania. Cena: ok. 18 zł / 24 g Zacytuję Smoczycę: "Naprawdę przypadkiem natrafiłam na ten kremik w lokalnej aptece - wtedy kosztował niecałe 15 zł, więc pomyślałam co mi szkodzi... To naprawdę dobry preparat, skuteczny za niewielką cenę! Łatwo go rozprowadzić, szybciutko się wchłania i pozostawia buzię matową. Bardzo podoba mi się że matuje twarz bez uczucia ściągania czy wysuszenia. Nadaje się pod makijaż nic się na nim nie wałkuje, ale nie ma właściwości ochronnych więc najlepiej stosować go na noc - tak robiłam gdy chciałam dać buzi odpocząć od kwasów. Krem zawiera kwas salicylowy, ale jego działanie jest dla mnie niezauważalne, może i nieco oczyszcza skórę, za to na pewno dużo lepiej radzi sobie z normalizowaniem. Reguluje przetłuszczanie i na dłuższą metę zapobiega wypryskom. Ładnie odżywia skórę - nie zauważyłam przesuszenia skóry, ale nie uzywałam tego kremu jako jedynego produktu nawilżającego. Dodatkowym plusem jest to że krem jest łagodny dla naczynek. Zważywszy niewielką cenę - myślę że naprawdę wart wypróbowania." Nie każdemu będzie służył, ale do drobnych wyprysków i zaskórników - rewelacja! U mnie zadziałał. PS. A dzisiaj wypełniłam ankietę na stronach www i za to przyslą mi próbki Iwostin :P Temat: Ropne krosty, Pomocy!!! Gość portalu: Magda napisał(a): > Dziękuję wszystkim za szybką pomoc. Po prostu dziś się załamałam jak zobaczyłam > > swoją twarz, która systematycznie się pogarsza z dnia na dzień. Chodziłam > wcześniej do kilku dermatologów, leczyłam się 3 mies. antybiotykim i > roacutanem, ale niestety nie mogę tych leków używać, bo trochę straciłam przez > nie na zdrowiu. Teraz efekt jest taki ,że po odstawieniu roacutane moja cera > się strasznie pogarsza, mam nie tylko ropne wypryski, ale też coraz więcej > zwykłego trądziku, na domiar złego, mam cerę naczynkową. Trochę się zraziłam do > > dermatologów, bo potrafią leczyć jedynie roacutanem. Ale za waszą namową chyba > pójdę jednak do dermatologa. Już od miesiąca zmieniłam swój styl żywienia, piję > > codziennie sok z marchwi, kefir, zioła nagietka, jem chleb razowy, warzywa, > owoce ,ale jest coraz gorzej. Obecnie robię sobie kurację cytrynową. Budzę się > rano i mogę od razu zbierać tłuszcz z mojej twarzy, tak go dużo... Chyba > rzeczywiście spróbuję differin nie wiecie czy jest na receptę? A może ktoś zna > > jeszcze jakieś sposoby na ten uporczywy problem? (A krosty wyciskam naprawdę w > bardzo sterylnych warunkach) Differin jest na receptę (ale jest skuteczny z tego co wiem jak rozmawiałam z osobami które miały poważny trądzik i nieustępliwy i trudno było go wyleczyć innymi lekami, a brali chyba całą aptekę i stosowali wszystkie środki kosmetyczne), może zrób też badania na poziom stężenia hormonów płciowych, bo to też może być powód zmian trądzikowych ( może masz za dużo testosteronu??? i trzeba by było zastosować tabletki hormonalne), idz też do ginekologa. I nie załamuj się, jak będziesz o tym trądziku myśleć to będziesz mieć jeszcze więcej, gdyż stress i załamywanie się też pogarsza trądzik. Trądzik działa na psychikę. A co do Differinu to pamiętaj, że Differin nie stosuje się z innymi lekami zewnętrznymi, z tymi co differin można stosować to zapytaj się o to dermatologa do którego się udasz. A dobry jest też ZINERYT i chyba on jest bez recepty, ale dokładnie nie wiem. Ale jak narazie przed braniem jeszcze Differinu łykaj drożdże, zaparzaj sobie ziele fiołka trójbarwnego i pij go i zarazem stosuj do przemywania, pij Acnevulten ( zestaw ziół), rób maseczki z drożdży, glinki zielonej, pij dużo wody mineralnej, myj twarz wodą przegotowaną, kup sobie mydło oczyszczające dla skóry tłustej z wyciągiem z alg firmy Cosmeto i myj nim twarz co drugi dzień. NIE WYCISKAJ W ŻADNYM WYPADKU!!!!, dokładnie myj twarz rano i wieczorem i osuszaj jednorazowymi papierowymi ręcznikami wklepując a nie wycierając. Jedz otręby, łykaj witaminy, jedz duzo owoców ( szczególnie jabłek) i warzyw, pij herbatki owocowe i ziołowe. A differin to chyba można stosować z Dalacinem T ( żel do stosowania miejscowego, ale to jest antybiotyk) i stosuje się to tak: differin na noc, a Dalacin T na dzień. Cytrusów raczej się wystrzegaj przy takiej dolegliwości: kwaśne, ostre, octowe mogą pogarszać trądzik. Z ziół dobry jest też do przemywania skrzyp polny albo szałwia ale nie może być zbytnio gorące bo mogą ci popękać naczynka gdyż jest ona podrażniona. I NIE ZAŁAMUJ SIĘ TYLKO BIERZ SIĘ ZA LECZENIE JEŻELI BĘDZIE TO LECZENIE DŁUGOTRWAŁE TO NIE PODDAWAJ SIĘ I NIE ZAPRZESTAWAJ STOSOWANIA LEKÓW, chodż do jednego dermatologa ale nie idz tam raz, nie bierz leków przez trzy tygodnie i nie odstawiaj ich bo nie pomaga, leczenie trądziku bywa czasem uciążliwe i długotrwałe i nie można się nigdy poddawać, czasami trądzi trzeba teczyć nawe rok, a nawet dwa lata i pod żadnym pozorem nie można zaprzestawać stosowania leków i chodzenia do dermatologa, chyba że trądzik jest kompletnie zaleczony. Dobry dermatolog chce pomóc wyleczyć skórę więc nie zrażaj się do dermatologów bo leczenie trądziku wymaga większej uwagi, systematyczności i długiego stosowania leków. POWODZENIA CI ŻYCZE. Porozmawiaj z dermatologiem a jak przepisze ci już leki to dokładnie się o nie wypytaj. Powiedz mu o differinie i niech ci dokładnie onim wszystko powie, powiedz mu czy nie mógłby ci przepisać differinu... Jeszcze raz powodzenia ci życzę w leczeniu i pozytywnych skutków leczenia. Pozdrowienia ;) Temat: do wiola_wd Witaj Candida wyszła z badania kału (robiliśmy w felixsie, u Kamirskiej), wynik ++, czyli średnio liczna. Lekarka też "naocznie" potwierdziła, że widać po dziecku. A leczenie to przede wszystkim dieta, dla Mariki, ja nie musiałam jej przestrzegać, poza ograniczeniem w miarę możliwości cukru, drożdży i pszenicy (mleko mnie uczula więc i tak nie piję), żeby sobie nie karmić ewentualnej candidy i nie przekazywać jej dziecku (a dieta klasyczna, przeciwgrzybicza: bez cukru, mleka, owoców, drożdży, pszenicy - ogólnie bardzo rygorystycznie przestrzegaliśmy diety przez jakieś 3-4 m-ce, nie było to trudne bo dziecko mam kochające warzywa i kasze, do tego uczulona na gluten więc zakazane kluski, bułki, chleby i ciasta nas nie dotyczyły, mleko też średnio toleruje więc i to nie było problemem, tak naprawdę musieliśmy zrezygnować tylko z winogron i słodzonych herbatek). Poza dietą dostała kilka leków Sanum (izopatycznych, coś podobnego do homeopatii) głównie na odbudowę śluzówek, regenerację i wzmocnienie odporności - te leki brała w sumie prawie przez rok, z przerwami albo zmianą na inny. Alergii nigdy nie leczyłam inaczej niż dietą, czyli eliminuję to co uczula i tyle. Na jakieś doraźne sprawy typu biegunka albo wysypka podaję Fenistil albo na biegunkę homeopatyczny DiarrHeel S (w aptekach jest, firma Heel). U nas te wszystkie alergie (albo większość) to niestety wpływ uszkodzenia jelit toksynami, metalami ciężkimi, candidą i pasożytami - czyli alergie nabyte a nie wrodzone. Eliminowanie alergenu daje dobry skutek, ja naprawdę pilnuję, żeby nie dostawała czegoś co na nią źle wpływa (chociaż uważają mnie niektórzy za wariatkę ). Efekty są bo alergii na większość owoców już nie ma (jeszcze zostają jabłka, sprawdzę jak będą tegoroczne, od wujka z sadu), warzywa już je wszystkie, z mlecznych je ser żółty, troszkę jogurtu czasami (ale nie daję w zasadzie bo piersią się zaspokaja mlecznie ), jajka przepiórcze też je od pół roku, kurze nadal uczula tak samo jak pszenica i reszta glutenowych. Niedługo chcę znów spróbować wprowadzić owies i po kolei może uda się żyto, jęczmienia się boję bo nawet słód jęczmienny w płatkach kukurydzianych jeszcze niedawno powodował biegunkę. Teraz akurat kończymy kurację odrobaczającą, niepokoją mnie zaparcia, które Marika ma od jakiegoś czasu. U nas zaparcie to zazwyczaj nietolerancja czegoś, tylko, że nie mam pojęcia, czego. Może ten ser żółty ją jednak w jakiś sposób uczula? na początku jak zaczynała go jeść (kilka miesięcy temu) pojawiały się po serze lekkie bóle brzucha i rzadkie kupy, później się uspokoiło, myślałam, że organizm go zaakceptował ale teraz te zaparcia znowu dają mi do myślenia. A może to nie ser tylko cukier? Teraz je owoce, pije słodzone herbatki (chociaż wodę też) Ona uwielbia ser ale chyba odstawię na tydzień-dwa i zobaczę. Je dużo warzyw, głównie surowych, kasze, owoce sezonowe z ogródka (trochę bo cukru nadal mamy unikać w miarę możliwości), dużo pije, dostaje probiotyki, czyli dieta absolutnie niesprzyjająca zaparciom a jednak No, to przy okazji tego długiego posta jeszcze napisałam o swoich problemach Temat: Prośba o konsultację Witaj Metamorphosis4 Postaram sie odpowiedziec na Twoje pytania tak jak potrafie. Nie wiem jak dlugo bylas na dawce 100µg, ale z Twoich postow wynika ze okolo 2-3 mies. Przez ten czas tkanki wysycily sie maksymalnie hormonami (bylas w nadczynnosci). Teraz jak obnizylas dawke (nie napisalas o ile obnizylas) zaczelo sie podnosic TSH. TSH ma to do siebie ze zawsze reaguje jako pierwsze tak na niedobor jak i na nadmiar hormonow tarczycy. To ze teraz pomimo obnizenia dawki fT4 nie spadlo a nawet nieznacznie wzroslo (we krwi nie w tkankach) moze byc spowodowane tym ze wlasnie tkanki oddaja nadmiar tej tyroksyny ktora nagromadzilas, a nie braniem (juz nieco mniejszej) dawki. Poza tym fT4 potrzebuje czasu zeby wzrosnac i potrzebuje tez wiecej czasu (niz TSH) zeby spasc. Ta duza roznica miedzy procentowa iloscia fT3 i fT4 we krwi ktora wynosi u Ciebie 76% niestety pokazuje ze masz bardzo slaba przemiane T4 w T3. Wydaje mi sie ze jestes nastepna osoba ktora bedzie (tak jak Zajacowna i Nikita) potrzebowala do leczenia Hashi trojjodotyroniny. To bedzie bardzo trudno uzyskac bo niestety w Polsce lekarze uwazaja ze trojjodotyronina jest szkodliwa. Moze jest jakis lekarz ktory leczy tez i trojjodotyronina, ale ja sie tym nie interesowalam bo nie mam tych problemow co Wy. Niestety zaparcia, wzrost wagi ciala, zimno i sennosc pokazuja ze idziesz w niedoczynnosc ale z powodu bardzo niskiego fT3. Duza nadwaga i wzrost wagi najczesciej jest spowodowany brakiem lub niskim poziomem fT3. Wiesz Metamorphosis moze sprobuj poratowac sie selenem. Ale najlepiej zebys dostala selenit sodu. Selenit sodu jest skuteczniejszy. Ja bralam wczesniej selen z drozdzy i wytrzymalam tylko 5 tygodni. Teraz biore juz od 2 miesiecy selenit sodu i nie odrzuca mnie od niego. A czuje sie tez lepiej jak biore selen. Selenit sodu mozna dostac tylko w Niemczech (w polskich aptekach go nie ma). Leczysz sie niedlugo (pare miesiecy) z powodu Hashi. Moze masz braki selenu i jak go uzupelnisz to wtedy zaskoczy ta przemiana T4 w T3. Ale czy bedzie poprawa w przemianie hormonow to mozna dopiero zobaczyc po 3 miesiacach brania selenu. Na te zaparcia mozesz sobie pomoc magnezem. Z ta Metformina to bym sie troche zastanowila. A w pierwszej kolejnosci jednak przed jej braniem zrobilabym krzywa cukrowa. Przeciez jak sie nie ma insulinoopornosci albo PCO to w czym ona ma pomoc? Przeciez metformina nie pomoze w przemianie T4 w T3. Konsulatcja u diabetologa to bardzo dobry pomysl. Na przemiane T4 w T3 ma wplyw selen i zelazo. Jak one sa niskie we krwi to przemiana tez jest zla. Jak selen i zelazo sa w porzadku to zostaje tylko trojjodotyronina. Niestety w Polsce nieosiagalna. Tak jak w Niemczech chorzy zabiegaja o Amour (swinska tyroksyna) tak u nas musza zabiegac o trojjodotyronine. Pozdrawiam Rosteda Temat: Kosm. Antytradzikowe, ktore odmienily Wasze zycie: W sumie miałam zawsze bardzo piekna gładką cerę. Aż tu jednego razu na stare lata - w wieku chyba 22 lat - cos się z ta twarzą zmieniło... zaczełam mieć dość duże problemy... dziś to już chyba przeszłość, ale nadal jestem dziko ostrozna, przeczytałam mnóstwo na temat pielęgnacji cery, bardzo ostrożnie dobieram kosmetyki, duzo czasu poświecam na pielegnację cery. Czy cos tak bardzo odmieniło me zycie jesli chodzi o syfobójców? Pewnie tak, zaraz pomyślę i napiszę większą epistołę... Po pierwsze - nadtlenek beznoilu - jestem fanka Brevoxylu, bez recepty w aptece. Działa naprawdę - ufam tylko mu. Dostawałam równez antybiotyki do stosowania miejscowego ale jestem przeciwniczka, działają doraźnie i skóra się szybko uodparnia. Na podskórne gule - maść ichtiolowa. Na grudki i rzeczy które już wyszły do wierchu - tylka pasta cynkowa. Pasta, nie maść! (kosztuje ok 2 zł) Na znikniecie śladów i przyśpieszenie gojenia - tormentiol. Mysle że w znacznej mierze moje zycie odmieniły kosmetyki z kwasami - chyba się uzależniłam, większość przetestowalam, smaruję sie regularnie - bardzo pomagają mi na cerę, uwielbianm effaclar bo najłagodniejszy i nie szczypie, Neostrata za bogatą linię, jesli stan cery się pogarsza - Lysanel Active który działa najsilniej antybakteryjnie (można go stosowac punktowo - wysusza wypryski lepiej niż niejeden zel do tego przeznaczony). BArdzo ważne jest oczyszczanie cery i tu często popełnia się jeden błąd. Żadne mydło, żaden agresywnie odtłuszczający żel do cery tłustej, zero toników z alkoholem. Działają na krótką metę, wysuszają i dopinguja skórę do wydzielania większej ilosci sebum czego skutkiem jest zwiększony łojotok i ilość krostek. Polecam specyfiki do mycia te które występują w liniach do cery wrażliwej. Z tych dla buzi problematycznej żel effaclar i pianka pharmaceris T. Tonik tylko bez alkoholu, odradzam nowy normaderm - jak i zreszta całą serię, zbyt agresywna - z tych toników które utkwiły mi w pamięci to tonik Benzacne (świetny) i Dax Cosmetics Czysta Cera (tu ewenemet - nawet ten wzmocniony pomaranczowy zawierający alkohol jest bardzo delikatny, polecam szczerze!). Ważny jest peeling robiony dość często, jeśli na twarzy są ropne grudki to nie taki ścierający tylko raczej nzymatyczny żeby nie rozsiać infekcji (Bandi drożdżowy podwójnie wskazany ze względu na obecność cennych wit B normalizuje tłustą cerę). Maseczki dwa razy w tygodniu, ja nie lubię peel off bo mi podrażniają skórę i wysuszają, wole glinkę. Moje typy - oczywiście Argiletz - zielony dla tłustej, ja mam jeszcze delikatna różową i białą (te nakładam na policzki, na resztę zielona), dla mnie świetnym kosmetykiem była Żywa Ziemia Wulknaiczna. Glink zielona mozna też punktowo nakładać na wypryski. Warto też zaopatrzyć się w krem Biodermine - dla mnie też trochę odkrycie. nawilżać intensywnie, kremy matujące ostawić! W dzien krem z filtrem obowiązkowy nawet jak jest pochmurnie... Warto przeanalizować nasze mazidła pod wzgledem składu - jak się nauczyłam odróżniac co jest co, to nie daję się robić w trąbę w sklepie... czynników komedogennych jest sporo, jeśli ktoś ma skórę skłonną do zanieczyszczania o problem nietrudno. A z podkładu nie trzeba rezygnowac, wiele ma składniki pomocne w pielegnacji problematycznej cery. Warto się przyjrzec diecie, ja unikam pewnych węglowodanów, tych co mocno ponosza poziom cukru we krwi, unikam czekolady (nie ostatnio ;))), białej mąki i jej pochodnych, alkoholu z naciskiem na piwo, słodzonych gazowanych napojów. To sa tylko moje obserwacje, mam alergię pokarmowa i po wielu rzeczach mnie wysypuje. Nie jest tak idealnie, ale jak pozwole sobie na cos niezdrowego raz w tygodniu to się nic nie stanie. Ważne aby nie codzien! Ja przez cały czas pijam ziółka przeciwtrądzikowe - wysmiewany bratek, preferuję gotowe mieszanki - Acnevulten herbapolu, Acneflos czy Metabolson. Smiac się mozna ale jak ktoś będzie je pił dwa razy dziennie przez 2-3 miesiące ma szanse zauważyć efekty. Radzę tez uzupełnić niedobór wit B, warto kupić sobie tabletki drożdzowe ja brałam dolovit i humavit, moja siostra lewitan chyba. Tez wymagaja systematyczności bo efekty nie są widoczne od razu ale po dłuższym czasie... No i najwazniejsze - nie załamywac się!!!! Stres ma najgorszy wpływ na cerę. Wiem jak krostka rujnuje dobre samopoczucie, sama przez to przeszłam. A jednak można wygrać z tym wrogiem, choć to ciężka i mozolna walka, wymaga czujności chyba do grobowej deski... Temat: Selen - odpowiedz dla Witosza3 Witam Cie Nitka Ja staralam sie odpowiedziec na pytanie Witosza3 , aby to bylo jasne dla wszystkich, swoimi wlasnymi slowami. A widze, ze ty mnie zasypujesz wieloma madrymi linkami i co poniektore sa nie na temat. Pan Rozanski pisze na temat selenu, ale to co ja napisalam zgadza sie z jego referatem. Tylko on jak i inni autorzy linkow, ktore tu przedstawilas przede wszystkim reklamuja preparaty witaminowe i substytuty pokarmowe (za horyzontalne ceny). W innych linkach na temat selenu nic nie pisze, albo bardzo niewiele. Te witaminy, ktore sa w przedstawionych przez Ciebie linkach, ja ich napewno uzywac nie bede. Gro z tych preparatow moglo by mi zrobic wiecej szkody niz pozytku. Sa to preparaty najczesciej o nie wiadomej ilosciowej zawartosci skladnikow i najczesciej pobudzajace system immunologiczny. Colloid Minerals - zawiera jod - tez nie dla mnie. Osteo plus - jesli porownac zawartosc tych skladnikow z nasza vit.Bcomplex to jest tego tylko okolo 1/4 co w naszej poczciwej vit Bcomp. Tylko ze vit.Bcomp. kosztuje niecale 3 zl, a Osteo plus ponad 100zl i czy ma dzialanie? przy tak znikomej ilosci poszczegolnych skladnikow (porownaj z ulotka vit.Bcomp.). Ja napisalam na temat substancji (enzymu) METHIONINY polaczonej z SELENEM (patrz wyzej -SELENMETHIONIN), a ty probujesz mi wytlumaczyc co to jest Methionina (=czysty aminokwas) i tlumaczysz na calkiem inny temat. Pomylily Ci sie prawdopodobnie dwie rozne substancje. Na ten temat mozesz sobie bardzo dokladnie poczytac pod adresem http.//pl.wikipedia.org/wiki/ wpisujac po kolei selen, selenmethionin, albo metionina. Pod tym adresem znajduje sie Swiatowa Encyklopedia, ktora nie reklamuje zadnych lekow i opisy sa zrozumiale dla kazdego (jest tez w jezyku polskim). W ostatnim linku jest napisane o dawce selenu 100 - 200µg, ostroznie ta dawka odnosi sie do Natrium selenitu (ktorego nie dostaniesz w polskich aptekach). Dawki selenu z drozdzy sa najczesciej napisane na opakowaniu i nie przekraczaja 50µg. Jesli chcesz sprawdzic czy ze SELENMETHIONIN (nie mylic z metionina) jest w leczeniu naszej choroby nieprzydatny to prosze tu link (ale niestety w jezyku niemieckim) - www.ht-mb.de/forum/showthread.php?t=1032561&hihlight=selenmethionin Doslowne tlumaczenie:"Selenmethionin jest jednym stopniem nizej od Selencystein i na podstawie aktualnych informacji nie ma zadnego dzialania" - pytala pacjentka z Hashimoto jaki selen uzywac. Jedyny link ktory akceptuje to link "Przychodnia", opisujacy a nie reklamujacy. Jesli masz jakies pytania co do tego tematu, to chetnie odpowiem. Tylko prosze nie zasypuj mnie jakimis malo znaczacymi linkami. Te linki ktore ja podaje, to tylko na potwierdzenie tego co wczesniej napisalam. Pozdrawiam Cie Rosteda Temat: CUD NA WŁOSY!!! Panna Lusilka rzeczywiście wygląda na zręcznego pracownika marketingu i reklamy i zamierzony efekt osiągnęła. Niemniej jednak czy to produkt takiej czy innej firmy stosowanie nafty gorąco polecam. Ja jestem "nobliwą" panią. Kłopoty z włosami zaczęły się u mnie już dawno. Jestem świadoma,że systematyczne farbowanie od wielu już lat, modelowanie na szczotce co drugi dzień, hormony i mój wiek spowodowały straszne spustoszenie na mojej głowie. Postanowiłam zrobić z tym porządek bazując na tym co oferuje natura.Wymaga to dużo samozaparcia a przede wszystkim systematyczności. Po dwóch miesiącach domowych zabiegów stwierdzam,że opłacało się, bo kondycja moich włosów znacznie się poprawiła. Struktury włosów raczej nie poprawimy, ale na pewno można poprawić ich wygląd, ograniczyć wypadanie, poprawić ich witalność. Co drugi dzień wstaję godzinę wcześniej niż zwykle ( ciężka sprawa, ale można się przyzwyczaić). Zaczynam od wtarcia wacikiem w skórę głowy własnie nafty i naprawdę nieważne czy to produkt firmy X czy Y. Następnie idę do kuchni i podgrzewam przygotowany poprzedniego dnia napar z pokrzywy, którą zrywam w parku podczas codziennych przejażdżek rowerowych. Ludzie trochę dziwnie na mnie patrzą kiedy schodzę z roweru, wkładam gumową rękawiczkę i zrywam liście pokrzyw.Od kilku dni robię napar z pokrzywy i skrzypu z Herbapolu. A więc płukanka już podgrzana. Przyjmuję jedną tabletkę preparatu witaminowego RADICAL ( w składzie pokrzywa i skrzyp a więc krzem będący głównym budulcem włosa i paznokci. I znowu wcale to nie musi być RADICAL. W aptece jest mnóstwo innych preparatów tego typu, ale RADICAL jest bardzo przystępny cenowo. Równie dobrze można pić napar z pokrzywy i skrzypu, ale nie jest to apetyczne. Tabletki są wygodniejsze.No więc nafta na głowie działa, napar podgrzany, tabletka powoli robi swoje, a ja udaję sie do łazienki i myję włosy. Pierwsze mycie przy użyciu zwykłego szamponu pokrzywowego, drugie przy użyciu szamponu RADICAL (testuję pierwsze opakowanie). Ostatnie płukanie za pomocą naparu z pokrzyw. Zakładam turban ze starego ręcznika na głowę, bo pokrzywy bardzo brudzą i poddaję się porannym zabiegom higienicznym. W tym czasie pokrzywy robią swoje. Modeluję włosy na bazie zwykłego Lotionu 2. Ostatnio kupiłam sobie serum na końcówki włosów, drogi ale rewelacja. Uważam że podawanie producenta jest nieistotne, bo myślę że każde ma takie samo działanie. Mgiełka lakieru na ułożone włosy i gotowe. Przed snem wypijam szklnkę mleka z drożdżami. Korzyść potrójna- zdrowy sen, piękne włosy i paznokcie i porcja wapnia na kości.Kuracja, którą stosuję w moim przypadku działa rewelacyjnie. Zaprogramowałam sie na te czynności i nie sprawia mi to żadnego problemu. W kazdym badź razie warto było, bo moje włosy, paznokcie i cera wyraźnie się poprawiły. Widoczne efekty są dodatkowym bodźcem. W przypadku włosów na efekt trzeba czekać kilka miesięcy, ale naprawdę opłaca się trud, bo nie ukrywam trzeba się nakombinować. Uważam, że należy korzystać z tego co oferuje nam natura. I tani i skutecznie. Pani Lusilka być może wcale nafty na głowie nie miała, ale ja tak i naprawde działa. Sprawdzone !!! Pozdrawiam Was i życzę systematyczności Temat: Długie farbowane włosy na końcówki polecam serum na końcówki z Avonu,na przetłuszcające się włosy kosmertyki z Dory z zieloną glinką(odblokowuje pory skóry co pwoduje że skóra tak się nie pzretłuszcza,a włosy są zdrowsze bo mają więcej tlenu),poza tym na pzretłuszcajće się włosy jest wiele produktów najlpeij zakup te które są doetśpne w aptece. To trochę info,które4 znalazłam necie ,amm nadzieję że się przyda : Szampony: Sebo-balance Kerastase Specifique 60 zł/250 ml; System Professional Wella 45 zł/250 ml; Sebo-control L'Oreal Professionnel 36 zł/250 ml. Maski glinkowe: Curbicia Rene Furterer 114 zł/6 x 15 ml; regulująca System professional Wella 64 zł/125 ml (glinkę rozrobioną wodą mineralną na papkę o konsystencji gęstej śmietany nałóż na skórę głowy np. pędzlem do nakładania farby do włosów lub palcami; kładź ją na włosy dwa razy w tygodniu). myj włosy łagodnym szamponem do codziennego stosowania do włosów przetłuszczających się z pH 5,5 (obojętny dla skóry), np. Node Bioderma 27,50 zł/150 ml; Klorane Pierre Fabre 20 zł/200 ml Fructis Fresh Garnier 7,60 zł/250 ml. wa razy w tygodniu połóż na skórę głowy maseczkę drożdżową Zawiera ona pochodną siarki, która reguluje pracę gruczołów łojowych. Rozgnieć kostkę drożdży piekarskich, dodaj połowę szklanki mleka i wymieszaj na jednolitą rzadką masę. Papkę nanoś na skórę głowy wieczorem, pół godziny przed myciem głowy, po czym owiń głowę folią i ręcznikiem. Kuracja ma trwać miesiąc. raz dziennie rób płukankę ziołową lub wsmarowuj tonik Przetłuszczającej się skórze głowy pomogą łopian, tatarak, pokrzywa, kora dębu, czarna rzepa i rumianek. Zioła te lekko ściągają skórę i zwężają ujścia gruczołów łojowych. Pobudzają też mikrokrążenie w skórze głowy (jest ona wtedy lepiej odżywiona i nawilżona, a praca gruczołów łojowych mniej intensywna) oraz działają antybakteryjnie. Łyżkę lub dwie torebki suszonych ziół zalej litrem wrzątku. Odstaw na 15 minut, by otrzymać mocny wywar. Płucz włosy chłodnym naparem po każdym myciu. lotion Seboradin Niger z wyciągiem z czarnej rzodkwi 12 zł/200 ml lub płyn Seboravit Farmona 8 zł/100 ml. Dwa razy w tygodniu stosuj szampon głęboko oczyszczający Provictiol SVR 48 zł/200 ml z mocznikiem (nawilża) oraz z kwasem salicylowym (działa lekko złuszczająco i dezynfekująco). głęboko myjący Bio-active Ocerin Oceanic 22 zł/125 ml (zawiera mocznik) lub podobnie działający szampon regulujący wydzielanie sebum do tłustej skóry głowy z olejkami cytryny Phytocedrat 37 zł/200 ml (olejki odkażają skórę i zapobiegają swędzeniu). Godne polecenia są też szampony: Sabal Ducray 38 zł/125 ml; Dercos Vichy 34 zł/200 ml; Tar Freederm 26,50 zł/150 ml; Selsun Blue 24 zł/125 ml. Aptecznego szamponu używaj co trzy dni, na przemian ze zwykłym delikatnym szamponem do codziennego mycia włosów. Temat: Już nie wiem co robić.... Badania badaniami a oprocz wszystkiego co zrobisz proponuje bys podawala probiotyki bez laktozy. To na pewno nie zaszkodzi. Zacznij od malej ilosci stopniowo. Sprubuj zastosowac diete antygrzybiczna bo ona tez nie zaszkodzi a w przypadku podraznienia jelit, braku trawienia, nadwrazliwosci na gluten moze byc pomocna. Wiem ze to wyrokowanie ale zapach o ktorym piszesz i jezyk oraz leczenie jamy ustnej wskazuja na candide. Jesli przy tej diecie zacznie sie poprawiac to juz bedziesz wiedziala co dalej robic. Jesli dziecko nie trawi to przeciez nie przyswaja potrzebnych substancji wiec waga nie rosnie. Trzeba to szybko poprawic. Tu wklejam fragment z listu mamy ktora dostala wskazania do leczenia candidy i widac glowne zalozenia. Zalecenia Pani doktór: 1. Dita bezglutenowa, bezmleczna , bezcukrowa w każdej postaci.Zero owoców w I etapie (nawet tych kwaśnych).Dopuszczony chleb żytni na zakwasie bez drożdży. Kupuje w Poznaniu w sklepie ze drowa żywnosci i mroże (strcza na miesiąc) 2. Do nutramigenu 2 x dzienie po jednej ropli citrospetu , większając dawke do 8-10 kropli.Strosować 3 miesiące 3. Witamina C 500 2x1 3. Asmag B 2 tabeltki rano + 4 wiczorem prze 2-trzy tygodnie, potem dawke zmniejszyc o 50 % 4. Kąpiele w korze z dębu, skrzypu, nagietka. 5. Do samrownaia ciałka linomag A+E, krem nagietkowy, krem z mleczkiem pszczelim 6. Do mycia- mydło propolisowe 7. Szapmon Mediket plus firmy ICTAMO 8. Proporcje w zywieniu: 1 g białka: 3,5 g tłuszczu: 1 g węglowodanów 9. Stosowanie jak najwiekszej ilości tłuszczu- oliw z oliwek ,olej z sieienia lnianwego, smalec itp. 10. Przyprawy: kurkuma, bazylia, oregano, tymianek, koperek,piperz, majeranek- suszone lub świeże 11. Duzo warzyw, surowych i smaoznych na oliwie, do kasz dodawąc masełko im i wiecej tłuszczu tym lepiej. 12. Jeżeli juz zimniak to sporadczynie, ale najlepiej upieczony w piekarnki u ze skórką 13. Soki wrzynwe wyciskane w domu 14. Marchewke gotowana jak najbardziej, bo dziecko jest małe i i trzeba mu dostarczac duzo wit. A 15. Wystrzegac się sodkiego mleka, mozna tylko takie ze wski i to ukawszone. 16. Jajo kurze- szczególnie zółtko 17. Mięska i wedlinki robione tylko w domu, zadnych kupnych. 18. Kaszke kukurydzina bardzo sporadycznie. 19. Po 14 dniach zażywania Flumyconu ( przepisała nasz pediatra) , jeszcze przedłużyła kuracje o nastepne 14 dni - po 5 ml. 20. Jeszcze przez jakis czas podawac Zyrtec. 21. Mammy jeszcze zrobic analiże pierwaistkową włosa, ale ze wzldu na bardzo krótkie włsoki, musimu poczekac az odrosną 22. Pani doktor stwieziła, ze dziecko nie ma alegii- były robione testy z krwi w wieku 6 miesięcy, ale zaleca je powtorzyc , na te podstwowe skałdniki. 23.AZ zymes = Lakcidofil- 2x 2 kapsulki dziennie lub Beneflorę 1/2 łyczeki 23. Do kapieli kazała jeszcze dodawc oliwe z oliwek. 24. Ciałko po kapieli popudrowac np. api pudermem (zmniejsza świąd skóry) 25. Jeszcze robiony krem z Wit. A w aptece. |
Linki
|